Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127573 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-02, 21:50:15 »
Mała dogrywka i pierwsze w życiu tłumaczenie z polskiego na pidgin japoński;D

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-02, 13:45:03 »
Najsensowniej teraz wziąć się za rosyjski;) A angielski to taki tam...

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-02, 13:35:15 »
Bo jezyk trzeba uzywac w zyciu codziennym :). Jak ja sie ciesze, ze w szkole olewalem nauke angielskiego (choc fatk, ze od podstawowki bralem prywatne lekcje a i do czynienia mialem z tym jezykiem dosc spore juz wtedy). I przez to, ze ominalem durnowate i nikomu nic niedajace cwiczenia gramatyczne z jeszcze glupszymi, wyssanymi z palca sytuacjami, dzisiaj potrafie dogadac sie z Anglikiem lub Amerykaninem bez wiekszego problemu (choc jasne jest, ze nie zyjac tam nie mam szansy nabyc takiej sprawnosci, aby mowic w tym jezyku plynnie, bez zadnego zajakniecia i braku znajomosci jakis slowek czy powiedzonek charakterystycznych dla danej spolecznosci).

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-28, 18:00:53 »
dziwne jest to, że ludzie uczą się tyle angielskiego a potem i tak nie dają rady swobodnie rozmawiać w tym języku :-)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-28, 17:55:03 »
Też o tym myślałem, ale nie z moją karmą ;) Uczyć się języka nieindoeuropejskiego bez pasji to byłaby katorga.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-28, 17:47:52 »
może lepiej uczyć się chińskiego?   ;)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-28, 16:36:56 »
Dzielę się: spędziłem świetne dwa i pół dnia oprowadzając po Wrocławiu znajome z Japonii :D
W podziękowaniu za pomoc w tłumaczeniu ważnej prezentacji, dostałem przyjęcie z japońskim jedzeniem i tyle różnych łakoci, że chyba dłużej będę je jadł niż rozszyfowywał czym są ;) A dodatkowo horror dla nastolatków, świetny (i strasznie drogi w Europie:P) podręcznik, który ma mnie dociągnąć do poziomu B2 (wg CEFR) i mangę (po angielsku :<). Okazało się że, przy odrobinie dobrej woli można zrozumieć mój mówiony japoński (choć jest na poziome "Kali mieć barmana"). Ale w sumie mówiłem pierwszy raz w życiu, nie było źle :D
I w ogóle taki normalny, towarzyski japoński jest świetny. Rozmowa jakośc tak "płynie", mało słów i sylab a dużo znaczenia i fajna zabawa. Kapitalnie :D

A najlepsze że wszystko się zaczęło od jednego durnego i mojego własnego pomysłu prawie dwa lata temu :D

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-27, 21:20:03 »
A u mnie śnieg pada:D

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-01, 00:32:50 »
a wiesz Tess, masz rację, zapomniałam o tym.
pozdrawiam cię zabawowo

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-31, 18:57:25 »
Atlanta, nie wiem, czy cię to pocieszy, ale ktoś mi kiedyś powiedział, że gdy dzielimy się czymś - z radością :) - to niekoniecznie możemy oczekiwać 'rewanżu' od tych osób ( zasługujacych lub nie ).
Może to wrócić tak ogólnie, from Universe :) Od kogoś zupełnie nieznanego, nowego :))

W związku z tym chromolić czy 'oni' zasługują czy są niewdzięcznikami.
Róbmy swoje.
Be good ;))

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-31, 18:41:05 »
Atlanta


to  proste

hojność  Tobie  zaobfitowała



 obficie   pozdrawiam

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-31, 17:51:34 »
a ja tak sobie doszłam do wniosku w ostatnich dniach, że chyba za bardzo jestem hojna dla niektórych, chociaż oni na to nie zasługują
tak mówię ogólnie, o emocjach, uczuciach, nie tylko pieniądzach
:-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-30, 22:39:18 »
JenKa

Cytuj
   Coraz bardziej ufam sile większej od wszystkiego co znam, co "źródłem, drogą, światłem i celem".  I ze zdziwieniem, jeszcze, patrzę, jak dzieją się cuda... Pieniądze przychodzą według potrzeb, konflikty sie rozwiązują   

Piękne :)

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-30, 20:41:44 »
Półtora roku pracy, najpierw z dekretami, RW, teraz już tylko, choć od samego początku dla mnie samej najważniejsze, codzienne medytacje. I coraz bardziej widoczne zmiany : pozytywne myślenie o przyszłości zamiast rozpamiętywania tego, co nie wyszło, uwolnienie od największych lęków: o zdrowie, bezpieczeństwo i finanse, więcej energii (dopóki nie przyszedł mróz przez parę miesięcy co kilka dni biegałam wokół osiedla), w relacjach coraz bardziej lekko, a ci,  z którymi było "nie po drodze" jakoś sami zamilkli.  Ale przede wszystkim wreszcie uznałam, że nie muszę wszystkiego wiedzieć - co wpajano mi od dziecka - i nie robię dokładnych planów, nie upieram przy mojej (wyuczonej) wizji świata. Coraz bardziej ufam sile większej od wszystkiego co znam, co "źródłem, drogą, światłem i celem".  I ze zdziwieniem, jeszcze, patrzę, jak dzieją się cuda... Pieniądze przychodzą według potrzeb, konflikty sie rozwiązują, a czasem ten, co chciał mi dopiec nagle sam biegnie z pomocą, jak koleżanka, która zablokowała mi urlop, obrobiła tyłek, że przecież mając mniejsze dziecko ma większe do niego prawo, a dziś przyszła poinformować, że jednak rezygnuje - bez podania przyczyny ;)

Ech, życie jednak jest piękne :)))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-22, 00:17:47 »
Dzienks :)
Same 2 U :)