Autor Wątek: Technika Uwalniania Lestera Levensona  (Przeczytany 54537 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-13, 18:21:04 »
Karola
Dzięki za wcześniejsze praktyczne informacje. Byłaś pierwszym ogniwem w tej decyzji - inspiratorem:)



carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-13, 12:24:50 »
Sylvia,
fajnie, że się podobało :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-13, 10:07:13 »
Kejt
Znam dwie osoby, które już się zapisały na ten termin. Mogę podać do ciebie e-mail i może się dogadacie.
To by były już trzy. Może czwarta znajdzie się na tym forum.

Jeśli chodzi  o technikę uwalniania, to polecam jako jedną z bardziej skutecznych, obok regresingu, EFT i WHH.
Temat braków to jeden z kluczowych w zdrowieniu podświadomości, gdy wychowało się w kraju z taką historią i wzorcami.

4 osoby, które skorzystały z tej promocji w ostatni weekend są zadowolone z efektów i kolejnego narzędzia w rozwoju, jako naprawdę skutecznego.



Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-12, 21:22:50 »
Bardzo, bardzo bym chciała wziąć udział w tych warsztatach! Dlatego już teraz składam zamówienie do Wszechświata, aby mi to umożliwił, aby znalazły się dla mnie środki na wzięcie udziału w tych zajęciach.

Kejt

  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
  • Kejt
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-06-12, 12:11:49 »
cześć
szukam trzech osób chętnych do uczestniczenia w Warsztatach Techniki Uwalniania
termin: 23-24 Czerwiec – Warszawa prowadzący: Adam Krasowski
miejsce: Jupiter Centrum Warszawa
cena dla 1 osoby 870 zł
cena dla praty 500 zł/osoba
cena dla 4 osób 400 zł /osoba
(już jasne czemu szukam 3 osób :-)
informacje o płatnosciach: http://www.technika-uwalniania.pl/index.php/platnosci-warsztat/

proszę o kontakt przez forum, zgłoszę razem nasze 4 nazwiska, po czym każdy osobno dokonuje przedpłaty.

Pozdrawiam
Kejt

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-06-04, 23:29:34 »
Felixo,
podam na przykładzie zacięcia się w palec. No więc zaciąłeś się dość mocno, boli. Co odruchowo robisz? Zaciskasz mięśnie, kurczysz się, uciekając przed bólem. Chcesz go wyprzeć, nie chcesz by to się stało, złościsz się, że to się stało itd.
A trzeba zrobić odwrotnie: rozluźnić się (rozluźnić mięśnie), zrelaksować, przyjąć tego bólu jeszcze więcej. Pomyśl, ze to Twój przyjaciel i go witasz. Mówisz mu: „więcej, więcej” i „pozwalam”. Tak samo z wszystkimi emocjami temu towarzyszącymi. Czyli czujesz złość, że to się stało? To dobrze, pozwalaj by wyszła, nie blokuj jej, obserwuj. Czujesz lęk, że będziesz miał ranę? Też pozwalaj być temu lękowi. I rozluźniaj się.
Efekt jest bardzo szybki. Gdy nie blokujemy bólu, gdy go akceptujemy, to ból mija błyskawicznie.

Tak samo zrób z tym uciskiem w klacie, czy co tam czujesz. Gdy to przychodzi, to nie uciekaj przed tym, nie wypieraj, nie blokuj. Przyjmuj jeszcze więcej. Powitaj jak przyjaciela słowami „więcej, więcej” i „pozwalam”. Na pewno wyjdzie opór przed tym. Lęk, że to nie odejdzie, że się wzmocni, itd.. Pozwól sobie na te emocje. Nie uciekaj od nich, tylko je znieś. Nie uciekaj od niczego, co będzie wychodzić. Wręcz przeciwnie, pozwól temu być.  Po prostu NIE DZIAŁAJ (w ciele objawia się to rozluźnieniem zaciśniętych mięśni). Wiesz jak wygląda nie działanie, tylko pozwalanie? No to tak zrób z tą Twoją dolegliwością. Na tym właśnie polega akceptacja.
Aha, i koncentruj się na odczuwaniu, a nie na powtarzaniu słów, no chyba że to pomaga Ci odczuwać.

Felixo23

  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Łukasz Olender
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-06-04, 21:50:26 »
Felicite
"Po drugie, do uwalania odczuć w ciele (do chorób, zranień, itp.) nie stosuje się pytań „Czy mogę uwolnić… itd.”, tylko przyjmuje się je, pozwala się im wychodzić. Po prostu. To musi mieć czas, żeby wyjść, a pytaniami można tylko zwiększyć presję, która hamuje cały proces."

Czyli jak to powinienem robić? Znaczy co mam sobie powtarzać?Czy mogła podać bys jakis przykład jak to powinno wyglądać.



Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-06-04, 13:45:17 »
W procesie uwalniania nie trzeba docierać do przyczyny tego, po co je trzymamy.

Oczywiście, że większość emocji da się uwolnić bez wchodzenia w ich przyczyny, jednak w Technice Uwalniania nie chodzi tylko i wyłącznie o uwalnianie emocji, podobnie jak w regresingu nie chodzi o cofanie się do poprzednich wcieleń (choć są tacy, co  właśnie po to chcieliby go stosować).
Celem TU,  jako metody, jest uwolnienie się od fałszywych przekonań o sobie i rzeczywistości, czyli uświadomienie sobie prawdy (albo inaczej – jak napisała Małgosia - osiągnięcie takiego "stanu umysłu, w którym widzi się rzeczy takimi, jakimi są") . Emocje są tutaj drogowskazem, wskazówką, cenną informacją. Wskazują na pragnienia do uwolnienia, a z kolei praca z pragnieniami demaskuje ograniczające przekonania, a tym samym prowadzi do odsłonięcia prawdy na swój własny temat.

Przykład (w telegraficznym skrócie): lęk przed wystąpieniem publicznym. Można go uwalniać bez dążenia do poznania jego przyczyny, ale to będzie przypominać likwidowanie skutku, zamiast likwidację przyczyny. I tak można się bawić całą wieczność.
Ogólnie rzecz biorąc przyczyną tego lęku jest pragnienie aprobaty z zewnątrz, a taże uczucie braku bezpieczeństwa (czyli pragnienie bezpieczeństwa). Uwolnienie (zaakceptowanie) tych pragnień prowadzi do odkrycia ich przyczyny, czyli przekonania "sama nie poradzę sobie w świecie, za wszelką cenę muszę trzymać się ludzi" oraz do świadomości bezpieczeństwa. W ten sposób pozbywamy się niechcianego wzorca, co prowadzi do tego, że emocja, któa wyrastała na jego bazie, przestaje mieć rację bytu.

Małgosia,
masz rację. Już kiedyś Mirek zwrócił na to uwagę. Zresztą Adam K. też mówi o tym na warsztatach. Co prawda nie posługuje się terminem "vipassana", ale przyznaje, że TU to nic nowego, że odwołuje się do tego, co sprawdzone :)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-06-04, 12:42:13 »
Technika Uwalniania bardzo przypomina w założeniach i działaniu vipassanę - dążenie do stanu umysłu, w którym widzi się rzeczy takimi, jakimi są. Widzę coś, czuję, akceptuję i nieprzywiązuję się i nie walczę, bo walka to już przywiązanie. Niereagowanie ani pragnieniem ani niechęcią na to, co się pojawia. No i podstawowe nauki Buddy, że wolność od pragnień i przywiązań daje wyzwolenie.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-06-03, 23:52:36 »
Do uwolnienia emocji tak naprawdę nie jest nam potrzebna jakaś specjalna technika (w rozumieniu sposób postępowania, który trzeba przestrzegać by doszło do uwolnienia).

Każdy może wypracować swój własny.

Choć są zasady, o których pamiętanie ułatwia sprawę.

Mi na przykład niemiłosiernie wywalało do pewnego guru. Choć go na żywo nigdy nie widziałam, nawet zbyt dużo jego wypowiedzi nie czytałam, ale sama jego fotografia już działała mi na nerwy. Moja podświadomość kojarzyła go z zapijaczonym, nieprzytomnym gościem, który bawiąc się w najlepsze nie zwraca uwagi jakie szkody i krzywdy czyni.

I kilka dni temu stwierdziłam, że dosyć tego, po kie licho mi te mało przyjemne emocje, nie znam gościa, krzywdy mi nie zrobił a ja ciągnę te emocje i się nakręcam. Stwierdziłam, że już nie są mi do niczego potrzebne, że je puszczam, zrobiłam krótką modlitwę w tej intencji i..... emocje znikły.

Teraz jedynie odczuwam rozbawienie na widok jego fotografii i nie jestem wstanie dokonać oceny tego co on robi. Teraz to już po prostu nie mój interes i jest ok.

W procesie uwalniania ważne jest by zaakceptować to co czujemy. Stwierdzić fakt. Czuje to i to.
Ważne jest też, by zgodzić się na uwolnienie, puszczenie tych emocji. Bardzo często trudno nam jest puścić emocje, bo mamy jakiś podświadomy interes, by je trzymać. Coś nam te emocje gwarantują, zapewniają i takie świadome wyrażenie woli ich uwolnienia może być pomocne.
W procesie uwalniania nie trzeba docierać do przyczyny tego, po co je trzymamy. Ja nie wiem czemu mi wywalało do tego guru, co mnie w nim złościło. Może się kiedyś dowiem, a może nie. Teraz to juz nie ma znaczenia.
A potem można postąpić z tymi emocjami, albo techniką uwalniania lub w inny sposób, który u nas zadziała.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-03, 23:33:09 »
 Póki co na warsztaty i tak się nie wybieram, samodzielnie będę z metodą pracować na bazie tego, co tylko możliwe jest do przeczytania. Potem będę odczuwać i się uwalniać ; ) mam o tyle dobrze, że przestaję tłumić emocje, jak mi wychodzą, to zalewają jak wodospad, zwłaszcza, kiedy są powiązane ze starymi zranieniami, jak np. to odrzucenie. Poczułam się jak zranione, odrzucone, odepchnięte dziecko, zupełnie jak wtedy, gdy w domu rodzinnym próbowałam zdobyć uwagę, akceptację i miłość rodziców, a oni mi tego nie dawali. Aż normalnie pś w środku płakała "dlaczego nie chcesz mnie kochać?" ; > jest jeszcze to we mnie, ale czuję, że dam sobie z tym radę. Nie ma takich obciążeń, od których nie można by się uwolnić.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-06-03, 23:23:51 »
Indra, super! :D
Myślę, że warsztaty dobrze by zrobiły, ale samodzielnie też można dać radę :) [choć na pewno problemem jest to, że jest zbyt mało informacji na ten temat]
Kiedyś patrzyłam na tę kwestię nieco inaczej, trochę za bardzo przez pryzmat własnego doświadczenia. Ja miałam duże opory i czułam, że samodzielnie bym się tego nie nauczyła.
Pewnie stwierdziłabym, że to nie dla mnie i po sprawie ;) Stąd wiem, że samodzielna nauka rzeczy tak prostych (i nie-umysłowych), nie jest dla osób z dużymi oporami. No ale nie wszyscy muszą je mieć :))

A jeszcze co do Adama Krasowskiego - zauważyłam, że coraz bardziej stawia akcent na pracę przede wszystkim dla innych. To dla osób, które już mają taką tendencję ("nic dla siebie, wszystko dla innych") może być niebezpieczne.
Co prawda na warsztatach TU nie rozpowszechniał tego za bardzo (a może nawet wcale? nie pamiętam dokładnie), ale nie wiem, jak to się teraz odbywa (choć tam jest za dużo ćwiczeń i innych spraw do omówienia, by mieć czas jeszcze na to). Dlatego uczulam na tę kwestię.
Pomimo tego uważam, że na warsztaty TU warto jest iść. Na inne jego zajęcia niekoniecznie, bo choć wiele można się nauczyć, to jednak można się też naciąć na wspomniane kodowanie.
« Ostatnia zmiana: 2012-06-03, 23:26:58 wysłana przez Felicite »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-03, 23:00:12 »
Wow, Felicite, wielkie dzięki :)))) jak się wzbogacę nieco to poszłabym kiedyś na te warsztaty TU, a póki co postaram się z metodą zapoznać i sama działać. Już czuję efekty, bo czuję się znacznie lepiej w temacie odrzucenia. Dwa dni temu usłyszałam od kogoś wprost "Nie dam ci miłości" (od osoby, na której mi naprawdę zależy), wywaliło mi masakrycznie... męczyłam się cholernie z tymi emocjami odrzucenia, aż w jednej chwili po prostu odpuściłam i jakoś poszło:) zobaczymy, co dalej.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-06-03, 22:06:23 »
Mariusz,
cieszę się bardzo :))

Clint, Kinga - dzięki za docenienie :)
No ale nie wiem, póki co wiele o tym nie myślę, bo mam na głowie swoje wewnętrzne dziecko, które domaga się mojej uwagi :P
I ja zamierzam mu ją dać :))
Mam taki wstępny pomysł, żeby te moje przemyślenia gdzieś umieścić (może jakaś własna strona, blog? bo 1 artykuł to za mało), ale na pewno nie będzie to szybko. Z wyżej wymienionych powodów ;)

A z zaginięciem tych info, to spokojnie - jeśli do kogoś ma to trafić, to trafi :)

Kinga, my też mamy nadzieję, że nam się uda i bardzo się cieszymy :)))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-06-03, 21:56:46 »
Dobry pomysł z tym artykulem :)

Sama czytam wszystkie posty Feli, mimo ze wydaje mi się, że dość umiejętnie pracuję z techniką, to zawsze się czegoś nowego dowiem i nauczę :)

Feli mam nadzieje, że zobaczę się z Wami we wtorek :)))