Autor Wątek: Ziołolecznictwo  (Przeczytany 27373 razy)

Człapka

  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Szerszeń
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-05, 00:12:51 »
Jaskier
Cytuj
Czy są jakieś zioła stymulujące pracę tarczycy?
Chociaż to jest wątek o ziołolecznictwie to polecę pierwiastek.
Dla dobrej pracy tarczycy polecam przyjmowanie jodu. Zarówno poprzez smarowanie jak i picie. Działa zarówno na ciało jak i otoczenie. Otoczenie ciała ;O)
W przepaściach internetu można znaleźć info zarówno popierające przyjmowanie jak i kategoryczne odradzanie -tę zasadę stosuje się do wielu wspomagaczy....


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 18:40:28 »
akurat tyle co przedwczoraj  wieczorem przeglądałem sobie sklep z ziołami i natrafiłem na roślinę nad którą tak się  wciąż zastanawiam czy sobie jej  nie kupić:
http://www.magicznyogrod.pl/zielarnia/ziola/shankhapushpi-ziele.html
z tego co o niej piszą to bardzo dobrze działa też na sen czyli przeciwdziała bezsenności

; )

iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-01-04, 18:35:02 »
jakie zioło pomoże na bezsenność?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-04, 14:48:28 »
Inga: nie wydaje mi się. To chyba taka sama ściema jak plastry aikido. https://www.youtube.com/watch?v=LoIOC8HsvFU

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-04, 12:32:05 »
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/co-sie-stanie-kiedy-umiescisz-gazik-nasaczony-wywarem-z-cebuli-i-czosnku-na-stopie/n42eg0

Co się stanie, kiedy umieścisz gazik nasączony wywarem z cebuli i czosnku na stopie? Efekt zdumiewa

Ciekawe czy to prawda?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-03, 14:18:58 »
Hmm, bardzo interesujące ziółko . Choć pisze że raczej na niedoczynność. Ale opinie bardzo pozytywne. Chyba też sobie zamówię.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-03, 13:43:33 »
akurat tyle co wczoraj wieczorem przeglądałem sobie sklep z ziołami i natrafiłem na roślinę nad którą tak się  zastanawiam czy sobie jej  nie kupić:
http://www.magicznyogrod.pl/zielarnia/ziola/shankhapushpi-ziele.html
z tego co o niej piszą to  reguluje też działanie tarczycy (zarówno nad jak i niedoczynność)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-03, 13:21:30 »
Czy są jakieś zioła stymulujące pracę tarczycy? Jak dotąd zidentyfikowałem duuużo roślin które np hamują działanie hormonów tarczycy, czy upośledzają jej funkcje (z melisą na czele).  A mi jest potrzebne coś odwrotnego.

Nata

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-26, 21:09:28 »
Witajcie :) Mam pytanie odnośnie ashwaghandy. Czy ktoś z Was stosował ją dłużej? Polecił mi ją zielarz, zakupiłam i zaczęłam brać. W moim odczuciu daje fajne efekty, zwłaszcza przy nerwicy.. odstresowuje, poprawia samopoczucie, ogólnie bardzo redukuje napięcie nerwicowe. Zauważyłam że jestem po niej mocno wyluzowana, ale nie otępiała, Mam dużo energii, aż muszę się trochę tonować bo mnie nosi. Ale myślę, że to może być też wynik tego, że w dniu w którym zaczęłam stosować ashwaghande przeszłam też na kuchnie 5 przemian. Myślę że i to mocno dodaje mi teraz energii. Czy ktoś z Was także ją stosował? Wszędzie w internecie czytam o samych pozytywach jej zażywania. Jednak w jednym miejscu natknęłam się na uwagę, że ashwaghanda rozwaliła komuś tarczycę, a kogoś jeszcze tam innego uzależniła. I zaczęłam się zastanawiać czy faktycznie to ziółko nie ma żadnych skutków ubocznych? :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-05, 21:05:34 »
zwykłe owocobranie, akurat w tym roku "same" przyszły do mnie zerwane kiście ale i tak nie obyło się bez śpiewu i pieśni chwalebnych w trakcie przygotowywania ich do zaprawy : ) szkoda że wyrzuciłem liście bo doczytałem dzisiaj że suszone listowie czeremchy pod wycieraczką chroni przed zawiścią i zazdrością

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-10-05, 20:44:40 »
Nic o tym nie wiem.

Napisz proszę o tym "ziółku"

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-05, 19:25:52 »
nie ma to jak jesienne zbiory czeremchy : )
ładnie o niej piszą i coś tam o odblokowywaniu twórczości i stanach zakochania , to już kolejny sezon gdy przy kontakcie z nią i jej owocami spontanicznie zaczynam nucić wymyślone ad hoc piosenki miłosne i wychwalające... czeremchę haha, przy innych roslinach tak nie mam , tylko przy tej , więc coś na pewno jest na rzeczy : D

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-01, 00:55:10 »
KorneliaX
: )

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-30, 22:52:57 »
no to witaj w klubie, nie wiem jak czystek u Ciebie (daj znać jak spróbujesz)  ale sok z buraka działa na mnie tak samo jak  u Ciebie , na sam jego widok mdleję ; )
akurat jak to wczoraj pisałem to byłem "pod wpływem" czyli musiałem się położyć, a i tak słabo mi było dość długo, przy tym nie zawsze się tak dzieje może dlatego że na pusty żołądek go sobie znowu chlapłem i było szybsze wchłanianie?   
Jestem w połowie pierwszego kubka, zaskakująco smaczny i nie omdlewam ;) Cieszę się, bo już się obawiałam, że istnieje jakaś korelacja pomiędzy reakcjami na czystka i sok z buraka ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-30, 11:22:24 »
Ciekawe :) Ja podobnie reaguję na nierozcieńczony sok z buraka (tzn. ta słabość blisko granicy zemdlenia), a w zasadzie reagowałam, bo odkąd to zaobserwowałam to go unikam, więc wcinam botwinę, ew. buraczki. A czystka zamierzam spróbować.
no to witaj w klubie, nie wiem jak czystek u Ciebie (daj znać jak spróbujesz)  ale sok z buraka działa na mnie tak samo jak  u Ciebie , na sam jego widok mdleję ; )
akurat jak to wczoraj pisałem to byłem "pod wpływem" czyli musiałem się położyć, a i tak słabo mi było dość długo, przy tym nie zawsze się tak dzieje może dlatego że na pusty żołądek go sobie znowu chlapłem i było szybsze wchłanianie?   

Olga
siedem szklanek dziennie? łał, no niezły odlot haha, tak myślałem że chyba za dużo go piję naraz, bo nieregularnie i stąd te perturbacje bo próbuję nadrabiać, dosypując go jak na mój gust  dość sporo do kubka , no ale uświadomiłaś mi że "dużo" i "mało" to rzecz bardzo względna ; ))