Autor Wątek: Węzły i krzyże karmiczne  (Przeczytany 116972 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-04, 13:23:33 »
Tu nie ma co rozwijać, jak we wszystkim ta sama reguła: wtedy gdy jest gotowośc i otwartość  na przyjęcie efektów z wj;)
Ja ją waham/czuję. Dla uzdrowicieli ważne jest by to sprawdzać, bo to żadna korzyść [ także karmiczna dla uzdrowiciela] robić dla zarobku wtedy gdy to nie wypali za chiny. Gdy ktos jest gotowy [ ma materiał do zamiany] to uzdrowiciel to czuje w sobie jako wręcz chęć do udziału w sesji, takie  pchnięcie wynikające z porozumienia wyższego między stronami. Zdarzają mi się osoby którym co jakis czas robię węzly co 2 dni przez tydzień a potem przerwa, nie ma reguł ale można powiedzieć, że jest luźną regułą [ bo często tak bywa ] że dla początkujących osób [ dla mnie to takie osoby które nie mają dobrego kontaktu w wj, ze sobą, z pś, który wynika z małej samoświadomości, z wchodzenia na droge rozwoju  i jednoczesnie jest zgodna na pracę z karmą i szczera intencja pracy nad sobą] raz w miesiącu a nawet rzadziej jest dobry, by spokojnie pracowac potem nad tematami.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-04, 13:00:33 »
Pisał coś takiego Leszek gdzieś przy początkach jak zaczynał robić węzły. Zdobył więcej doświadczenia to rozwinął wnioski

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 11:27:20 »
On tego nie pisał dla mnie tylko ogólnie.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 11:26:48 »
Inga, może dla ciebie na początku taka częstotliwość raz na miesiąc była bezpieczna. Jesli czujesz, że jesteś gotowa na częściej, to możesz robić je w krótszych odstępach czasu :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 11:13:09 »
Nie mam możliwośći znaleść tego wpisu ale ja na jego podstawie od kilku lat robię sobie węzły raz w miesiącu chociaż wolałabym częściej.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-04-04, 11:06:44 »
Moja znajoma swego czasu robiła sobie węzły u Leszka co parę dni (a czasem co drugi dzień).
Sam Leszek pisał tutaj na forum o częstotliwości zabiegów:  "TO są sprawy indywidualne. Czasami warto pociągnąć zabieg już po kilku dniach, zaś innym razem dopiero po kilku miesiącach".

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:24:05 »
Nie pamiętam jak z węzłami jest, ale o harmonizacji Leszek wspominał, że raz na miesiąc.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:20:40 »
To w takim razie nie wiem dlaczego Leszek pisał że węzłów nie można robić częściej niż raz na miesiąc.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:15:18 »
Pytałem o to ekspertów i nie było przeciwskazań. Od ekspertów dowiedziałem się o tych codziennych wypalaniach. Ale to już za często, no i skąd brać na to pieniążki. :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:08:35 »
To niech się wypowiedzą eksperci, bo ktoś kto to robi powinien wziąć za to odpowiedzialność.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:05:41 »
Ale są osoby, które nawet codziennie przez jakiś czas robią. Ja czuję, że te tygodniowe odstępy są dla mnie dobre - miesiąc to za rzadko, gdyż tyle tego we mnie siedzi, że chcę to uzdrawiać. A tydzień w zupełności - przynajmniej do teraz - wystarcza na ułożenie się wszystkiego w głowie. :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:03:28 »
Ostatni zabieg węzłow miałeś 26 marca. Wczoraj kolejny.
Ktoś kto ci te zabiegi robi tak często chyba jest niepoważny.
Wiem że można mieć raz w miesiącu.
No chyba że coś się zmieniło.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 09:46:39 »
Wczoraj miałem kolejne węzły, i jak wczoraj miałem po nich takie fajne uczucia, to dzisiaj wszystko siadło (mam tak, że po 1 dniu przychodzi dół). Ponadto, po odstawieniu afek i medytek, znowu zacząłem czuć siebie, a więc pojawiła się: olbrzymia nieśmiałość, tak że analizuję każdy mój ruch, czy aby dobrze to robię, co inni powiedzą. Doszło do tego stopnia, że jechałem samochodem i czułem się takijakiś sztuczny, bo patrzyłem, czy dobrze jadę, czy nie za wolno, bo ktoś juz za mną dyszy w aucie, czy nie za szybko, czy ładnie skręciłem (!). Ogarnął mnie wstyd z każdej strony. Wstyd typu CO LUDZIE POWIEDZĄ (O MNIE). No i pojawiła się chęć ucieczki od siebie, od tych uczuć, od tego dziecka we mnie wrażliwego. Bo... CO LUDZIE POWIEDZĄ (O MNIE).
A relacjach z ludźmi poczułem się odrzucony, mimo że nikt mnie nie odrzuca. I znowu chciałem od tego uciec i się schować.

A z pozytywów (chociaż może powyższe to też pozytyw?), to okazało się, że mój ojciec nie był jednak strzygą, tylko był aniołem, który miał silne wzorce strzygi (a to już zawsze coś lepiej, aniżeli byłby strzygą). Potem pomyslałem sobie, że jego matka, a moja babcia, była strzygą, ale zaraz do mnie dotarło, że ona chyba podobnie jak ojciec, miała tylko silne wzorce strzygi. Uff, zawsze to ulga, że jednak sobie strzyg do dzieciństwa nie przyciągnąłem. :) I już nawet częściowo przeszła mi duma, że OTO PATRZCIE, MÓJ OJCIEC JEST STRZYGĄ. Nie jest strzygą, a mi przeszła ochota na czucie dumy z tego, że znam strzygę - przynajmniej w jakiejś części osłabła.

Jak to Wam napisałem, to jakoś mi tak lepiej, jakby kamień spadł z serca.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-26, 12:20:26 »
Ważne jest doceniać siebie i nauczyć się bezpiecznie, konsekwentnie, łagodnie i SKUTECZNIE dochodzic swoich praw.

Z tego mogła by być całkiem niezła afka:)

Lekceważenie siebie i swoich praw może wynikać ze ślubowań wyrzeczenia się ego, egoizmu i tego, co własne.

I chyba rzeczywiście u mnie tak było.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-26, 12:04:35 »
Wytrwałość to co innego niż natręctwo!

Ważne jest doceniać siebie i nauczyć się bezpiecznie, konsekwentnie, łagodnie i SKUTECZNIE dochodzic swoich praw.
Lekceważenie siebie i swoich praw może wynikać ze ślubowań wyrzeczenia się ego, egoizmu i tego, co własne.