Tulia
Super to napisałaś, znów będę mądrzejszy

Grażyna
Ja też nie przywiązywałem nigdy do takich spraw wagi. Jeśli ktoś chciał zostać moim przyjacielem, nieważne jak wygląda i ile ma kasy, liczyło się coś innego.
Natomiast jeśli chodzi o życiową partnerkę, to zawsze kreowałem w taki sposób, by poza wspaniałymi cechami wewnętrznymi, Bóg nie poskąpił jej urody.
Kiedyś zapytali ojca Mateusza, co zrobi jak zobaczy piękną kobietę. Odparł on: dziękuję Bogu za piękno :-)
Tak więc staram się nie przywiązywać do piękna wizualnego ale jak się już pojawia, to je podziwiam i kontempluje. A jest tego naprawdę sporo, jak chociażby: krajobrazy w górach, morza, rzeki, lasy, parki, świątynie, ludzie, zwierzęta, ciała niebieskie, zamki, pałace, stare stodoły, kamienice, drogi, ścieżki, leśne dukty itd. To wszystko jest naprawdę piękne i chyba warto się tym cieszyć, kiedy pojawia się na naszej drodze.