Był kucyk, niesamowity, dziewczynka na nim trenowała a on jak osioł:D ona w lewo a on w prawo,ona do przodu a on do tyłu itd, dziewczynka wychodziła z siebie a my w sumie mielismy ubaw bo komicznie to wyglądało, do tego kucyk miał oczy w różnych kolorach i był łaciaty:D
Inga, dzis sie dowiedziałam że to też moje marzenie, ale podobnie jak z psami w mieszkaniach: trochę mi przykro patrzeć że nie są bardziej swobodne. No ale to tak jest, zwierzeta często podlegają ludziom, tak to od zawsze się układa.