Witek, Kopergamin,
Myślę że coś takiego jest do zrobienia w obrębie SMF. Sugestię przekazałem do Hydro

Poza tym, powoływanie się na faceta, który usiłował mnie zmusić do wykonania usługi, za którą zwróciłem mu pieniądze, są dowodem na nieskuteczność metody porykiwania na mnie, by coś na mnie wymusić. Sa też dowodem na to, jak łatwo ulegasz psychomanipulacjom kierując się nielojalnością.
No widzisz, napisałeś zupełnie inną wersję wydarzeń niż ja ją pamiętam... Po czym usunąłeś wątek "Odreagowanie i niewinność a unikanie odpowiedzialności

" w którym każdy mógł sprawdzić jak było.
Teraz to nie jest szczególnie ważne, skoro obie strony się dogadały. Ale mam problem z tego typu pokrętna moderacją, która miała też miejsce w trakcie tej afery. (Dlatego teraz o tym piszę.) I niestety nie możesz liczyć na moją lojalność jeśli próbujesz ukrywać swoje pomyłki kosztem innych. Tym bardziej oczerniając ich i manipulując faktami. (I na tym złapał Cię też ktoś z jak najbardziej "Twojej" drużyny.)
Dlaczego tego nie załatwiam przez PW, cyz inne odpowiednie kanały? Bo jest to nieskuteczne. Tak odbywa się to przynajmniej w środowisku w miarę postronnych obserwatorów. I jeśli nawet tu jestem tak traktowany, nietrudno zgadnąć co się dzieje gdy jest bardziej prywatnie

I jest to, co postronni obserwatorzy też cyasem zauważali: na tym forum mało kto ma odwagę się Tobie sprzeciwić. Bo każdy sprzeciw bierzesz jako atak na siebie, i nie przebierasz w środkach odnośnie kontrataku. Pewnie gdybym nie był moderatorem, to już miałbym takiego bana o jakim Kopergamin mógłby tylko zamarzyć

Problem mam z pewnym Twoim zachowaniem, a nie z Tobą, ale w swojej klanowej mentalności "kto nie jest z nami ten przeciwko nam" nie jesteś w stanie tego dostrzec. Po prostu nie będę stał murem za każdą Twoją samozwańczą decyzją odnośnie tego forum. Bywały sytuacje w których zostałem przegłosowany i OK, siedziałem cicho. Natomiast sam już tu pisałeś, że Hnaffa uciszyłeś i nie zatwerdzałeś z własnej woli, i że sam mu groziłeś banem za inne logowanie.
Może jestem idealistą, ale nie uważam że to jest OK kiedy na forum jest spokój kosztem nieucziwego traktowania 1%. I nie mam tu na myśli zadymiarzy z którymi próbujesz mnie zrównać (dobrze wiesz że sam im przeciwdziałam, z pewną znajomością internetu może i skuteczniej niż Ty), a ludzi z którymi forum ma problem tylko dlatego że to Ty masz problem.