Autor Wątek: Ziołolecznictwo  (Przeczytany 27449 razy)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-04, 15:52:33 »
Hej Ania

ja tez zaczelam stosowac te ziola ale wewnetrznie....brrrrr okropnosc smakuja potwornie. Wierze w ich dzialanie i mysle, ze bede mogla napisac niedlugo o ich wplywie na mnie (stosuje je od tygonia i troche nieregularnie) zobaczymy....;)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-02, 11:53:50 »
zaczęłam stosować zioła szwedzkie Marii Treben:
http://www.artmade.intelishop.pl/Ziola-szwedzkie-wg-receptury-Marii-Treben-a3.html
zamówiłam z Allegro, zalałam wódką i czekałam 2 tygodnie aż naciągną. Rezultaty są obiecujące. Stosuje je na moje blizny i juz zauważyłam poprawę-a zapowiadają, ze wszystkie, każde, najgorsze nawet blizny znikają po 40 nawilżeniach. Na razie na noc walę je sobie nasączone na szmatce lnianej, zakrywam folią i jeszcze bandażem aż wyglądam jak mumia. tak śpię, ale w nocy i tak ściągam.
zaczęlam je stosować w zeszłą środę, tydzien temu. W weekend zrobiłam 2 okłady. Przyszłam do pracy w poniedziałek, a koleżanki pytają czy wypoczęlam b o wyjątkowo dobrze wyglądam. Siostra przyjechała w srodę i mowi, ze poprawa twarzy ogromna od sierpnia gdy się ostatni raz widziałysmy. Po wczorajszym okładzie w nocy rano widziałam ogromna różnicę, po dzisiejszej nocy już było gorzej, moze zapeszyłam.
Leszek wywahał mi ich korzystność na twarz prawie 100%. Wewnetrznie, koło 90% ale pod warunkiem, ze jedna łyzeczka-to w koncu wóda i zioła:). Jesli mi rzeczywiście się wszystkie zregenerują-a co tu duzo kryc, mam je na całej twarzy, jedna obok drugiej, dzioby, doły, ukłucia igłą to będzie to cud a moje szczęscie będzie wielkie.  pewnie teraz zapeszam ale jesli komus miałyby tez pomóc to co tam.
w kazdym razie one są niby na wszystkie choroby i jestem skłonna w to wierzyc, kolezanka z pracy stosowała, jej mama też i również były niezwykle zadowolone.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-25, 22:22:24 »
:)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-25, 22:17:17 »
Dzięki:)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-25, 22:07:30 »
Ania
sprawdzilam na sobie-najlepiej pić napar -na wrzącą wodę lyżkę skrzypu gotować ok pół godziny. Sprawdzila się u mnie rownież zwykła mieszanka pół opakowania wody brzozowej /do kupienia w kiosku za ok 4zł/ z takim ugotowanym w 0,3 l wody skrzypem i łyżką pokrzywy wrzuconą do tego po zestawieniu z ognia i trzymaniem calości naparu pod przykryciem przez poł godziny.Odparuje Ci to mocno i akurat do dolania po wystygnięciu do wody brzozowej. Wciera się to w skórę glowy raz dziennie przez 3 miesiące potem miesiąc przerwy. W trakcie wcierania dobrze jest olejować wlosy /kokos, sezam, rycyna, amla/ bo woda brzozowa zawiera alkohol denat, ktory przesusza skórę glowy. Z gotowych preparatow ze skrzypem polecam mgiełkę wzmacniającą Radical-przy jej używaniu rownież trzeba olejować, bo zawiera alkohgol denat. Dla mnie najlepsze do wcierania są Capitavit polskiego Herbapolu, Seboradin z Inter Fragrance /z czarną rzodkwią/ i właśnie woda brzozowa z dolewanymi ziolami. Z tabletek niezly skladowo jest Skrzyp z pokrzywą z Bio garden /ok14 zł/. Nie polecam natomiast picia drożdzy-sprawdzilam na sobie i szkoda żolądka

A co do naparu stricte-żeby ze skrzypu uwolnila się krzemionka musi on być gotowany we wrzącej wodzie przynajmniej 30minut bez uwolnienia krzemionki stosowanie skrzypu nie ma sensu
« Ostatnia zmiana: 2012-08-25, 22:12:58 wysłana przez Iustitia »

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-25, 21:51:04 »
nie wiecie czy włosy należy płukać skrzypem podgotowanym czy tylko zalanym wrzącą wodą? Jesli gotowanym to mniej więcej ile? W necie są różne przepisy i nie wiem który jest lepszy.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-24, 22:46:34 »
Piotrku, podeślij proszę ten przepis :-) Moi rodzice gdzieś mają co prawda tą książkę Klimuszki, jak kojarzę, ale w najbliższym czasie nie będę u nich.

Dzięki! :)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-24, 00:11:42 »
A, właściwie to powinienem pisać: mieszanka od uczuleń, od kataru itd., lub: przeciw uczuleniom, przeciw katarowi itd. :)
« Ostatnia zmiana: 2012-08-24, 00:14:01 wysłana przez Piotr »

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 23:50:33 »
Asiu, to zestaw na alergię wypryskową. Oprócz niego Klimuszko opracował mieszanki na: uczulenia różnorodne, uczulenia migreniczne i alergiczny nieżyt sienny - używałem tej ostatniej. Nie wiem, czy jest w sprzedaży - nie kupowałem gotowych mieszanek, tylko osobne zioła. Składem dysponuję dzięki książce (czy raczej grubej broszurze:)) "Ziołolecznictwo" Klimuszki, wydanej gdzieś tam kiedyś w drugim, czy trzecim obiegu. Skład mieszanki zainteresowanym oczywiście chętnie prześlę:) A Tobie zwłaszcza;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 23:49:05 »
Semira
cieszę się:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-23, 23:39:23 »

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 23:35:57 »
Odnośnie gotowania i niegotowania: Klimuszko radzi ziół nie gotować, tylko zalać wrzątkiem i naparzać w termosie 3 godziny. Medycyna chińska natomiast twierdzi, że im dłużej gotuje się zioła, tym "głębiej" działają i zaleca ich gotowanie nawet do 4 godzin! Jeśli więc zależy nam na składnikach chemicznych - lepiej naparzać, jeśli na energii "chi" - gotować (wtedy pewnie najlepiej na ogniu, nie grzałce elektrycznej).
Mi bardzo pomagała mieszanka Klimuszki na katar sienny. Wrzucałem zioła na gotującą się wodę i po wrzuceniu od razu gasiłem (chwilę się jednak gotowało). Zioła działały, także doraźnie. Potem alergia ustała - nie wiem, czy za sprawą ich stosowania (pijałem je głównie podczas pobytu w domu rodzinnym - miałem uczulenie na kota - i w sezonie pylenia), czy różnych sposobów oczyszczania organizmu.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 20:35:24 »
Iustitia,Sylvia

Stosuje juz 2 tyg Wasze miksturki z pietruszki co moge powiedziec,ze cienie pod oczami zmalaly gdzies tak o 30%.Ale dla mnie to jest baardzo duzo:)zwlaszcza,ze ja od dziecka je mam!Nawet nie chce wiedziec co bedzie po miesiacu:))

Dzieki:))

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-09, 14:39:26 »
Genetyka w temacie "chorób" to tylko informacja do przepracowania, a nie wyrok na całe życie;)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-09, 13:26:38 »
Sylvia

Dzieki,bede pila taki wywar co drugi dzien na przemian z szejkami z zielonej pietruszki.
Juz nie moge sie doczekac jak pojde do mojej pani doktor i powiem jej ,ze moje cienie pod oczami to chyba nie jest jednak sprawa genetyczna jak twierdzila do tej pory:)