Autor Wątek: Węzły i krzyże karmiczne  (Przeczytany 116999 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-26, 09:07:54 »
A ja mam coś takiego, że boję się być natrętna. I znam też trochę takich ludzi, którzy boją się upomnieć o swoje, ze strachu, żeby inni nie uznali ich za natrętów czy upierdliwców.

Czy jeżeli ktoś nam jest np winny pieniądze to powinniśmy być natrętni w domaganiu się oddania ich? Czy to jest natręctwo czy wytrwałość?



Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-25, 21:25:02 »
Leszek,
A może  warto być czasami trochę natrętnym ( wiem, wiem - chodzi o to, żeby nie kosztem innych :)  ), w sumie WYTRWAŁYM ?
Może i warto ci było wybrać coś łatwiejszego, milszego ?
Ponoć opcje są zawsze dwie.
Ale w sumie to dobrze, że byłeś taki wytrwały, bo co my byśmy tu bez ciebie robili ??? :)))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-25, 21:07:23 »
Natręt ma swój cel. Stara się, by być zauważony, doceniony itp. Chce zaistnieć w życiu tego, wobec kogo jest natrętny. Chce być ważny, ważniejszy i najważniejszy. Chce się poczuć spełniony, ale KOSZTEM innych. 
Tylko po co? Czy nie potrafi być szczęśliwy bez zawracania głowy innym?

A więc dla natrętów:
Potrafię być szczęśliwy bez narzucania się innym, bez walki o uwagę innych itd.
Jestem wystarczająco ważny, lubiany, chciany i kochany.

Kaja
Jeśli lubisz natrętne dzieci, to po co się od nich uwalniać?
A jeśli nie lubisz, to albo spróbuj polubić, albo się uwolnij :)

Marylka
Nic na siłę.
Natręt narzuca się na siłę. I usiłuje osiągnąć róznymi sposobami przewagę nad swoją ofiarą.
Ja osobiście byłem tak natrętny, że mnie mamusia urodziła po 2 skrobankach. A po roku żałowałem, że byłem tak uparty i zaślepiony, bo zdałem sobie sprawę z tego, że nie o to mi chodziło. Wtedy chciałem umrzeć, ale.... tam na "górze" nie pozwolili mi.
Z perepektywy widzę, że warto było wybrać inną, milszą, łatwiejszą drogę.

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2013-03-25, 19:56:59 »
Marylko,

Dzieki :) Super afirmacja.
No wlasnie, moge otworzyc sie na znajomosci, zwiazki z ludzmi na bazie akceptacji, wsparcia, zrozumienia, radosci, zyczliwosci...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-25, 19:43:56 »
MOC BOGA, KTÓRA MNIE OCHRANIA,
jest potężniejsza od tych, 
którzy mnie energetycznie odpychają jako natręta  :))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-25, 19:39:08 »
Jarek, a może olać tych, którzy ci dają odczuć, że jesteś DLA NICH natrętem ?
Może oni nie są z twojej bajki ?
 A może razi ich twoja energia, albo cuś ? :))
Po co robić cos na siłę ?

 Lepiej nawigować w kierunku tych, którzy się uśmiechają  serdecznie na twój widok ? :))
Voice of experience :)
Oczywiscie bywa tak w realu, ze musimy kontaktować się z niektórymi - ale wtedy nie dziwmy się  po prostu ich reakcjom.   ONI tacy są .
Zdanie sobie z tego sprawy przynosi realna ulgę.

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2013-03-25, 19:29:26 »
No wlasnie, bedac natretem zapewne realizuje sie jakis cel. Ja sobie zdaje sprawe teraz ze czesto w takich sytuacjach czulem sie odrzucony i niepotrzebny, co tez ujemnie wplywalo na moja samoocene. Czulem gniew na tych ktorzy mnie odrzucali i wine wzgledem siebie ze jestem takinieciekawy i malo wartosciowy. Jeszcze mnie to wkurza bo temat nie przerobiony.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-25, 18:57:29 »
Leszek,
czy mi się dobrze wydaje, że często Aniołki czują sie natrętami - no bo co ja tutaj robię ?  Ziemia jest dla ludzi wszak  :)
Oraz, dzieci z niechcianych ciąż ?

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2013-03-25, 18:51:11 »
Bardzo ciekawe to co napisal Leszek. Czytajac, doszlo do mojej swiadomosci ze ja czasami moge przejawiac sie w roli natreta. Niezbyt mile to uczucie narzucania sie i jednoczesnie bycia odrzucanym. Meczace i frustrujace. W jaki sposob moge uwolnic sie od roli natreta ?

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-25, 18:26:45 »
Leszek, a jeśli tymi natrętami są dzieci to też się uwalniać od nich ?!

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-03-25, 11:59:59 »
Leszek
Dzięki za Twoją aktywność na forum :)))))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-25, 09:48:12 »
Robiłem węzły klientce, która się rozchorowała na coś w rodzaju grypy z anginą.
Puszczała ogromna wściekłość i nenawiść na ludzi.
Dalej okazalo się,że to na natrętów.
I tu mi zaczęlo wywalać, bo pokazało sie, że mam coś podobnego. Że walczę z natrętami, odpycham ich, walę energetycznie na wszelki wypadek, by się nie zbliżali, pdobnie jak klientka.
Może się komuś przydadzą afirmacje:
Bóg skutecznie uwalnia mnie od natrętów.
Bóg skutecznie chroni mnie przed natrętami.

Jeszcze mi wywala, jak to piszę. Moja pś uwierzyła (na podst. "dowodów empirycznych", że moc natrętów jest potężniejsza od mocy Boga :)
A więc afirmacja.
Moc Boga, która mnie ochrania, jest potężniejsza od mocy natrętów.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-25, 09:40:18 »
Tulia
 Gratuluję :)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-03-24, 09:14:56 »
Leszku
Już sie dogrzebałam o co chodzi -
Całe życie działałam "po męsku" - szybko, konkretnie , na logikę. Teraz od momentu otwarcia się na swoją kobiecość zaczęłam działac kobieco - przez delikatność, przez intuicję - z zupelnie innego poziomu. No i mojej PS się utrwalilo, ze meskie jest wartosciowe a kobiece nie. I teraz jak oczyszczam pole do korzystania z moich kobiecych talentow to sie to PS nie podoba bo uwaza malpa jedna ze to nie jest wartosciowe.... Ale już sobie zaczynam z nią gadać....delikatnie po kobiecemu ale o konkretach - po mesku;-) Niech zobaczy,że i meskie i zenskie jest wartosciowe i jak sie korzysta z obu pierwiastkow w sobie to sie odnosi wspaniale sukcesy;-) Przywracam wlasciwą wartość mojej kobiecosci;-)))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-24, 01:03:21 »
Mariomar
Delikatnośc, łagodnośc, przebaczenie i akceptacja, że takie istoty w ogóle są na  świecie.

Tulia
 Bronisz się przed uzdrowieniem.
A jaki masz w tym interes?