Autor Wątek: Indywidualizacja czy rozwój duchowy?  (Przeczytany 19908 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 19:06:25 »
Hmmmmmm:)

Myslę, ze jestem w "bezpiecznym" punkcie uzdrawiania [ to mówi pś], bo teraz mogę wyeliminowac W z życia, po prostu olać temat całkowicie, bo mi juz nie wywala nieprzytomnośc taka hajowa, wiesz. Jak pujde dalej, to uzdrowię do końca. Ale podświadomośc nie chce. Bo jesli uzdrowię ten temat to ......:)) A tego nasz scenariusz nie miał zakładac i niezakłada:) I wogóle niechce o tym pisac na forum, czuje sie pod obstrzałem.

Amen:D


Ps,doczytując kolejny Twuj post,  ja nieuzdrawiam spełnienia w związku z W! :DD  [nawiązując do Ciebie i P]
Nie mamy wspólnej drogi i o tym tez nie chce pisac na forum.:))

Moja relacja z Bogiem z tego co piszesz, jest bardziej poukładana, bo mi na Boga nie wywala generalnie i nie mam problemów z oddawaniem sie jemu, a to co mi wywala w jego kontekście, to zlatuje mi momentalnie- chociaż tu mam względny porządek.
Nie wiem czy sobie wkręciłam , ale moim zdaniem ja będe miała bum rozwojowy gdy wyprowadzę sie od mamy u której zaległam. Dlatego skupiam się na keszu teraz, na sprzedazy, rozkwicie moich prac:)


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 19:04:49 »
I jeszcze jedną rzecz dodam: ja też nie widziałam sensu w uzdrowieniu dalszym u siebie związku z P. Bo przecież to on taki jest, on i tak jest beee, i tak nie ma harmonii, i tak on nie chce uzdrowić. Itd
Pś jak w transie szuka powodów by go sobie obrzydzić jak się da i zniechęcić.  Na podpowiedzi WJ reagowałam nagłą szczęśliwością, ale tylko na chwile, bo potem znów panika " O Boże, a co jak będziemy razem!"
Myślę, ze wzajemnie tak sobie przez wcielenia sobie siebie obrzydzaliśmy, i robiliśmy wszystko by być koło siebie, ale nie spełnieni. Relacja bazująca na budowaniu niespełnienia, poczucia beznadziei, ugruntowywania się w negatywnym nastawieniu do Boga i jego niemocy, a jednocześnie ogromna chęć trzymania się razem, i miłość do siebie pod spodem. Trzymanie razem, bo pś pamiętała jak byliśmy kiedyś blisko i jak nam cudnie było, choć żadne się do tego nie chce przyznać, odgrzebac, bo to by było zbyt Boskie, a Boga jak wiadomo się wyparliśmy.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 18:59:12 »
Olga

Podejrzewam, że możesz mieć coś podobnego jak ja. Sedno tkwi w uzdrowieniu relacji z Bogiem, i kodowan od przedwiecznych, pozwolenie sobie na milość, PRZYJEMNOSC, spełnienie w życiu. To podwalina dla tematu pracy i dostatku, jak i dla związku, a także ciała:)
Poddanie się Bogu.
Pś dlatego walczy ze spełnieniem w związku, bo to by miało oznaczać poddanie Boskości. Inaczej się nie da być spełnionym.
I jest taka ściema: pś przeskakuje z tematu związku, na temat pracy, potem znów na temat związku, byle tylko żadnego z tych tematów nie pociągnąć do końca, nie wejść głębiej. I tak ciągle. To zapętlenie.

Ja mam tu p tyle zamotane jeszcze, że P i ja współdziałaliśmy w tej indywidualizacji. Podejrzewam, że jesteśmy pokodowani, by się w tym podtrzymywać. To mocno obciąża karmę.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 18:53:39 »
Olguś

Nie chcę się narzucać z moimi spostrzeżeniami i wglądami nikomu, zwłaszcza gdy ta osoba wypiera, bo wiem jak to potrafi wkurzyć:P
No i po co w sumie.
Ale tak poczułam, żeby tym razem napisać:)
Ja rok temu popełniłam podobny "błąd", piszę w cudzysłowiu, bo to nic się nie stało, uzdrowiłam inne aspekty w tym czasie i fajnie. No ale cóż temat się nie rozpłynął.
Wiele osób mi doradzało, żebym odpuściła,  skupiła się na sobie, innych tematach. Ja trochę posłuchałam tych duchowych mądrości, ale tak na prawdę dla pś była to woda na młyn. Tzn dla tej części pś, która bardzo chce odrzucać połówka, spełnienie w związku, ale też przyjemność i spełnienie w życiu. W związku poprostu u mnie to najbardziej widać i najbardziej wywala, a już zwłaszcza w związku z P. Pś nie dopuszcza, bo taki związek mógłby wnieść wiele dobrego, ale do tego trzea by puścić tą całą indywidualizację i niebezpiecznie wg pś blisko zbliżyć się do Boga. A co to, to nie:P
Przecież ona nie wierzy w dobrego Boga;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 18:43:54 »
Laka, chyba masz rację z tym ze wypieram temat uzdrawiania z Wojtkiem, ale dojechało dopiero jak to przeczytałam. Poczułam to odgradzanie się.
To co myśle jest słuszne, ale dołożyłam do tego jakieś własnie takie...niewłaściwe podświadome podejście.
Mój opór polega na tym, że nie widzę sensu w uzdrawianiu tego:) [podświadomie]
Uświadomiłam sobie i puściłam to co istotne, oprzytomniałam już w efekcie w dużym stopniu, a dalej? nie widzę sensu:)) Może znowu chcę olać, albo nie jestem gotowa na dalsze uzdrawianie:)
Tak jest cicho, nie ma podmiotu, więc nie musze uzdrawiać, bo po co?:) :D

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 10:55:09 »
Dam rade:) Tylko teraz pś wywala największy hardcore. Jak zwykle po kilku dniach afkowania;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 10:52:02 »
Clint

Tak:) Podejrzewam kody na temat Boga( zaczelam medytacje na oczyszczanie relacji i wyobrazen), bo mi te osmiornice kodowaly, ze Bog jest beee i ze ja w to uwierzylam, potem biale poprawily:)
Bo dlaczego mialabym nie chciec Boga? W to jeszcze moj polowek jest wkrecony, ze mamy sie podtrzymywac, tak mi przyszlo wczoraj jak pukalam w EFT

Ale ja już chce to do konca doczyscić. Choc pś sie boji i oporuje jak dzika;P Chodzi o niepozwolenie sobie na spelnienie, zycie w milosci i przyjemnosci, lekkosci.
Nie tylko o IP. To idzie już po całosci.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 10:44:51 »
Laka
"Co nie jest miloscia i spelnieniem?"
To co naprawdę chcesz osiągnąć - chodzi mi o nieujawnione, nieczyste intencje stojące za mówieniem chce miłości i spełnienia, ale Bóg mi go nie da. Chodzi o to, że chcesz czegoś co wg Ciebie jest miłością i spełnieniem, ale w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z miłością spełnieniem - z tego powodu nie dostajesz tego od Boga, choć pś wierzy że powinnaś - stąd złość na Boga i przekonanie że Ci czegoś odmawia.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 10:35:02 »
Ja sie tylko zastanawiam przed czym moja pś tak bardzo sie  broni i czego boji. Boga?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 10:33:27 »
Clint
"A Ty się boisz tej energii miłości i spełnienia, boisz się że miłość i spełnienie nie da Ci miłości i spełnienia."


Hahaha no dokładnie tak:)
Ja wiem, że to głupie bardzo. Dostrzegam, ale z jakiegoś powodu moja pś swoje, nie wiem czy to są jakieś mentalne zasłony, blokady czy kodowania. Tak przypuszczam, bo to jakoś mało przytomne.

"A Ty się boisz tej energii miłości i spełnienia, boisz się że miłość i spełnienie nie da Ci miłości i spełnienia."
Tego kawałka nie rozumiem, co masz na myśli? Co nie jest miloscia i spelnieniem?

Olga
Odpisałam na priv. Dla mnie to trudny temat. Być może najtrudniejszy w całym moim rozwojowym uzdrawianiu. I czuję, że odkładanie go jest w moim przypadku ucieczką od problemu. Zrobiłam tak rok temu. I poczyściłam dużo, ale by iść dalej temat znow wrócił, bo mam tak poukładane w pś obciążenia, że bez uzdrowienia tego nie będzie szczęścia i spełnienia. Dla mojej pś temat pracy nie jest aż tak trudny i ważny( jest ważny, ale ja nie czuję tu takiego niespelnienia i napięcia). Podobnie jak temat bycia rodzicem, uzdrowił się u mnie mimochodem. Wiem też, że ruszy u mnie temat pracy bardzo, gdy uzdrowie to tutaj, tą karmiczną kluchę:)
Bo wtedy pś załapie, że już można się spełniać także w materii. To odblokuje przepływ. To wszystko połączone jest ze sobą. Obecnie piszę kilka afek ok 7. I tak na prawdę tylko jedna dotyczy tak konkretnie związku;)
Reszta jest na pracę, spełnienie, miłość do siebie, relacje z synem.
Mozliwe, że u Ciebie jest inaczej niż u mnie, lub Twoja pś wypiera temat, może widzisz związek ogolnie i polowka swojego w sprzecznosci wlasnie do Twojego spelnienia i pracy. Stad niecheć. Że albo albo:)

Dla mojej pś to jeden wielki temat połączony ze sobą. Ale rozumiem, że każdy może mieć inaczej.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-09-06, 10:24:37 »
Olguś, racja emocje są fuj.

No ale bez emocji nie ma smaczka w działaniu. Hmmm chyba muszę to przemyśleć ...

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 09:57:35 »
Laka
"Bo co jak kazda harmonijna dla mnie istota wybierze cos innego niz mnie i Boga, no nie zmusi jej."
Ha, i tu tkwi perełka. Harmonijność z innymi istotami polega m.in. na wspólnych celach (przynajmniej niektórych) i tym, że jest im z nami po drodze w niektórych obszarach naszego życia. Harmonia to nie tylko wibracje osobiste i inne energetyczne sprawy, które czujesz przy połówku. Harmonia przejawia się także na planie materialnym jako zgodność celów i działań. No, ale nie chcesz tego zauważyć, bo wtedy musiałabyś przyznać, że Twój połówek nie jest z Tobą harmonijny. ;P

Bóg zawsze miał i wciąż ma dla Ciebie harmonijne towarzystwo - nie staraj się Mu udowadniać że wiesz lepiej kto jest dla Ciebie najlepszy albo wmawiać Mu że na pewno całe harmonijna zgraja na pewno jest Tobą nie zainteresowana.

Bóg chce Cię obdarzać całymi masami szczęścia, spełnienia, miłości i wszystkiego co najlepsze. Bóg jest miłością i spełnieniem. A Ty się boisz tej energii miłości i spełnienia, boisz się że miłość i spełnienie nie da Ci miłości i spełnienia. Niezła logika, nie ma co. :D Teraz sama pomyśl - skoro pś tak się broni przed miłością i spełnieniem, bo ma być po Twojemu, to co Ty tak naprawdę chcesz osiągnąć? Podpowiem Ci tylko, że nie ma to nic wspólnego z miłością i spełnieniem, choć może się ukrywać pod jej przykrywką :D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 09:51:00 »
Z tej szprycy co się szprycowałaś;)))

Uczucia ok, pozytywna kreacja mocy miłości, ale emocje w tym- fujka
Przerabiam materie i samodzielne zarabianie, ale chociaz tyle juz opanowałam;))
Przytomna kracja, logiczna kalkulacja, znajomośc rynku- zabawa

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-09-06, 09:41:50 »
Ciekawy wzorzec zauważyłam jak czytałam tamten post Ficka.
Że takie bez uczuciowe podejście do zarabiania pieniędzy jest zimne i takie mechaniczne, jak u robotów.
I że emocje, uczucia są po to by wiedzieć, że się żyje, bo inaczej stajemy się zimnymi robotami ;)
Ciekawe skąd to może pochodzić?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-06, 09:34:43 »
Laka, ja bym Ci polecała to co sobie;) [chyba]
Przytomność i skupienie sie na tym co RZECZYWIŚCIE ważne na teraz.
Zapewne ps powie Ci, że P jest wazny i te sprawy, ale jego realnie teraz nie ma i nie ma. Wiem, że chcesz to uzdrowić i wspieram Cie w tym i zycze tego, dystans jest zdrowy i może nawet to przyśpieszyć:))