Clint
"A Ty się boisz tej energii miłości i spełnienia, boisz się że miłość i spełnienie nie da Ci miłości i spełnienia."
Hahaha no dokładnie tak:)
Ja wiem, że to głupie bardzo. Dostrzegam, ale z jakiegoś powodu moja pś swoje, nie wiem czy to są jakieś mentalne zasłony, blokady czy kodowania. Tak przypuszczam, bo to jakoś mało przytomne.
"A Ty się boisz tej energii miłości i spełnienia, boisz się że miłość i spełnienie nie da Ci miłości i spełnienia."
Tego kawałka nie rozumiem, co masz na myśli? Co nie jest miloscia i spelnieniem?
Olga
Odpisałam na priv. Dla mnie to trudny temat. Być może najtrudniejszy w całym moim rozwojowym uzdrawianiu. I czuję, że odkładanie go jest w moim przypadku ucieczką od problemu. Zrobiłam tak rok temu. I poczyściłam dużo, ale by iść dalej temat znow wrócił, bo mam tak poukładane w pś obciążenia, że bez uzdrowienia tego nie będzie szczęścia i spełnienia. Dla mojej pś temat pracy nie jest aż tak trudny i ważny( jest ważny, ale ja nie czuję tu takiego niespelnienia i napięcia). Podobnie jak temat bycia rodzicem, uzdrowił się u mnie mimochodem. Wiem też, że ruszy u mnie temat pracy bardzo, gdy uzdrowie to tutaj, tą karmiczną kluchę:)
Bo wtedy pś załapie, że już można się spełniać także w materii. To odblokuje przepływ. To wszystko połączone jest ze sobą. Obecnie piszę kilka afek ok 7. I tak na prawdę tylko jedna dotyczy tak konkretnie związku;)
Reszta jest na pracę, spełnienie, miłość do siebie, relacje z synem.
Mozliwe, że u Ciebie jest inaczej niż u mnie, lub Twoja pś wypiera temat, może widzisz związek ogolnie i polowka swojego w sprzecznosci wlasnie do Twojego spelnienia i pracy. Stad niecheć. Że albo albo:)
Dla mojej pś to jeden wielki temat połączony ze sobą. Ale rozumiem, że każdy może mieć inaczej.