Autor Wątek: MOC jako cecha urzeczywistnienia  (Przeczytany 2126 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 982
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-06-24, 10:53:20 »
monkas
Można na wiele sposób wyrażać prawdę. Takie zjawiska jak opisujesz też istnieją. Bardziej podkreślałam znaczenie szacunku dla wyrażania prawdy, niż jej przyjmowania. Chociaż w obu przypadkach na głęboki sens duchowy dla rozwoju.
Nie trzeba być nauczycielem duchowym, żeby szacunek był ważny. Prawda wyrażana w sposób raniący, krzywdzący, bez serca, ma inną jakość i skutki, od tej wyrażanej z szacunkiem. Nawet niewygodna, czy przykra w danym momencie prawda, może szybciej przynieść więcej dobrego, gdy towarzyszy jej szacunek.

Mamy inne wyobrażenia co do słowa Bóg i co za nim stoi. To już wiemy:)
Dla mnie Bóg=Źródło. Bóg, który różni się od wywyższających się bogów. Nie ma w sobie tej energii oddzielenia. To podświadomość przechowuje wyobrażenia o słowach. Słowa tworzą rzeczywistość, jednak nie są Stwórcą/Bogiem/Źródłem. Jak zwał tak zwał, ważna jest intencja i energia.
« Ostatnia zmiana: 2019-06-24, 10:56:11 wysłana przez Sylvia »

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-06-04, 09:53:55 »
Dla nauczyciela pewnie tak, przekazywanie wiedzy z szacunkiem do przekazywanej wiedzy skierowanym jednak do wnętrza a nie na zewnatrz, jest w moim odczuciu niemapulacyjnym zwiększeniem wagi/wartości przekazu i zwiększa tym szansę na zwrócenie i utrzymanie uwagi przez uczniów np, nie jest to jednak konieczne w moim odczuciu nawet dla nauczyciela, gdyż do przekazania wiedzy/prawdy wystarczy otwarość/zainteresowanie i uczciwość/niewywyższanie, które umożliwiają po prostu czyste  przekazanie informacji/wiedzy i jej odbiór.

Nie warunkowałybm zrozumienia dla prawdy szacunkiem, można nie mieć szacunku a być otwartym na prawde/wiedzę w moim odczuciu, szacunek/docenienie może przyjść później.

Znasz moje zdanie odnośnie boga/Boga, ja nie zauważam zbytniej różnicy między nimi, jedna i druga projekcja jest skutkiem braku wiedzy/świadomości zarówno osoby podającej się za boga jak i osoby projektującej na Naturę - Boga/boskość, i jedna jak i druga  są  skrajną formą wywższenia i skutkiem oddzielenia w moim odczuciu.

Na szczęście Natura/Źródło jest w pełni świadoma/zdrowa psychicznie tak więc nie przyjmuje/nie potrzebuje wywyższenia i nie oddziela się od swojej części stając się jej "Bogiem", choć rozumie uwarunkowania w której tkwi istota  i pomaga na równi wszystkim.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 982
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-06-03, 17:21:46 »
Mówienie prawdy z szacunkiem ma głęboki sens. Nawet jeśli mówi się prawdę z szacunkiem, a w drugiej osobie brakuje szacunku, to nie można spodziewać się szacunku i zrozumienia z jej strony dla prawdy. Jeśli jest zrozumienie to pojawia się bezwarunkowy szacunek, pomimo negatywności.

"Nie wiem" rzeczywiście ma dużo lekkości i więcej szacunku w sobie, niż nieomylność, czyli bycie bogiem. Tym bogiem, który uważa, że jest ponad innymi, wyżej, nieomylny, psychopatyczny.



monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-05-29, 14:33:51 »
W moim odczuciu brak szacunku to jedynie pochodna/skutek utraty wiedzy o Sobie i Naturze Życia/Całości 

To ten brak wiedzy i jego następstwa są kluczowe jeśli chodzi o choroby wszelkiego rodzaju w moim odczuciu.

Nie jest brakiem szacunku w moim odczuciu mówienie prawdy nawet jeśli prawda stoi w sprzeczności z wierzeniami/przekonaniami drugiej strony gdyż uczciwość a tym samym również niewywyższanie z niego wypływające jest w moim odczuciu właśnie wyrazem szacunku do siebie i drugiej strony.

Szacunek do drugiej strony nie powinien oznaczać w moim odczuciu automatycznie szacunku do negatywności w tym do nieprawdziwych wierzeń/urojeń itd w których istota jest pogrążona.

Negatywność/urojenia/fałsz/nieprawda potrzebują przede wszystkim zrozumienia, uzdrowienia  i prawdy a nie szacunku czy kultywowania w moim odczuciu.

Historia pełna jest gwałtu wynikłego z działań w oparciu o chore przekonania/wierzenia czy urojenia, w tym gwałtu z Bogiem na ustach, powstaje pytanie gdzie podziała się w takich przypadkach uczciwość która pozwala powiedzieć po prostu "nie wiem" ?


« Ostatnia zmiana: 2019-05-29, 14:36:22 wysłana przez monkas »

Sylvia

  • Wiadomości: 1 982
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-05-28, 22:12:10 »
Brak szacunku to choroba i zaburzenie, która niszczy duszę, życie, społeczeństwo, bliskie relacje. Patrzę jak uszanować sytuację, energię, człowieka, nawet takiego, który nie szanuje innych. Takich z którymi zgadzam się i nie zgadzam, takich, którzy mają świadomość, odpowiadają za siebie, za swoje sukcesy i błędy, i takich co zachowują się jak nieomylni i chcą być bogami dla innych. Będąc w przestrzeni szacunku, szanuje się swoją energię, zasoby, możliwości zmiany. Szanuje się też to u innych. Szacunek umożliwia pojednanie, zgodę pomimo różnic, uznanie faktów i prawdy. Szacunek działa w służbie rozwoju miłości, mocy, mądrości. Dla wzrostu duchowego i życia. Dla zdrowia i pokoju.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 982
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-05-28, 15:31:13 »
Może być kilka przyczyn tego, że innym się nie podoba, gdy komuś jest lepiej. To ich odpowiedzialność.
Czasami przed, w trakcie lub po zmianach na lepsze, trzeba zmienić środowisko, żeby odpuścić strażników własnej gorszości i nie zasługiwania. W takim gronie osoba, która idzie ku lepszemu będzie wzbudzała zazdrość, zawiść, konkurowanie, będzie posądzana o pychę i wywyższanie się. Jeśli na tym etapie przepracuje szacunek i jego aspekty przynależące do tego etapu, to pójdzie jeszcze dalej z odpowiednimi osobami.


BlackSwain

  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-03-19, 00:37:34 »
Moc to tworzenie pokoju, dobrego samopoczucia i zdrowia.
Dla mnie moc to wziecie odpowiedzialnosci za tworzenie zmian we wlasnym zyciu, dlatego sprzeniewierzenie mocy to powrot do tego co sie innym zdaje a co niekoniecznie jest fajne dla kreatora. Znam kogoś, od kogo sporo osób się odwróciło, bo spektakularnie poprawił sobie zdrowie. Znam dziewczynę inteligentniejszą od reszty, której rzucano klody pod nogi, bo ona ma lepiej. Można by sporo wymieniać...zresztą opatrzcie co sie dzieje po zmianie dróg zyciowych, mniej wiecej to samo co po wygranej w toto-lotka :D

Sylvia

  • Wiadomości: 1 982
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-03-08, 09:07:04 »
Oprócz tego, że znam to uczucie i jest bardzo.. fajne, to nie wiem , co zyskuje się, czy zmienia w życiu, funkcjonowaniu gdy ktoś rozwinie te cechę związaną z 1 czakrą. Jakieś pomysły?

Pytanie do osob na 20 erd lub więcej ;)

Moc, ta prawdziwa, daje poczucie lekkości w życiu. Można zaufać, działać i to co zgodne z celami po prostu pojawia się. Urzeczywistnienie zaufanie do własnej mocy powoduje flow w życiu.

To co może stać na przeszkodzie zaufania, to lęk przed własną mocą. Jeśli doświadczało się lub widziało przemoc jako czyjąś moc, czyli było pomylenie jakości energii, to można zablokować własną moc i robić to nawet u innych, którzy nie czują się godni mocy sprawczej. Mogą nie czuć się godni, bo uwierzyli, że "Bóg tak chciał". Brak mocy to też walka, ataki, manipulacje, intrygi, wywyższanie się, kompensacja samooceny na różne sposoby.
Moc może być tak oczywista jak oddychanie z lekkością, spokojem i radością. Moc to tworzenie pokoju, dobrego samopoczucia i zdrowia.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-10-27, 02:18:10 »
Magia? Czy aby na pewno?
To, co zwykliśmy nazywać MAGIĄ, to uruchamianie NATURALNYCH procesów kreacji i uzdrawiania. (zakładam, że nie piszemy tu o Harry Potterze)  
Jeszcze 100 lat temu ciemny lud, prowadzony przez równie ciemnych pasterzy, twierdził, że młynarz ma cyrograf z diabłem, bo przecież woda nie może mieć mocy obracania kołami młyna   Do dziś "pasterze" religijni niewiele zmądrzeli. I to pomimo takich sław w szeregach księży jak Klimuszko, Pylak, Sedlak, Ojciec Pio, i innych. Do dziś we wszystkich wyznaniach chrześcijańskich panuje zgodne przekonanie, że radiestezja to nic innego jak zakazana prawem Mojżesza rabdomancja (wróżenie z przypadkowo rzucanych patyków). Nikt z powtarzających te głupoty nie ma pojęcia, jak naprawdę to działa. I nie chcą się dowiedzieć, bo paraliżuje ich zabobonny strach! No ale najbardziej zadziwia mnie, kiedy osoby z wykształceniem prawniczym proszą mnie o "wróżbę" z wahadełka.   To dobrze rokuje tym, którzy walczą z "szarlatanami". Ludzie nazywają magią to, czego działania nie rozumieją. A wiele z tego, czego nie pojmują i czego nie akceptują z przyczyn uprzedzeń religijnych, to CHARYZMATY, czyli Dary Ducha św.
A "Nie ma gorszego grzechu niż zaparcie się Ducha św", "bo to jedyny grzech śmiertelny, jedyny, który nie może zostać odpuszczony". - To opinia Jezusa.
Radzę to poważnie przemyśleć, zamiast powtarzać bezmyślnie opinie nieokrzesanych przywódców religijnych widzących wszędzie Szatany.

Wiking23

  • Wiadomości: 291
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-13, 12:25:53 »
"...wolność do dysponowania swoim życiem dająca cudowne uczucie spełnienia nawet gdy robisz coś złego, to jest wszystko dla Ciebie jeżeli tego chcesz. Musisz tylko znaleźć dobrą technikę. "
Nawet 100 razy szybciej niż medytacjami!
Czyż może być lepsza promocja satanizmu?
A ta właściwa technika to się nazywa CYROGRAF?
i wtedy możesz się stać Lucky Devil, co znaczy Lucky Debil. :)


Nigdy nie rozumiałem osób, które sprzedawały swoje wewnętrzne 'ideały' za wydawało by się powierzchowne / nieznaczące nic rzeczy.
Sprzedać swoją duszę, za jakieś ochłapy pozorów czegoś tam, to jakiś świat niebywały, za cenę bycia sługą pseudo-szatańskiego systemu, który wydaje się bardziej żałosny niż straszny.


"This has been the worst trade deal in the history of trade deals, maybe ever" :}


http://i3.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/001/235/895/67e.png



z drugiej strony co kto lubi.


good luck with that.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-10, 14:52:43 »

Czyż może być lepsza promocja satanizmu?
A ta właściwa technika to się nazywa CYROGRAF?


To jest objaw miłości do innych. Ludzie mają wolną wolę i nie mam zamiaru im przeszkadzać w ich spełnianiu się. Chcą zabijać, mordować, niech mordują. Chcą być zamknięci w astralu po wsze czasy, ok niech zostaną zamknięci. Chcą miłości, szczęścia, bogactwa, też się na to godzę.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-10, 14:43:35 »
dżony

Mam widocznie negatywne wzorce, które zachaczają o Leszka. Przykro mi, nie będę tego tłumił, ponieważ tłumiąc, lub stosując jakieś ochrony nigdy się od tego nie uwolnię.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-10, 09:50:50 »
Co do mechanizmu uwalniania tak właśnie jest. Na początku może puszczać wolno i niezauważalnie. A potem błyskawicznie. Tylko trzeba dotrwać do tego, by pojawiła się SZCZERA chęć uwolnienia.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-10, 09:22:44 »
healingintelect

Mam wrażenie, że piszesz to by drażnić się z Leszkiem :)

Czasem w paru ustawieniach EFT puszczam to z czym przez lata nie mogłem sobie poradzić, mimo , że robiłem takie same ustawienia. Widzisz , nawet tą samą techniką można uwalniać się 100 x szybciej. Bo to zależy od tego czy podświadomość się tym już zmęczyła / znudziła, czy może zobaczyła, że z tym dalej nie pójdzie już i nie opłaca / nie może się tego trzymać / czy ty sobie uświadomiłeś to poprzez doświadczenie. Więc może błędnie interpretujesz że coś ci tam puściło po modlitwie np a wczesniej to za cholere nie mogłeś ruszyć i tworzysz błędne teorie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-10, 09:09:14 »
"...wolność do dysponowania swoim życiem dająca cudowne uczucie spełnienia nawet gdy robisz coś złego, to jest wszystko dla Ciebie jeżeli tego chcesz. Musisz tylko znaleźć dobrą technikę. "
Nawet 100 razy szybciej niż medytacjami!
Czyż może być lepsza promocja satanizmu?
A ta właściwa technika to się nazywa CYROGRAF?
i wtedy możesz się stać Lucky Devil, co znaczy Lucky Debil. :)