Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349449 razy)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-08, 12:05:21 »
Clint

Moze i tak ze to 12% to jest duzo jak na jedna relacje.Ale dodam ze analiza byla robiona jakies 2 lata temu,obecnie czekam na nowa od Leszka i sobie porownam.I robiac ta pierwsza analize juz wczesniej uzdrawialam ta relacje z Nim wiec kto wie moze przed rozpoczeciem pracy nad tym tematem obciazenie bylo duzo wieksze?

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-08, 12:01:54 »
To fajnie,ze u Ciebie to sie jakos sensownie uklada.U mnie na dzien dzisiejszy powiedzialabym,ze poradzilam sobie z obciazeniami z Nim w jakis 85-90%.
A wracajac jeszcze do analizy,to jak moglo mi wyjsc w miejscu konfliktow z Nim 0% bo tego nie potrafie zrozumiec:)
Ale ciesze sie,ze ta relacja juz mi tak nie ciazy i otworzyla sie przez to furtka ,dzieki czemu mam coraz lepsze kontakty z ludzmi i przede wszystkim zaczelam spotykac super chlopakow a na tym mi najbardziej zalezalo:)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-08, 11:58:01 »
Semira
12% to jest dużo. Tam nie chodzi o to w ilu procentach Ci ta relacja szkodzi, ale jaką część Twoich obciążeń karmicznych stanowi.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-08, 11:53:52 »
Jak dla mnie to 12% z jedną osobą to chyba całkiem sporo, ale ja się nie znam na tych analizach, nigdy żadnej nie miałam. Ojciec zapewne był Twoim silnym lustrem, może stąd te podobne obciążenia i wyniki.
Najważniejsze, żeby sobie pouzdrawiać pewne rzeczy, o ile się tylko potrafi. Ja jestem w trakcie ;) Coś mi zeszło wczoraj. Nie wszystko, bo jeszcze odczuwam jakiś tam żal i poczucie straty, ale czuję też, że wszystko dzieje się tak, jak ma się dziać, że wszystko układa się zgodnie z pewnym porządkiem. Ta świadomość daje mi pewien spokój.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-08, 11:49:03 »
Wlasnie zastanawialam sie kidys jak to jest mozliwe,bo Leszek jak mi robil analize ARD w wyszlo w niej obciazenia karmiczne do uzdrowienia,czyli w moim przypadku relacja z ojcem,wyszlo ok 12%,co by moglo sie wydawac nie az tak duzo,a w rzeczywistosci ja odczuwalam ze ta relacja szkodzi mi w 100%.
Tak samo bylo jak mi robil juz badanie na relacje z nim,dokladnie jakie mamy obcizenia to wyszlo,ze w bardzo wielu dziedzinach mamy podobne wyniki!Dlatego teraz jakos tak nie traktuje za powaznie tych wszystkich analiz.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-08, 11:39:56 »
To bardzo, bardzo nieciekawie :/ Mocna sprawa z tym Twoim ojcem i widać konkretnie ujemny z niego typ.  Ale fajnie, że chyba dużo w tym temacie już zrobiłaś. Ja mam nadzieję, że mnie relacja z moim ojcem nie obciąża aż tak fatalnie, u mnie jest chyba ciut inaczej.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-08, 11:30:35 »
Haha w sumie tak:)Ja przez moja relacje z ojcem(glownie obciazenia karmiczne z poprzednich wcielen)jeszcze do nie dawna mialam zablokoane conajmniej pare dziedzin zycia(przypominam mowie o jednej osobie..)zwiazki z kobietami i mezczyznami,samoocena rowna zero w jego obecnosci,strach przed mezczyznami,ze mnie pokochaja?,ciagle ataki energetyczne z jego strony,jak juz widzial ze mi nie da rady bo sie troche odcielam od niego,dzieki pracy nad soba to wzial sie za krzywdzenie moich najblizszych ,na ktorych mi zalezy zeby dokopac mi w ten sposob.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-08, 11:24:26 »
Semira
Czy ktoś tutaj ma dobrą relacje z ojcem ?:) Nie, nie mam z nim dobrej relacji...

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-08, 11:21:47 »
Indra

Kazdy ma popieprzone dziedziny zycia,w ktorych ma duzo do uzdrawinia:)wiec sie nie przejmuj tym za bardzo.Dobrze zrozumialam,ze nie masz za ciekawej relacji z ojcem?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-08, 10:53:11 »
Tak w ogóle to myślalam, że najwięcej i najmocniejszych obciązeń mam z tego życia. Jednak ta zasrana karma się ciągnie jak smród za kalesonami mojego ojca :(

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-08, 10:51:08 »
Ewa

Wow, ile uwag, bardzo, bardzo Ci dziękuję!!! W pierwszej chwili poczułam się trochę przerażona i przytłoczona tyloma obciążeniami, przygnębiło mnie to, że tyle jeszcze mam do uwolnienia i to w tematach (niektórych), których się własciwie nie spodziewałam. Znowu pojawił się lęk, że życia nie starczy;) Najbardziej mnie niepokoją te ślubowania kapłanki na sercu i znachorski lęk przed ludzmi, bo mam wrażenie, że mi brużdżą w temacie związków, a nie ukrywam, że chciałabym się na tym polu wreszcie spełnić.  Podobnie obciążenia z haremów, nawet wyglądam trochę haremowo, zwłaszcza z makijażem na oku- jak jakaś arabka, hinduska, czy inna orientalna kobieta. W tym wcieleniu mialam/mam ogromny lęk przed mężczyznami i raczej dobre relacje z kobietami, bliskie przyjaznie to tylko z nimi. Ciekawi mnie to zagadanienie o ciele, bo faktycznie mocno mi wywalalo kiedyś do ciała, duże obrzydzenie i złość, wstyd, teraz już dużo mniej, prawie nie czuję tego,ale widać coś jeszcze zostało.
Możliwe, że w w którymś poprzednim życiu/zyciach utopiłam się skutecznie- ja nie mam pamięci poprzednich inkarnacji, tylko jakieś odczucia czasami- jednak w tym wcieleniu w wieku 7 lat prawie się utopiłam kąpiąc się w rzece. Nagle wpadłam w wir i woda mnie porwała, walczyłam z nią i walczyłam, aż w końcu się zmęczyłam i przestałam walczyć, w duchu pomodliłam się i poddałam się calkowicie Bogu akceptując ewentualną śmierć i wtedy ktoś mnie z wody wyciągnął. Gdyby nie oni to bym się utopiła. Swoją drogą niezła miałam w tamtej chwili świadomość jak na dzieciaka :D
Rzeczywiście często czuję ucisk, zdlawienie na gardle, a szczęki mimowolnie zaciskam- choć już na pewno mniej, niż dawniej.
Z tą magią indiańską i kamyczkami też coś jest na pewno na rzeczy- nawet dziś w nocy spałam z kryształami górskimi koło siebie ;)
Wzorce wojownika i walki energetycznej niestety również odczuwam, tylko że wewnętrznie, bo na zewnątrz jakos mocno się to chyba nie przejawia.

Ogólnie masz cholernie dobry wgląd, naprawdę jestem pod mega wrażeniem i jestem Ci bardzo, bardzo wdzieczna. Jak również za uwagę, że trochę oczyściłam serce i aurę mam nienajgorszą- czyli jednak COŚ przez ten czas zrobiłam :) zawsze to trochę magii miłosnej mniej ;)
Teraz będę kombinować jak się uwolnić od lęku i od ślubowań kapłanki... Na początek będę się po prostu modlić o uwolnienie mnie od tego.

ewa

  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-08, 00:14:37 »
Indra

Klika luźnych skojarzeń, może ci pomogą.

-ze znachorki to doświadczanie wizji narkotycznych i lęk przed ludźmi na sercu z prawej
-na sercu jakieś wyobrażenia o miłości w formie służenia i wierności jakimś ideom, kojarzy mi się kapłanka, poświęcająca się  w świątyni, składane śluby wierności
- szczęka i gardło - takie zdławione, nie utopiłaś się kiedyś? takie spazmatyczne blokady w tym miejscu
- z indiańskiego wojownika : transy śmierci, życzenia śmierci i wyobrażenia o śmierci z tego okresu. Oni mieli specyficzną chęć umierania w wyrafinowany sposób, co często im się udawało, traktowali też to jako pożądaną transformacje duszy
-magia indiańska, paciorki, sznureczki, kamyki na szczęście, dużo wiary w rytuały w szczególności te związane z przyrodą. Rytuały w szamańskim namiocie i znów wizje z tym związane.
-coś z haremu, podtrzymywanie jakiś relacji wyniesionych z haremu, czy z mężczyznami czy też z kobietami,
 związane jest to ze wzorcem sztucznej atrakcyjności narzucanej otoczeniu. Pod tym wzorcem jest nieciekawe wyobrażenie o swoim ciele - jakby energetycznie pozostał ślad po trądzie czy czymś takim i chęć ukrycia tego.
-transy wojownika, wzorce walki energetycznej, narzucanie przeciwnikom stanu umysłu czy sposobu postrzegania ciebie. Mieli się ciebie bać, a ty miałaś sprawiać wrażenie stalowego, nieustraszonego i bezwzględnego wojownika. Może jeszcze znajdziesz w tym wzorce z archaicznych szkół walki, oni wykorzystywali magię.
-demonizm, coś broiłaś w tym temacie.
- na fotce starszej znacznie więcej magii miłosnej :) oczyściłaś bardzo serduszko przez ten czas.

Dla równowagi coś pozytywnego: śliczne światło Boga w tobie, piękna harmonia i wspaniale przeczyszczona aura. Pięknie świecisz. :)))


 
« Ostatnia zmiana: 2012-07-08, 00:17:21 wysłana przez ewa »

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-07-07, 20:27:21 »
Mam prośbę do chętnych wahających:) może ktoś zechce pocwiczyc pomiary na zdjeciu tego pana:)
 http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTC-IubnO9VpH9doOZC8U-tCLTojy5P5WaGJoDZBqSlztKNEFcmrGN8_pVY3g

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-03, 22:00:32 »
 Dzięki ;) nie ja to podpisywałam, aż mi głupio było, że ktoś to zauważy ;)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-03, 21:59:33 »
Nie mam jasnowidzenia, zauważam wzorce i jakoś mi sie intuicyjnie nasuwa.
No pasuje to określenie cukiereczek :)