Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 196540 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 10:09:48 »
Łe tam - przesadzasz ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 10:03:11 »
Tess
Dokładnie do tego się odniosłem - sugerujesz jakieś tam rzeczy nie mając ku temu żadnych podstaw , bo o niczym takim nie pisałem, a ty sobie gdybasz czyli wymyślasz jakieś niestworzone historie akurat przy tej okazji, ciekawe po co to robisz?
Podłączasz się tu pod jakiś taki nurt skupiony na mojej osobie haha i dokładasz swoje gdybania żeby to wzmocnić? Akurat w taki sposób?  Czy może tak cię naszło na gdybanie bez żadnego związku i  tak bez przyczyny dokonujesz analizy moich obciążeń w taki gdybający sposób?
No weź , gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem :-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 09:45:39 »
Frisky,
więc jest tak :)
To jest moja wypowiedź
Cytuj
Teraz,  niedawno  z kolei,  wyczułam inną opcję, też związaną z posłuszeństwem, bezwzglednym, absolutnym. Ale niech zostaną na to spuszczone zasłony ;)
 Takie tam moje gdybanie   .
Specjalnie podkreśliłam pewne wyrazy.


A to jest twoja wypowiedź
Cytuj
Co do posłuszeństwa to nie zauważyłem  żebym coś pisał o absolutnym

I to też twoje :)
Cytuj
No i rozmawiaj tu z kimś takim kto nie zwraca uwagi na fakty tylko na swoje wzięte z sufitu przekonania :-)
Tak jakby upór i zaślepienie mogły to zmienić, kolejne dziecinne podejście.

No comments ;)




Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 09:10:24 »
No i rozmawiaj tu z kimś takim kto nie zwraca uwagi na fakty tylko na swoje wzięte z sufitu przekonania :-)
Tak jakby upór i zaślepienie mogły to zmienić, kolejne dziecinne podejście.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 09:08:04 »
Tak, na pewno ;).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 09:06:48 »
Cytuj
Zrodlem zlosci wielu uzytkownikow bylo to, ze wszedles z butami w watek, ktory w ogole tego nie dotyczyl
Czyżby? Czy aby na pewno?
No to pofatyguj się do tamtego wątku i zobaczysz z czym tam wszedłem i zastanów się dlaczego to tam zostało.
Potem przewiń do tyłu posty w tym wątku i zobacz od którego zostało to przenisione i też pomedytuj nad tym dlaczego.
Chętnie poczytam jakie wnioski z tego wyciągniesz. Porównamy je z moimi.

Mam wrażenie że przypisujesz mi swoje intencje do dyskusji, bezczelnego droczenia i takie tam. Ciekawe że nie zauważasz na co są to reakcje, np. nagle wpada kobieta z pretensjami co się tu dzieje bo jej się nie podobają moje wpisy tak jakby to był jej wątek - oczywiście pomijam tutaj kwestię tego że dyskusja zeszła na inne tory i co do tego nie mam uwag, ale ona jakby jednak nie poprzestała na tym :-) , do tego  gościu który przekierował dyskusję na jakieś inne tory zaczyna udawać że nie ma nic z tym wspólnego  i zwalać wszystko na mnie,  a na deserek  pojawia się kobieta która też chciałaby żeby było tylko tak  jak ona chce. Więc o co tu chodzi? No mógłbym uznać to za bezczelne zachowania, haha i poczuć się dzięki temu lepiej, ale dla mnie to jest manifestacja obciążeń z procesu uspołeczniania , gdzie ludzie próbują na mniej lub bardziej uzasadnionej podstawie - tutaj jedna z trzech osób miała taką podstawę - wprowadzać przy tym  własne normy , wymuszać je i tak manipulować otoczeniem żeby spełniało ich zachcianki.

Skoro to takie ważne nagle dla ciebie żeby pilnować tego żeby w danym wątku były poruszane tylko tematy z nim związane - mi akurat średnio na tym zależy- to nie przekierowuj dyskusji na inne tory
bo nawet nie mogłeś się powstrzymać i tamtym wątku musiałeś sobie ponarzekać na to jak to w tym kraju jest źle i takie tam zupełnie niezwiązane z wątkiem i mało związane z duchowością sprawy .




« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 09:09:18 wysłana przez Frisky »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 08:32:39 »
Zrodlem zlosci wielu uzytkownikow bylo to, ze wszedles z butami w watek, ktory w ogole tego nie dotyczyl i droczyles sie beszczelnie z innymi tylko po to, aby udowodnic swoja racje. Dlatego zostal przeniesiony tutaj, o co osobiscie poprosilem zreszta, bo nie czuje sie zbyt komfortowo w sytuacji, w ktorej ktos na cos zwraca uwage, a ja to olewam.

Twoje wypowiedzi sa interesujace z punktu widzenia szeroko rozumianej ezoteryki, ale bardzo nietaktowne w ujeciu czysto personalnym. Piszesz jezykiem, ktory dla wiekszosci uzytkownikow jest malo zrozumialy i na wszelkie prosby wytlumaczenia reagujesz agresywnie i zachowujesz sie, jak rozkapryszona panienka, ktora nie dostala tego, czego chciala na zadanie.

Probojesz nauczac ludzi w sposob, ktory wiekszosc z nich odpycha (w tym mnie), bo pod tym kryja sie wzorce wyzszosci, persfazji oraz szeroko rozumianej dominacji na zasadzie mistrz naucza-uczen siedzi cicho (bez prawa glosu). Pomedytuj, czy Ty chcialbys, aby ktos traktowal w ten sposob Ciebie samego?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 08:16:11 »
Tess
Cytuj
Chciałam sobie kuknąć co tam u Lilliole, jak tam z tym nowonarodzonym maleństwem, bo to arcyciekawe jest dla mnie.
A tu ....
No coś podobnego haha, a pisało tam że jest to wątek dotyczący Lilliole ?  bo ja nie zauważyłem
... i  od kiedy mają prawo znajdować się tu czy tam jedynie posty które spełniają twoje oczekiwania?
Może to jest źródło tej złości ? Bo jak obserwuję dziecko szwagra to ono też tak się złości jak nie jest dokładnie tak jak by chciało i stara się to wymuszać

Bycie nauczycielem mnie nie interesuje , bycie zakonnikiem również :-)
Co do posłuszeństwa to nie zauważyłem żebym coś pisał o absolutnym , jak nie wierzysz to poczytaj mój ostatni post który pozostał w wątku o terapi w. dz.  i wtedy łatwiej będzie zlokalizować filtry postrzegania rzeczywistości .

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-20, 16:13:19 »
We mnie tez to budzi złość i jeszcze do tego sprzeciw.

Chciałam sobie kuknąć co tam u Lilliole, jak tam z tym nowonarodzonym maleństwem, bo to arcyciekawe jest dla mnie.
A tu ....
Cytuj
Budzi to we mnie gniew, że ja tu uzdrawiam okres prenatalny i niemowlęctwo, a ktoś tu wyskakuje z uspołecznianiem. Czuję presję, że mam sie uspołeczniać :-)  (jako niemowlak). Czuję, presję, że mam przestać czuc to co czuję. Wkurza mnie to jako dziecko i budzi to mój gniew jako dorosłego.

Z doświadczenia wiem, że osoby mówiące o uspołecznianiu, często maja nieuzdrowione własne bardzo wczesne dzieciństwo i niemowlęctwo. Często pod płaszczykiem uspołeczniania odbywa się odreagowywanie na dziecku swoich własnych traum.
Ciesze się, ze czuję gniew.

A to jest wątek TERAPIA wewnętrznego dziecka, a nie Uspołecznianie egoistycznych dzieci.
To w sumie tez nie jest wątek Pogaduszki o wychowaniu.
To nie jest tez wątek - Mówienie dziecku co ma czuć.
To nie jest tez wątek ocen - jakie uczucia są dobre.
to nie jest tez wątek - Ja wam powiem co jest dobre.

No i pkrl5758 ma rację. Masz Frisky nieuzdrowiona karme nauczyciela. Juz Ci to kiedys pisałam.

Nooo proszę !  Frisky i tutaj poucza ?
Przekręcając wypowiedzi innych dyskutantów  ?
Myślałam, że to było domeną wątku Autorytety ? I jeszcze tam jakiegoś, nie pamietam nawet. Nieistotne.

Frisky ty tylko Bogu dziekuj, że nie jesteś - w tym wcieleniu - nauczycielem !
Młodzież jest bezposrednia.
I są wśród nich przedstawiciele wieelu  'gatunków', tych dobrych i tych złośliwych też. Ci drudzy nie dyskutowaliby z tobą. Im byś kota ogonem nie odwrócił ;))
Trust me.
Kiedy pierwszy raz weszłam na to forum i przeczytałam posty Friskiego, to na mur beton byłam przekonana, że są one pisane przez zakonnika ;))
Było troche smiechu, oj było :)
Teraz,  niedawno  z kolei,  wyczułam inną opcję, też związaną z posłuszeństwem, bezwzglednym, absolutnym. Ale niech zostaną na to spuszczone zasłony ;)
Takie to jest tam moje gdybanie.
Ale  dyskusje z Frisky'm są trudne. Fakt.
Właśnie przez to przeinaczanie wypowiedzi dyskutantów. I niezrozumiałe, zawoalowane pisanie. A już najniższych lotów jest takie swoiste zaniżanie levelu dyskutanta poprzez "średnio cięte" riposty,  wysyłane w kierunku osoby z którą Frisky raczy aktualnie dyskutować.
I jest w takiej dyskusji tak narcystycznie zapatrzony w swoje posty, że nie ma względu na delikatne nawet sugestie, że to jest na przykład wątek na inny temat :)

Tą są tylko sugestie :)
Potraktuj je tak jak sam to zawsze zalecasz - jako inspiracje w rozwoju :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-20, 14:06:05 »
A to jeszcze żeby nie być gołosłownym co do unikania i zwalania odpowiedzialności i co przez to rozumiem:
Jeżeli stwierdzam fakt (powiedzmy że bezsprzeczny )że ktoś mnie wystawił i
 ktoś taki twierdzi że sprowokowałem swoim zachowaniem go do czegoś, to oczywiście mogę się z tym zgodzić, nie mam uwag

ale jeżeli ktoś przy tym wychodzi z tekstem,zwłaszcza ktoś kto mnie faktycznie wystawił , że nie ma z tym nic wspólnego, w rodzaju tekstu "nikt ci tego nie zrobił,sam to zrobiłeś" to odbieram to jako zwalanie całej odpowiedzialności na mnie czyli jej unikanie, ze strony takiej osoby,
 umywanie rączek i wycieranie ich o mnie

rozumiem że w sensie ponadiluzorycznym nikt mi tego nie zrobił, ale z tego poziomu patrząc na siebie to w ogóle nic się nie stało , skoro więc nie ma żadnego sprawcy to nie ma sytuacji ani żadnego tematu :-)  no ale w połączeniu prawdy z iluzją w którym zaczyna się przerzucanie odpowiedzialnością z którą coś trzeba zrobić, wtedy to są takie  sprytne wybiegi dzięki którym można zwalić odpowiedzialność na kogoś i jeszcze do tego poczuć się uduchowionym

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-20, 13:35:40 »
doprawdy zadziwa mnie wasza potrzeba kontrolowania przebiegu tych wszyskich procesów,
tak jakby dopiero to nadawało im znaczenie, o zazębił mi sie tu temat nadawania znaczeń, jest powaga i kontrola to ma to znaczenie a jak nie ma tego balastu, to już jest bez znaczenia
,hehe to jest za ciasne ubranko dla mnie

pkrl
a mi  odpowiada tak jak jest i nie muszę niczego udowadniać , zwłaszcza komuś kto sam unika odpowiedzialności , weź może  swoją , to nie będziesz zwalał ani wymuszał niczego na innych :-)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 13:28:07 »
Wiec masz jasny powod, aby zaczac z tym pracowac zamiast rzucac sie z widlami na wszystkich dookola :). Badz taki, jak opisujesz, ze byc powinno bo w innym wypadku udowodnosz, ze to co mowiles, jest wyssane z palca. Miej odwage to udowodnic, co piszesz!

PS

Nikt Cie nie wystawil, sam to zrobiles swoimi zlosliwymi i agresywnymi przytykami.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-20, 13:26:50 »
Lilliole
ależ ja się właśnie cały czas tym tutaj zajmuję,
przy okazji bezwarunkowo wspieram wszystkich zainteresowanych, z życzeniem uwolnienia od tego co wam wywala przy mnie i nie tylko przy mnie, bo niby czemu miałbym odmawiać innym tego co dobre?
 :-)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-20, 13:26:16 »

akurat motyw bycia wystawianym przez dobrego  kolegę na widelec jakiejś surowej pani to doświadczyłem w moim życiu i to chyba nie raz :-)


Przytul tego chłopca, który został wystawiony przez kolegę i skrytykowany przez ta surowa Panią. On potrzebuje akceptacji. I cały czas czeka na Twoja miłość. I dopóki tego nie zrobisz sytuacja będzie się powtarzać.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-20, 13:22:02 »
Pkrl
akurat motyw bycia wystawianym przez dobrego  kolegę na widelec jakiejś surowej pani to doświadczyłem w moim życiu i to chyba nie raz :-)
wzorzec dogadywania i odgryzania się " na złość innym" też ciekawy, akurat niekoniecznie mój, bo nie jest to moim celem tutaj