Autor Wątek: Pytania dotyczące rozwoju duchowego  (Przeczytany 43077 razy)

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 19:26:45 »
Leszku,
czy ta afka jest prawidłowa.
Bóg ma dla mnie zawsze coś lepszego od tego do czego byłem przywiazany (przyzwyczajony).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-20, 02:42:50 »
No nie da się. Chyba  że chodzi o odróznianie głebokiego upojenia, od tego, co ludzie nazywają trzeźwoscią (a co zazwyczaj jest tylko kacem :)))

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-19, 17:35:40 »
Leszku,
czyli bez medytacji nie się odróżnic przytomności od nieprzytomności ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-19, 15:31:38 »
Warto jednak mieć o sobie wyobrażenie, że się jest pożytecznym. Pod warunkiem, że się z tą pożytecznością i dobrocią nie narzuca innym :))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-19, 11:48:58 »
Większość ludzi jaką pożyteczną określa osobę, która poprzez swoje działania przyczynia się do realizacji ich własnych celów. A czy te cele są dobre i korzystne dla nich i innych to już inna bajka :D

Dlatego ja bym się nie martwił tym czy jestem uznawany przez innych za pożytecznego czy też nie. W stosunku do ludzi ten termin istnieje zazwyczaj głównie po to, aby wykorzystywać innych. Ja tam osobiście wolę używać tego słowa w stosunku do rzeczy czy zjawisk, niż ludzi. :P

Fia

  • Gość
[#]   « 2011-12-19, 11:35:25 »
Co to znaczy być pożytecznym? :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-19, 08:58:10 »
Dzięki za podpowiedź :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-18, 22:52:33 »
Ola22
 Prawdopodobnie przez kilka pierwszych lat medytacji nie uda Ci się odróżnić stanu przytomności od ograniczeń świadomości. Bedzie Ci tylko lżej i przyjemniej, gdy się zrelaksujesz. I czasem po medytacji będziesz się czuła bardziej nieprzytomna / odleciana. I tym się nie przejmuj. Tak mają prawie wszyscy. Ten stan po kilku latach mija sam.
Jesli chcemy, żeby osiągnąć efekt szybciej, najlepiej jest afirmować:
Wybieram jasnośc umysłu, trzeźwość i przytomność.
Dopiero po tej afirmacji coś się zmienia w naszej samoświadomości.
Ty myślisz o kontroli umysłu (trzeźwości). Jak dziecko alkoholika. To jednak jest niemożliwe do osiągnięcia metodami siłowymi, jak samokontrola czy panowanie nad sobą. Medytacja to relaks i przyzwolenie, żeby to co najlepsze, działo się w nas. Po jakimś czasie zauważysz wyraźne róznice. Ale NIC NA SIŁĘ!

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-18, 21:28:51 »
A jak wiąże się świadomość rozróżniająca z trzeźwością i przytomnością ?
Czy bycie trzeźwym i przytomnym wiąże się z ciągła kontrola i uwagą ?
Jak mogę odróżnić ten stan przytomności od nieprzytomności ? Tutaj też na nic się nie zda analizowanie i porównywanie ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-18, 17:32:17 »
Kinga
 To się nazywa nepięcie nerwicowe :))

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-18, 16:21:36 »
Dzięki :))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-18, 16:07:36 »
Ja mam chyba podobny problem do Michała.
Nie mogę się do końca przyzwyczaić do stanu - korzystania z życia - bo bym cały czas za czymś goniła i coś ze sobą robiła :)). Z jednej strony mam  poczucie szczęśliwości, radości, dużego luzu w życiu i na co dzień,  ale nie mogę do końca zaakceptować, że TO JUŻ JEST, bo jakaś wewnętrzna presja cały czas mi karze "coś robić", albo kreować nowe zachcianki, za którymi mogę na nowo gonić :).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-18, 16:04:35 »
Spokój jest dla mnie miły, przyjemny, atrakcyjny, interesujący, korzystny, inspirujący....

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-18, 15:46:23 »
Leszku,
tak mi wszyło ostatnio, że czuję (się co najmniej) niedobrze, gdy zaczynam czuć się dobrze. Mam tak poczucie, ze moja pś nie jest przyzwyczajona do życia bez problemów, konfliktów,itd. po prostu spokojnie. Tak sobie myślę co by poafirmować, że "życie może być dla mnie łatwe, lekkie, spokojnie, ... Myślisz, że  ta afka będzie odpowiednia do tego co wyszło? Czy powinienem coś dodać/zmienić?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-18, 15:40:46 »
Ola22
jazgot słyszysz i czujesz na codzień. I jeśli uważasz,że Ci on jest do czegokolwiek przydatny, to zapewne chodzi o zachłanność na mocne wrażenia :)) Tego Bóg nie ejst w stanie zaspokoić, bo jest zbyt spokojny.