Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127571 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-20, 17:49:32 »
Kinga - super :)) Obiecuję sobie, ze też na wakacje rozwojowe niedługo wyjadę :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-19, 21:18:03 »
Kinga
No to pięknie :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-02-19, 07:47:48 »
To niesamowite że w pięć dni intensywnej pracy w grupie ludzi można przerobić tyle rzeczy co normalnie mi zajmuje dwa miesiące ! Na letnie wczasy też jadę i już się cieszę, a entuzjazmu i energii do pracy nad sobą - po tym wyjeździe - mam do końca roku ;))))))))).

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-18, 17:37:14 »
Dzięki wszystkim, którzy mnie inspirowali, pomagali i prowadzili. Dziękuję również sobie:-))

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-15, 13:23:09 »
Clint:

Takie okazywanie czułości można praktykować na codzień, wszystkim by się żyło wtedy lepiej :) Nie rozumiem idei obdarowywania prezentami albo okazywania czułości od świeta, no ale ja jestem aspie, więc w ogóle nie rozumiem ludzi i ich zachowań :D

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-14, 16:58:53 »
Wiem, że to już pisałem z kilka razy, ale naprawdę kocham moje studia :D

Dzisiaj jeden prowadzący z okazji walentynek kazał nam wyciągnąć kartki i napisać na nich jak najlepsze życzenia, które sami chcielibyśmy dziś z tej okazji dostać - a potem zebrał te kartki, wymieszał i znowu wszystkim porozdawał. :) Zabawne było to, że w sumie dostałem podwójne życzenia, bo najpierw dostałem z powrotem własne, a potem po wymianie, nowe, od kogoś innego. Moja pś chyba zbyt dosłownie wzięła zwrot "napisz życzenia, które sam byś chciał dostać" :D

A prowadzący naprawdę mega pozytywny człowiek - oprócz tego poopowiadał nam chwilę o tym, że sami tworzymy swoje nastawienie, o sile uśmiechu, itp. rzeczach. Na koniec życzył nam wiele miłości i odnalezienia drugiej połowy, jeśli jeszcze jej nie znaleźliśmy. Niesamowicie mi poprawił humor. :)

A same walentynki też przyjemne - przespacerowałem dzisiaj z te kilkanaście kilometrów w mieście i dość przyjemnie się patrzyło na dziewczyny idące z różyczką czy misiem, mnóstwo par okazujących sobie czułość, itd. Było ewidentnie czuć, że dzisiaj ludzie sobie sprawiają nawzajem więcej przyjemności niż na co dzień, co miało wpływ na panującą wokół atmosferę. Na koniec dnia kupiłem sobie jeszcze ciasteczka, skoro już jest dzień w którym się obdarowuje osoby, które się kocha :)
« Ostatnia zmiana: 2012-02-14, 20:28:13 wysłana przez Clint »

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-13, 22:01:13 »
Dobrego rozwojowego wypoczynku! :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-12, 17:21:01 »
Kinga

Super:D Gratuluje.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-02-12, 16:31:32 »
Łiiiii :)) Jadę jutro na cały tydzień wczasów rozwojowo-regresingowych :) Uwielbiam taki wypoczynek-praktyka duchowa, dobre jedzonko i mnóstwo wspaniałych osób :)

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-12, 16:20:35 »
Ludzie (i nieludzie ;)) są piękni, coraz łatwiej mi tak właśnie postrzegać świat. ;D Coraz łatwiej mi skupiać uwagę na tym co przyjemne i pozytywne. ;D

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-05, 12:25:01 »
Clint

Coś jest w tym co piszesz:)
Myslę, ze jednak w pewnym momencie zyskuje sie swiadomosc tego jak to jest i jak działa w pelni. Mozna zobaczyc to w innym kontekscie, nie wydaje sie wtedy niesprawiedliwe.  Szersza świadomość:)
Mnie zastanowiła tu jedna rzecz: odróżnienie wszechswiata od Boga, Boskości.
Bo z tego co piszesz, to rozumiem, ze chodzi o wszechswiat jako wszystkie energie, te Boskie i nie Boskie, a także mechanizmy jakie zachodzą. Z tego by wynikało, ze wszechswiat jest nie Boski. Albo neutralny- jesli chodziłoby o same mechanizmy. A wtedy jest  jeszcze wybór energi Boskiej czy innej. A tu juz wolna wola i nasz wybór, które wolimy wybrać energie.
« Ostatnia zmiana: 2012-02-05, 12:29:53 wysłana przez Laka »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-05, 12:19:55 »
Zresztą to i tak i ma większego znaczenia czy było tak czy też inaczej. Nie ma co się zastanawiać dlaczego było jak było, bo nie ma żadnego "dlaczego". Po prostu jesteś i tylko to się liczy. A co już zrobisz z tym faktem, to tylko Twój wybór podejmowany teraz.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-05, 12:06:56 »
Ja to rozumiem tak, że wszechświat składa się z energii istniejącej na wielu różnych płaszczyznach - materialnej, astralnej, mentalnej, itd. I teraz jest taki myk, że na dowolnej (chyba) płaszczyźnie, fragment tej całej energii może zyskać samoświadomość stając się odrębną, choć na swój sposób wciąż stanowiącą jedność istotą. Są płaszczyzny na których ta energia jest tylko najwyższej jakości i być może tam powstają od razu oświecone istoty, ale są też takie gdzie to różnie z tą jakością bywa.

Dlatego to nie jest tak, że wszystkie istoty we wszechświecie mają równy start. Potencjalne możliwości są takie same, ale początek może być dużo niżej. Stąd aniołki, które zaczynają na planie przyczynowym, mają dużo łatwiejszy początek niż ludzie, co nie zmienia faktu, że zawsze mogą sięgnąć dna głębszego niż niejeden człowiek byłby w stanie.

Choć może to się wydawać niesprawiedliwe, to dla mnie wcale takie nie jest. To tylko jeden ze wspaniałych mechanizmów wszechświata, gdzie nawet jakiś beznadziejny kawałek istnienia ma możliwość wyodrębnienia się od tej beznadziejności i osiągnięcia doskonałości. Porównałbym to do zwykłego procesu biologicznego. Nie ma w tym żadnej głębszej filozofii, to jest po prostu proces, który zachodzi.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-05, 11:21:19 »
no, dobrze :-)
ja mam nie przerobione do końca tematy z autodestrukcją silną i też to zwykle ciągnie gdzieś do sprawy relacji z Bogiem nieuzdrowionej.
Na początku to była zdawałoby się mała niewielka decyzja aby nie być (z) Bogiem ale ona uruchomiła całą puszkę Pandory, bo umysł zawładnięty ideą fix cały czas się nakręca i tworzy coraz większe oddzielenie. Tylko nie wiem jak to było z tym stanem przed oddzieleniem się od Boga. Jeśli bylibyśmy Oświeceni to nie wybralibyśmy nieoświecenia, bo po co? A jeśli byliśmy nieoświeceni to - DLACZEGO?????!!!!! Co było tego przyczyną? MOże wystarczy do niej dotrzeć i - odreagować? :-))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-05, 01:18:58 »
Juppi kocham regresing:D
Właśnie jestem po sesji i udało mi się dojść do intencji bycia ofiarą jak i walki( resztki wojownika, tak myśle).
A intencja była taka aniołkowa, trywialna. Oczywiscie chodzilo o Boga. Gdy juz poczułam ze upadlam, oddzieliłam sie od Boga, o co oczywiscie chodziło, byłam bardzo rozżalona, a potem wkurzona, ze nie ma powrotu, ze juz nie wiem jak, a raczej nie ufam złemu Bogu. Zaczęłam wtedy nieszczyc wszystko co nieboskie, a także istoty ktore miały jakieś obciążenia, czy intencje. Nienawidziłam tego i ich. I siebie;) Robiłam taki trochę "sąd Boży". Gdy widziałam, że ktoś ma jakieś obciążenia wymierzałam mu konsekwencje karmiczne, inaczej kare.
Do tego zaczelam wchodzic w role ofiary by potegowac to niezadowolenie i nakrecenie, udowadniac sobie, ze swiat jest zly i podkrecac na maxa, by miec potem znow powod do walki;) To bardzo mocno nakrecajacy sie mechanizm i trzymajacy wkurzenie, niespelnienie, wszelkie powody by moc byc wkurzonym i niszczyc.

Oczywiscie najwiecej tych emocji doswiadczalam z polowka, gdy tylko byla ku temu okazja, on tez mial podobnie, wiec sie wspieralismy i nakrecalismy na zmianę w byciu ofiara, cierpieniach, destrukcji i walce. Kazde bylo przekonane, na maxa, ze to ono jest prawdziwą ofiara, a to drugie jest złe.

No i pozostalosci karmy awatara, czyli branie na siebie karmy innych, bo sama jestem na takim wysokim poziomie, ze "ja to sobie przerobię". Tak na prawde chodzilo by sie nie oswiecic i miec ku temu szczytny powod:-) Nie wiara w Boga, w Boską doskonalosc, w Boski plan, mozliwosci itd.
Oczywiscie wkurzenie roslo, ze te zaslepione debilne istoty i tak nic nie kumaja, a ja sie czuje taka odpowiedzialna, bo "jak ja im nie pomoge to kto?".


Fajnie sie uwolnić od takich glupot:)