Moja podświadomość wreszcie się zgodziła na to abym miała rower.
Czuję się dzięki temu dużo bardziej wolna i mniej powolna, bo dzięki niemu mogę się szybko przemieszczać tam gdzie chcę, po mieście, po okolicach w celu zbiórki ziół, jeżdżę na nim do pracy i nie muszę w rękach dźwigać ciężarów.
To duża zmiana dla mnie.
Może kiedyś doczekam się samochodu.
Ale z rowerem jest super.