Leszek
to jest taki fajny test ale bardziej na poziom zjednoczenia z Bogiem/świadomością/podstawą istnienia, a nie na otwartość na dary Ducha św. czy działanie Boga przez nas,
można być otwartym "kanałem" dla pewnych aspektów Boskości, nawet wielu i z wysokiej półki - na pewno to jest cenne, wartościowe, piękne oraz korzystne dla wielu ludzi i całego świata, ale przy tym wciąż nie być zjednoczonym z Bogiem, dopiero będąc zjednoczonym z Nim można ogłaszać tak jak Sai że wszelkie moce są mu dostępne i demonstrować to na różne sposoby... albo i nie : )
mnie to jakoś mało interesuje jako cel, więc trudno mówić o jakimś przywiązaniu, ale przynajmniej teraz wiem jak wstępnie weryfikować swój poziom, gdy mi się coś takiego objawi, że jestem jako ten Jezus albo Sai, wtedy zamiast biegać po innych badaczach i szukać potwierdzeń w jakichś subiektywnych odczytach, pójdę sobie nad rzekę, mam taką jedną płytszą i i drugą głębszą w pobliżu, wybiorę którąś w zależności od stopnia pewności co do wartości tego objawienia ; )