Autor Wątek: Miłość  (Przeczytany 6400 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 037
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-09, 15:24:37 »
Uwielbiam kreacje, relacje i komunikacje płynące w miłości:))

Sylvia

  • Wiadomości: 2 037
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-04-15, 17:02:42 »
Przejaw miłości do siebie w postaci społecznego szczęścia?

"Duńczycy od wielu lat uchodzą za jeden z najszczęśliwszych krajów świata, czego dowodem jest choćby corocznie publikowany - na zlecenie ONZ - Światowy Raport Szczęścia. Ich dobre samopoczucie wielokrotnie próbowano tłumaczyć filozofią życiową zwaną hygge. Jednak zdaniem rodowitej Dunki, pisarki i coacha, Malene Rydahl, jest ono zasługą przede wszystkim przyjaznych jednostkom regulacji prawnych i wychowania, którego podstawę stanowi wszechobecne równouprawnienie."
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21636769,w-tym-kraju-rownouprawnienie-stalo-sie-faktem-i-uszczesliwia.html#TRwknd

Moim zdaniem hygge jest jednak z tym powiązane:)
"Słowem hygge Duńczycy opisują błogość, relaks, niespieszną radość z danej chwili – hygge jest wszystko, co wprawia nas w dobry nastrój."
Pojawiło się kilka książek w Polsce na temat hygge. Ciekawe.
« Ostatnia zmiana: 2017-04-15, 17:05:53 wysłana przez Sylvia »

Wiking23

  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-26, 18:33:47 »
A co do tego spaceru , zawsze mówię :Baby steps :)
w sumie no tak baby steps :)))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-26, 17:02:59 »

 Ale to był mega stres wtedy, ...... że herbaty nie można było spokojnie wypić.   

.....   dalej o jeden krok, a potem z tamtąd się zobaczy co dalej. Nie ma nic prostrzego niż jeden krok dzisiaj :) jeden krok i jaka swoboda i przestrzeń gdzie iść, praktycznie to spacer.

Tak. Ten stres też pamiętam.
A co do tego spaceru , zawsze mówię :Baby steps :)

Wiking23

  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-25, 07:58:56 »
Tess,

tak jakoś wychodzi czasem :) Tak trochę bawię się tą formą, nie wiem tak trochę nie leży mi to do końca. Ja jestem umysł ścisły od zawsze. I miałem tak że kiedyś rozwój to było wypisywanie wzorców negatywnych i tych boskich wzorcowych itd. Od jednych uciekać a za drugimi gonić. Ale to był mega stres wtedy, byłem wtedy za kijem a przed marchewką, że herbaty nie można było spokojnie wypić. No i tak niby fajnie tam widzieć rzeczywistość boską i do niej dążyć ale ta rzeczywistość była ironicznie oderwana od rzeczywistości, była tam a nie tutaj. No i ten stres bo jest wielki kij z którym trzeba sobie poradzić, i całe królestwo boże które trzeba zrealizować a już godzina 8 i czas iść do pracy. No i zrezygnowałem z tych analitycznego widzenia, z kija i marchewki, oh i z tego królestwa bożego. W zamian bardziej zaczołem się interesować spójnością i połączeniami między energiami, ale tak naprawdę drogą, czyli gdzie zrobić następny krok, co mi pozwoli przejść stąd tam, ale nawet nie do rzeczywistości "boskiej" tylko dalej o jeden krok, a potem z tamtąd się zobaczy co dalej. Nie ma nic prostrzego niż jeden krok dzisiaj :) jeden krok i jaka swoboda i przestrzeń gdzie iść, praktycznie to spacer. I to mi chyba trochę w tekst poszło, że jest taki trochę ciągły, łączący pewne rzeczy myśli idee. Jakby rozwiązywanie problemów poprzez podróż od problemu do jego rozwiązania, a przynajmniej próba, w formie rozważania czy rozkminiania także itd.itd.





Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-24, 23:51:32 »
dzięki :)
ujmować może nie ma co :) ale dodawać lub zmieniać na lepsze, to chyba można w nieskończoność, jak dla mnie no limit ;)


No właśnie, piękne, ale żeby było prawdziwe i pełne, to no właśnie... czuje że Sylvia poruszyła coś ważnego co trochę przekręciłem, a gdzieś w ogóle ominołem, i jakby chyba wiem to z tyły głowy ale jeszcze nie mogę załapać. Jakby ciało i dotyk powinno być punktem wyjściowym, ale jakoś nie mogę tego połączyć sobie z innymi rzeczami jeszcze tak do końca :] Dziecko po narodzinach początkowo głównie komunikuje się ze światem poprzez dotyk i bliskość ciała, więc no... właśnie...

Chyba coś takiego że nie tańczy się tylko dlatego że jest muzyka, klimat i atmosfera, tylko tańczy się z chęci bycia z kimś, z chęci dotyku i bliskości, a ciała ich dotyk i ruch, tworzy taniec, muzykę i atmosferę. Że to nie gwiazdy widzimy w oczach drugiej osoby, ale dzięki światłu gwiazd możemy ujrzeć blask tych oczu które tańczą z nami.


Jakby nie zaprasza się tak po prostu do tańca, lecz się go tworzy z drugą osobą od bliskości ciał, serc i i takiej zwyczajnej w zasadzie chęci siebie nawzajem ... :), aż to się rozleje na zewnątrz jako muzyka i taniec. Nie jako ty i ja, lub ty ze mną, lub ja z tobą, ale jako wspólnie i razem, wzajemnie i nawzajem.


Aj trochę ten wątek to mi się zrobił jak obszary do mega rozkmim.


Jezu,
Wiking, ty weź spasuj, bo normalnie no nie wiem ... ;)

Samo ci to przychodzi, czy cytujesz ?
Normalnie mi sie cuś przypomina z dalekiej przeszłości ... :D
Fajne to jest. No, piekne :D

Cytuj
ale dzięki światłu gwiazd możemy ujrzeć blask tych oczu które tańczą z nami.
Or .... "dzięki blasku tych oczu, które tańczą z nami, możemy ujrzeć światło gwiazd" !
Sam powiedziałeś "No limits" ;)



Wiking23

  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-24, 20:53:42 »
Coś pięknego !

Nic dodać nic ująć :)
dzięki :)
ujmować może nie ma co :) ale dodawać lub zmieniać na lepsze, to chyba można w nieskończoność, jak dla mnie no limit ;)


No właśnie, piękne, ale żeby było prawdziwe i pełne, to no właśnie... czuje że Sylvia poruszyła coś ważnego co trochę przekręciłem, a gdzieś w ogóle ominołem, i jakby chyba wiem to z tyły głowy ale jeszcze nie mogę załapać. Jakby ciało i dotyk powinno być punktem wyjściowym, ale jakoś nie mogę tego połączyć sobie z innymi rzeczami jeszcze tak do końca :] Dziecko po narodzinach początkowo głównie komunikuje się ze światem poprzez dotyk i bliskość ciała, więc no... właśnie...

Chyba coś takiego że nie tańczy się tylko dlatego że jest muzyka, klimat i atmosfera, tylko tańczy się z chęci bycia z kimś, z chęci dotyku i bliskości, a ciała ich dotyk i ruch, tworzy taniec, muzykę i atmosferę. Że to nie gwiazdy widzimy w oczach drugiej osoby, ale dzięki światłu gwiazd możemy ujrzeć blask tych oczu które tańczą z nami.


Jakby nie zaprasza się tak po prostu do tańca, lecz się go tworzy z drugą osobą od bliskości ciał, serc i i takiej zwyczajnej w zasadzie chęci siebie nawzajem ... :), aż to się rozleje na zewnątrz jako muzyka i taniec. Nie jako ty i ja, lub ty ze mną, lub ja z tobą, ale jako wspólnie i razem, wzajemnie i nawzajem.


Aj trochę ten wątek to mi się zrobił jak obszary do mega rozkmim.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-23, 22:40:01 »

chociaż najfajniej jest jeśli wszystko płynie na wszystkich poziomach naszego istnienia że serce, ciało, umysł i duch tańczy to tej samej muzyki...

 i zaprasza do tańca tą drugą osobę i jak się tańczy razem pod otwartym niebem, twarzą w twarz, to w oczach tej drugiej osoby można zobaczyć blask gwiazd. Moja definicja bliskości.


Coś pięknego !

Nic dodać nic ująć :)


Wiking23

  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-19, 22:06:04 »
Sylvia,

Dzięki! :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 037
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-19, 21:15:46 »
chociaż najfajniej jest jeśli wszystko płynie na wszystkich poziomach naszego istnienia że serce, ciało, umysł i duch tańczy to tej samej muzyki... i zaprasza do tańca tą drugą osobę i jak się tańczy razem pod otwartym niebem, twarzą w twarz, to w oczach tej drugiej osoby można zobaczyć blask gwiazd. Moja definicja bliskości.

szkoda mi że tak nie mam jak piszę, ale piszę bo daje mi to dużą motywacje do uzdrawiania i rozwoju... i tego twarzą w twarz, widzieć się takimi jacy jesteśmy naprawdę i tańczyć... po prostu ^^.

Życzę Ci takiego spełnionego szczęścia:)


Wiking23

  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-19, 12:48:53 »
To coś bardzo mojego we wnioskach co ma wartość w życiu i buduje człowieka:

"Kontakty twarzą w twarz nas leczą

SMS nie działa

Ja to czuję trochę jakoś chyba tak że słowa nie powinny zastępować miłości i bliskości i nie powinny tworzyć kanałów komunikacji które omijają tą bliskość, jakby to ująć żeby forma wyrazu płynęła z poziomu serca, poprzez miłość i bliskość, wtedy wszystko jest w porządku, nawet jeśli to krótka wiadomość czy sms. Bliskość wtedy może być na wielu poziomach, nawet jeśli chwilowo nie na fizycznym. Czuć bliskość, a być blisko siebie fizycznie to dwie różne rzeczy, w autobusie czasem jest się nadzwyczajnie blisko innych ludzi, jednak jest się sobie obcym. Można być daleko fizycznie, ale czuć bliskość. Według mnie najważniejsze jest źródło to i sms zadziała, jeśli napisany został z serca.


chociaż najfajniej jest jeśli wszystko płynie na wszystkich poziomach naszego istnienia że serce, ciało, umysł i duch tańczy to tej samej muzyki... i zaprasza do tańca tą drugą osobę i jak się tańczy razem pod otwartym niebem, twarzą w twarz, to w oczach tej drugiej osoby można zobaczyć blask gwiazd. Moja definicja bliskości.



szkoda mi że tak nie mam jak piszę, ale piszę bo daje mi to dużą motywacje do uzdrawiania i rozwoju... i tego twarzą w twarz, widzieć się takimi jacy jesteśmy naprawdę i tańczyć... po prostu ^^.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 037
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-19, 10:43:08 »
To coś bardzo mojego we wnioskach co ma wartość w życiu i buduje człowieka:

"Kontakty twarzą w twarz nas leczą

SMS nie działa
Czy można okazać wsparcie emocjonalne za pomocą SMSów lub czatu? Leslie Seltzer, Seth Pollack i ich współpracownicy z University of Wisconsin wywołali stres u dziewczynek w wieku 7–12 lat, prosząc je o rozwiązanie zagadek słownych i matematycznych na oczach publiczności. Losowo podzielili dziewczynki na cztery grupy: pierwsza spotkała się z mamami bezpośrednio po teście, druga otrzymywała od mam wsparcie telefoniczne, trzecia – „pocieszającego SMSa”, a czwarta wcale nie miała kontaktu z mamami. Bliskość matek oraz rozmowy telefoniczne powodowały podobny poziom uwalniania oksytocyny, nazywanej hormonem miłości. Poziom kortyzolu – hormonu stresu – najbardziej spadł u dziewczynek, które po teście zobaczyły się ze swoimi mamami. Na drugim miejscu były te, które mogły porozmawiać z nimi przez telefon. Tymczasem SMS wcale nie wpływał na uwalnianie oksytocyny ani nie obniżał poziomu kortyzolu.

Decydującym czynnikiem tego, na ile badany utrzymał się w dobrym stanie zdrowia, było to, w ilu bliskich relacjach pozostawał.

Coraz więcej ludzi nie ma z kim porozmawiać o swoich problemach. W Europie to poczucie najsilniejsze jest wśród obywateli państw byłego bloku socjalistycznego, między innymi Ukrainy, Węgier, a także Polski – odczuwa je około 34 proc. dorosłych.

"Nasz mózg mówi: »znajdź swoje stado, bo samotność to niebezpieczeństwo"

Jak wyjaśnia Pinker, gdy komunikujemy się na odległość, tracimy informacje pozawerbalne: mimikę, język ciała, kontakt wzrokowy, a przede wszystkim – dotyk. Nie da się przytulić ukochanego czy przyjaciela na odległość, poklepać przez telefon po plecach. A dotyk robi różnicę. Jego tajemnica tkwi w oksytocynie, której poziom wzrasta, gdy dotykamy kogoś, na kim nam zależy. „Oksytocyna odpowiada za budowanie i wzmacnianie więzi, sprawia, że czujemy się dobrze i bezpiecznie”
http://www.focus.pl/czlowiek/od-ten-telefon-wsta-od-komputera-kontakty-twarz-w-twarz-nas-lecz-14049?strona=1

Podoba mi się pójście dalej w określeniu, że oksytocyna to już nie tylko hormon więzi, to hormon miłości:)

Poczucie jedności z Wszechświatem poprzez szczęśliwą miłość z drugim człowiekiem, ludźmi - rozwój duchowy już dawno odpowiedział sobie tak na ten temat.
« Ostatnia zmiana: 2017-01-19, 10:48:39 wysłana przez Sylvia »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 037
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-05, 21:35:40 »
Wiking23
Dokładnie:)

Wiking23

  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-05, 21:32:30 »
Mi się kiedyś mocno pojawiał ten stan, jak się duszę przeprosiło za coś tam, to znikała energia na poziomie krzywdy między mną a daną duszą, a pojawiało się współczucie na poziomie serca, miłości i radości i takie współczucie, jak zrozumienia innej duszy lub osoby, ale w pozytywnym sensie, neutralnym w kierunku wolności, radości, miłości. Jakby czuje się pozytywne rzeczy wspólnie, gdy nie ma nic innego to zostaje tylko to.

ale ten stan, raczej pojawia się sam naturalnie spontanicznie tak jak napisałaś Sylvia, z serca. Tylko się nazywa współczucie, ale to raczej otwarcie na poziomie miłości, bo jak się współczuje na siłę przez ego, to serc się nie oszuka, więc zejdzie się na poziom emocji i różnych takich tam, dlatego zalecenie współczucia jako techniki nie wychodzi nigdy.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 037
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-05, 21:14:46 »
Od kilku tygodni przychodzi często do mnie spontaniczne bycie w stanie współczucia. Jest ono z poziomu bezwarunkowej miłości. Czuję, że takie współczucie jest bezwarunkową miłością.
I nie ma to nic wspólnego z braniem na siebie cudzego cierpienia, zobowiązaniami, ślubowaniami, czy innymi ego-współczuciami.
Tak samo pojawia się dobro, akceptacja, zrozumienie, świadomość jako aspekty miłości.
Pojawiają się też inne stany związane z ego i podświadomością, jednak inaczej przebiegają. Współczucie dla siebie zmienia ich jakość.

Rozumiem w końcu przez doświadczenie o co chodzi z tym współczuciem jako drogą do oświecenia:))