Autor Wątek: Węzły i krzyże karmiczne  (Przeczytany 117014 razy)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-04-05, 12:02:14 »
Daj sobie czas niech się ustabilizuje wszystko :)

dokładnie :))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 11:49:16 »
Daj sobie czas niech się ustabilizuje wszystko :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 11:44:09 »
Kurcze, przyznam szczerze, że przemyślałem to sobie i się wystraszyłem. Bo to coś świeci i świeci mi w głowie, próbowałem coś przeczytać w książce, to nie za bardzo rozumiem co czytam. Kurczaki, żebym nie zwariował i nie odleciał. Bo mam cykora. Co teraz więc mogę zrobić, czy też może nic nie robić i czekać na uspokojenie się tego wszystkiego, bo czuję, że zaczynam panikować.

Ola, zdaję się na Ciebie, czy te węzły robić teraz za tydzień, dwa, czy może miesiąc? Bo widzę, że zaczęły węzły działać i teraz widzę, że to cholernie silna technika, więc nie chciałbym przedawkować i zwariować. Chciałem szybko uwolnić się od lęków lub je załagodzić, no i otworzyć się na pracę, ale widzę że efekty na razie mnie chyba przerosły.

Leszku, Olu, dziękuję Wam za cenne uwagi, bo to pozwoliło mi otrzeźwieć (ze strachu). :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 10:53:05 »
Zdaje się, że poganianie siebie z afirmacjami zastępujesz poganieniem siebie z węzłami.
Oczywiście, zawsze tempo jest sprawą indywidualna, ale weź pod uwagę,że nie chodzi o to, żeby częściej czy szybciej wywalalo. Chodzi o to, żeby PO węzłach UDAŁO SIĘ ZINTEGTROWAĆ TO, co POZYTYWNE się pokazało dzięki usunięciu węzłów. A to wymaga czasu! I CIERPLIWOŚCI.
Oczywistym też jest, że po wypaleniu węzłów, zazwyczaj wchodzą do podświadomości afirmacje, z którymi wcześniej się pracowało.

Leszku, może masz rację, ucieczkę w afki zastąpiłem ucieczką w węzły. Ale przyznam szczerze, że jak robiłem węzły wcześniej co tydzień, to było ok, ale teraz po tych 2 ostatnich wezłach będe siebie obserwował, i zobaczę, czy nie zmienieć trybu na 2-tygodniowy. Bo chyba zaczęło coś silnego schodzić i tak, jak piszesz, musze się z tym oswoić, aby nie zwariować. Dziękuję Ci za podpowiedź.

Co rusz boli każda moja błędna decyzja, ale cieszę się, że zacząłem przyznawać się do moich błędów i słuchać Waszych rad. A nie jest to takie łatwe, gdy ja zawsze byłem taki NIEOMYLNY i WSZYSTKOWIEDZĄCY NAJLEPIEJ. Niezła lekcja pokory.




Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 10:44:23 »
Ola, masz rację, coś mi cały czas świeci w głowie. Ale czuję się już dzisiaj dobrze, o wiele lepiej niż wczoraj.
A czuję jakby taki otwarty klin w głowie światła. I chyba rzeczywiście nie wiem, co z nim zrobić, JEst takie fajne ciepło.

A miałem wypalane wzorce ofiary i buntownika i wkurwienie, że jak jestem ofiarą, to i tak mnie wszyscy olewają, zamiast zwracac na mnei uwagę. Było to wypalane na gardle i 3 oku.

A teraz zauważyłem, że to światło jakoś się uruchamia, gdy siadam na necie, a dokładniej na naszym forum i piszę do Was. Może to coś jakbym wchodził/dostrajał się tyym światłem do Waszych umysłów (guru joga?). Ale coś się dzieje.Dlatego teraz staram się zrobić na kompie co mam zrobić i go zamknąć, aby go tak nie CHŁONĄĆ.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-05, 10:55:01 wysłana przez Mariomar »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-05, 00:04:43 »
Mariusz, bo masz takie światło w głowie teraz, [ może po wycince, z tąd pytanie] że twoja pś ni w ząb nie wie co ma z tym fantem zrobić- tak to odbieram przynajmniej.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-04, 23:06:57 »
Mariusz miałeś teraz coś wypalane z głowy głównie?


Ja np chodzę rzadko na węzły, rocznie wypada ich ok 4:) U Leszka

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-04, 22:59:21 »
Owszem, znam osoby, które potrzebują całego ciągu wypalania, a to dlatego, że ugruntowały w karmie straszliwe praktyki autodestrukcji, które teraz trzeba szybko usuwać, by te osoby się nie przekręciły w szybkim tempie.

Oj, taak. To miałam na myśli pisząc o przypadku "czarnej nocy zmysłów".

Dziękuję, Leszku :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-04, 22:02:23 »
Mariomar
Zdaje się, że poganianie siebie z afirmacjami zastępujesz poganieniem siebie z węzłami.
Oczywiście, zawsze tempo jest sprawą indywidualna, ale weź pod uwagę,że nie chodzi o to, żeby częściej czy szybciej wywalalo. Chodzi o to, żeby PO węzłach UDAŁO SIĘ ZINTEGTROWAĆ TO, co POZYTYWNE się pokazało dzięki usunięciu węzłów. A to wymaga czasu! I CIERPLIWOŚCI.
Oczywistym też jest, że po wypaleniu węzłów, zazwyczaj wchodzą do podświadomości afirmacje, z którymi wcześniej się pracowało.

Owszem, znam osoby, które potrzebują całego ciągu wypalania, a to dlatego, że ugruntowały w karmie straszliwe praktyki autodestrukcji, które teraz trzeba szybko usuwać, by te osoby się nie przekręciły w szybkim tempie.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-04, 22:05:38 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 19:18:47 »
Ja też teraz czuję, że duża ilość zabiegów mi pomoże. Czuję, że dużo się ruszyło i trzeba to dokończyć. Częściej niż tydzień, tez bym nie dał rady, ale tak raz w tygodniu, dopóki będzie mi starczało pieniążków, będę chciał kontynuować. Zwłaszcza, że moja pś aż marzy o kolejnych zabiegach - bardzo jej i mi się to podoba. Bo jest SKUTECZNE. Rusza BARGNO.

Nawet mi powiedziała osoba, u której robię węzły (Kinga, hihi), że wzrosła gotowość mojej pś na uzdrowienie poprzez węzły i była chętna do współpracy. A więc chyba dobrze.

Ale ja bym nie dał rady robić węzłów częściej, bo ostatni zabieg u Olgi, a teraz u Kingi (staram się robić u nich na zmianę), były bardzo silne, i jak wczesniej dochodziłem do siebie w ciągu jednego dnia, teraz mnie 2 dni trzyma - bo to cały czas idzie. Zobaczymy, jak będzie jutro - 3. dnia?

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-04, 16:36:27 »
Wg mnie to jest kwestia jak najbardziej indywidualna.Ja od razu mialam robione wezly tydzien po tyg,a pozniej nawet -2razy w tyg,bo tak czulam,czulam,ze potrzebuje tych sesji i tyle.Efekty byly zdumiewajace.Zawsze mialam wahana gotowosc przed wezlami i jezeli byla ona zbyt niska to osoba u ktorej robilam wezly( Olga hihi) zawsze radzila mi jak lepiej sie przygotowac ,co jeszcze poafirmowac ewentualnie,aby jak najwiecej syfu puscilo na sesji.Nie czulam zupelnie,ze sesje sa zbyt czeste -wrecz przeciwnie.Ale przyszedl tez taki czas,gdzie potrzebowalam dluzszej przerwy,aby wiele rzeczy sie ulozylo.Zasada jest prosta-jezeli jest uczciwy uzdrowiciel to wywaha przed kazda sesja gotowosc i powie wprost ,czy taka sesja me sens czy tez nie,Jezeli uzdrowiciel nastawiony jest na kase to pewnie robil by sesje nawet i codziennie bez wzg na wszystko.Tylko fajnie,ze Olga napisala,ze takie podejscie tez ma konsekwencje karmiczne dla osoby,ktora wykonuje w ten sposob swoje uslugi.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-04, 16:10:52 »
W moim odczuciu standardowo najszybciej można robić węzły i rozpuszczanie blokad co 3 dni - warto, by się "uklepało" i przejawiły zmiany po każdym z zabiegów; te minimum 3 dni dają na to szanse.

Częściej - to tylko w przypadku czarnej nocy zmysłów, kiedy jeden zabieg nie jest w stanie poradzić sobie z całością ogromu wywałek i wychodzących węzłów czy blokad.

Zaś najoptymalniej w przypadku nie palących, a zastarzałych spraw - to co 3-4 tygodnie. (czyli generalnie co miesiąc, aż do uzdrowienia tematu); Jednemu wystarcza 3 zabiegi, innemu 10 lub nawet więcej. Wszystko jest jednostkowe.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-04, 14:33:41 »
No tak ^^ zapomniałem.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-04, 14:12:04 »
Może to podziałać bo główną przyczyną pojawiania się węzłów, są sprzeczne intencje :) Zawsze się gotowość sprawdza przed węzłami w razie wątpliwości

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-04, 14:03:52 »
Witam

A czy jak się ma bardzo duże opory przed zmianami na lepsze a jednocześnie bardzo sie chce tych zmian to węzły coś dadzą  ? Czy trzeba robić węzły na te opory ?