Autor Wątek: System czakr jest narzuconym systemem...  (Przeczytany 15178 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-12-24, 08:04:10 »
Marzy mi się taki system weryfikacji wahaczy, np. pod jednym kubkiem mamy np wisiorek noszony przez JKP  czy innego mistrza drugi jest pusty. I trzeba wykryć pod którym jest przedmiot. I tu wykrywalibyśmy wysokie wibracje duchowe, więc nie byłoby wykrętów ;-).


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-22, 21:26:27 »
Nie ma to jak koleś narzekający na ceny usług których nie docenia i z których nie korzysta :-)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-12-22, 20:31:19 »
Fakt, Atras odjechała z tymi analizami strasznie. I ceny są z księżyca.

Pamiętam jak to "BPNWA - Badanie Podstawowe Na Obecność Wpływów Astralnych" kosztowało u niej 20 zł a nie 100. Widać dojnych frajerów znajduje.

Analizują tacy wszystko a nie potrafią wykryć co jest w odwróconym kubeczku.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-21, 20:30:34 »
Mariomar

Ty błędnie rozumiesz co znaczy bogactwo. Oświecona Mistrzymi z wizji Mirka miała skromną szatę i jestem pewien na 99% że nie ma telefonu i telewizora. Może tez i samochodu. Śpi w pokoju z skromnym łóżkiem i jedna szafką. Wg twoich standardów BIDA !! :-)  A tak naprawde ma urzeczywistnione w 100% bogactwo. Przemyśl to sobie.

No i mozliwe że nie jest w relacji związkowej z żadnym facetem a przecież ma doskonałą moc kreacji związków..... i co?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-21, 20:27:24 »
Anna Atras Zielinska trzepie niezle pieniadze.
Rozmnaza ilosc ekpertyz  do nieskonczonosci i korzysta na naukach guru .

A czemu guru nie przewidzial ataku ISIS w Berlinie ?
Berlin jest juz blisko Warszawy .
Gdzie bedzie nastepny atak ISIS ?

O jakim mówisz guru? I dlaczego ma się zajmowac przewidywaniem ataków Isis?

stokrotka

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-12-21, 20:21:40 »
Anna Atras Zielinska trzepie niezle pieniadze.
Rozmnaza ilosc ekpertyz  do nieskonczonosci i korzysta na naukach guru .

A czemu guru nie przewidzial ataku ISIS w Berlinie ?
Berlin jest juz blisko Warszawy .
Gdzie bedzie nastepny atak ISIS ?

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-20, 13:34:51 »
Mario
Juz było pisane wcześniej, siedzą w strukturze Leszka, więc Lechu spija śmietankę, a oni zasuwaja ;-)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-12-20, 12:27:03 »
Mariomar
Juz kiedys mielismy podobna rozmowe. Znam troche osob ktore sobie radza z mniejszymi i wiekszymi sukcesami. Nie dostarcze Ci jednak dowodow ze tak jest naprawde :)

Dyskusja mnie zainspirowala do stworzenia wiekszego wpisu: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=561206330755969&id=545081665701769

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-12-20, 11:08:17 »
Clint, to podaj kilka przykładów osób z Polski (oprócz Lesxka), którym RD się udaje.

Ja chciałem podkreślić, ze zarówno Andrzej jak i Krzysiek z Wrocławia - obaj stosują lub stosowali techniki RD, zalecone M.in. przez Leszka i powszechnie uznane za skuteczne. Przypomnę, ze jeden z nich jest współautorem kilku pierszych książek Leszka, a drugi znanym regreserem i autorem swoich książek. I jakoś im się nie powodzi. Więc co robią źle?

A może robią dobrze, tylko coś nie działa?

Dodam, ze obaj pragną zjednoczenia z Najwyższą Świadomością.

A może teoretyzuja?

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-12-20, 09:50:05 »
To w duzej mierze zasluga wszelkiego rodzaju misjonarzy. Duzo istot nie potrafi zrozumiec ze nie mozna nikomu pomoc na sile, ze dana dusza musi wewnetrznie dojrzec do zmian. W efekcie misji oswiecania czy "powrotu" do Boga mamy cale rzesze istot pokodowanych w rozwoj duchowy, a nie wiedzacych tak naprawde po co! Oni sie jeszcze nie zabawili dostatecznie, jeszcze nie dostali po tylku na tyle zeby szczerze chciec zjednoczenia z Bogiem.

Jak realizuje takie nieswoje dazenia, a w praktyce bardziej interesuje to zeby sie napic i bzyknac jakas nacpana panne, to coz....

Misjonarze tylko skomplikowali wszystko bo niektorzy to juz dawno by sie przejedli swoimi nieprzytomnymi zabawami ale zamiast tego zmuszali sie do ascezy, celibatow i innych bzdur ktore tylko nakrecaly pozadanie.

W efekcie mamy tysiace ludzi toczacych wewnetrzne walki miedzy tym czego chca, a tym co jest "sluszne".

Z takim fundamentem to praktyki moga byc super swietne, a efekty i tak beda marne. Osobiscie bym polecal odpuscic sobie rozwoj takim osobom i oddac sie w pelni temu, czego pragna. A potem niech podejmuja SWOJE WLASNE  decyzje o tym z czego chca rezygnowac, a czym sie zajmowac.

Ludzie maja zreszta bardzo rozne intencje do rozwoju. Zdecydowanie za rzadko ta intencja jest szczera chec pokochania siebie w pelni.

Wiking23

  • Wiadomości: 393
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-20, 09:16:28 »
Mariomar,

zważywszy że większość odnawia stare praktyki i nazywa to rozwojem duchowym, to faktycznie raczej nie wiele z tego będzie. To już było setki razy, odnawianie tych samych praktyk, inne czasy, inne języki i nazwy, ale pod spodem to samo. Ale to zawsze jest taka gra, albo odnowienie praktyk, albo może faktycznie wyjście z koła karmy, to taka loteria trochę w której wygrywa nie wielu. Ale jak się nie gra, to się też nie wygra. Ogólnie kicha, ale trzeba mieć nadzieję, co zrobić. Zdrowy rozwój duchowy mieści się między realnością i zdrowym rozsądkiem a totalną nadzieją na lepsze jutro mimo wszystko tak sądzę.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-12-19, 21:08:12 »
Mariomar

Ilu ludzi, tyle historii. Każdy ma swoją drogę, swoje intencje, swoje tempo. Jedno sobie zaszkodzą, inni pomogą ale tylko w ograniczonym stopniu, jeszcze inni będą jak burzą wzrastali. Znam przykłady pasujące do wszystkich przypadków.

Możesz wyszukiwać negatywne przykłady, ale po co Ci to? Żeby wzmacniać się w swojej niemocy i poczuciu bezsensu rozwoju?

Nie sądzę żebyś oświecił się w tym życiu. Szczerze się zdziwię jeśli ktokolwiek z tego forum oświeci się w tym życiu :) Niczego nie wykluczam, ale osobiście jestem daleki od hurra optymistycznych wizji, że jak się przerobiło kilkanaście erdów w kilka lat, to oświecenie już za rogiem.

Co nie zmienia faktu, że warto się rozwijać, bo długo przed oświeceniem są już bardzo przyjemne etapy gdzie w życiu jest całkiem dobrze, nawet jeśli jeszcze nie idealnie :) Ty się Mariomar nie zastanawiaj nad tym mitycznym oświeceniem, tylko szczerze się zapytaj co możesz dla siebie zrobić żeby się lepiej czuć i poukładać sobie chociaż z grubsza życie. Później się będziesz zastanawiał co dalej. :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-12-19, 20:52:59 »
Tak jeszcze patrzę na osoby, które od lat się rozwijają duchowo i znam je osobiście: Andrzeja K, który pisał pierwsze książki z Leszkiem, oraz Krzyśka Ch., m.in. regresera - obaj z Wrocławia. Żaden z nich, mimo lat rozwoju, nie jest bogaty, żyją wręcz skromnie.
Nie chcę tak publicznie mówić, ale żyją samotnie, jeden z nich ma podobne problemy nerwicowo-depresyjne jak ja i ciężko mu się się tego wyleczyć - jest synem alkoholika (jak ja).
Więc pytam, co niby obaj robią źle, ze mimo kilkunastu-kilkudziesięciu lat rozwoju duchowego żyją jak żyją? Może coś tu nie działa? Afirmacje to uluda? Albo życie nie zmienia się (nie polepsza) tak, jakbyśmy tego chcieli?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-19, 17:43:01 »
Cytuj
Dlaczego zatem miałbym wierzyć, jak tu wierza inni, ze teraz, w ciągu 1 wcielenia się oswiece?
cały zestaw pięknych odpowiedzi na tego typu pytania:
http://www.sathyasai.org.pl/light/dyskursy.php?tekst=t2.7.553

 jedna z nich związana z oświeceniem również w tym wcieleniu stamtąd:
"Zakończenie tej podróży oznacza zatoczenie pełnego koła. Jeśli zarzucisz podróż w połowie, jest ona wtedy niepełna, tak jak półkole. Kiedy zatoczysz pełne koło, dotrzesz do miejsca, z którego wyruszyłeś. Jeśli jednak przerwiesz podróż, wówczas przypomina ona literę C - zaczyna się ona w jednym miejscu, a kończy w innym. Pomiędzy miejscem jej początku, a końcem zieje wielki odstęp. Ten wielki odstęp oznacza wątpliwość. Wątpliwość jest jak głęboka dolina, której nie sposób przebyć. Dlatego uwolnij się od wątpliwości i staraj się dokończyć tę podróż. Twoja nauka alfabetu zakończy się dopiero wtedy, gdy zaczniesz od A i dojdziesz do Z. Jeśli jednak zaczniesz od A, a dojdziesz tylko do S czy jakieś innej litery, wówczas nie zakończysz nauki. Kiedy zaczniesz podróż, powinieneś ją wieść, aż dotrzesz do celu. Podobnie, podróż duchowa rozpoczyna się od wiary, a kończy w błogości. "

a to nawet jeszcze lepsze, dwie potężne mantry:
"Życie można porównać do rzeki. Jeśli pozwolisz jej płynąć bez kontroli i bez ograniczeń, prawdopodobnie dopuścisz do wielkich zniszczeń. Musisz podjąć wszelkie możliwe działania, aby rzeka płynęła do oceanu swoim korytem. Ona może rozlać się tylko w oceanie, tylko ocean może ją przyjąć. Co zrobić, żeby rzeka dotarła do oceanu? W Gicie powiedziano, że należy zabezpieczyć oba brzegi, wówczas popłynie ona swoim korytem i bezpiecznie dotrze do celu.
Czym są te dwa brzegi? To są dwie potężne mantry. Treścią pierwszej jest: "Kto wątpi - zginie", a drugiej - "Kto wierzy, dostąpi mądrości". Zatem, jeden brzeg symbolizuje porzucenie wszelkich wątpliwości, a drugi wiarę. Gdy w ten sposób uregulujesz rzekę swojego życia, bezpiecznie dotrzesz do Boga i połączysz się z Nim. Ta przekazana przez Krisznę nauka stanowi istotę oddania się Bogu, umożliwia powrót do oceanu nieskończonej łaski."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.63
« Ostatnia zmiana: 2016-12-19, 17:45:43 wysłana przez Frisky »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-12-19, 16:55:10 »
I jeszcze odnośnie oświecenia. Żyję kilkaset tysięcy lat, albo i dłużej. Nie udało mi się oświecić.

Dlaczego zatem miałbym wierzyć, jak tu wierza inni, ze teraz, w ciągu 1 wcielenia się oswiece?