Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127927 razy)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 12:32:35 »
Asia super z wyjsciem na plus, to tez taka fajna lekkosc! a co do chomikowania to ja tez lubilam miec rzeczy, malo co wyrzucalam, raczej jak juz to oddawalam przyjaciolom jak czulam ze z czegos skorzystaja, ale teraz zmiana, kolejna, ja juz sie nawet nie dziwie. i lekko mi to idzie, jakby rzeczy dojrzaly we mnie ot tak i chca sobie pojsc. jak chca to nie trzymam :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-09, 12:32:08 »
Kornelia - hahaha :))

No wiem, wiem, to tez tak trochę żartem było :))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 12:31:29 »
Asiu :) Gratuluję :D

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-09, 12:28:06 »
Hydro
Jupi! :))) I po prostu wiedziałam, że jako zatwardziały chomik się odezwiesz ;P Uspokajam, że jako sympatyk minimalizmu nie prowadzę krucjaty i ograniczam się do swojego terytorium, Twoje bibeloty są bezpieczne :D Możesz dodać teraz i zawsze jak Cię to dodatkowo uspokoi ;P ;))))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-09, 12:19:15 »
I ja tez podzielę się radością - od przedwczoraj jestem pierwszy raz od wielu lat na plusie na koncie, pozbyłam się 90% złych zadłużeń, które męczyły mnie od lat.

Hip hip hura :))) Oby tak dalej, czyli na plus :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-09, 12:16:52 »
Ola :)) ja tylko się ciesze razem z Tobą :)) to super inspirujące jest, patrzeć jak się u Ciebie sytuacja rozwija :)


No i powoli chyba sama zaczynam dorastać do ponownego odgruzowania mieszkania;) ... choć na pewno nie tak drastycznego, jak opisujesz np.: na fb. bo jako zatwardziały chomik uważam, ze mam prawo mieć to,c o lubię w domu i nikomu (i zadnym minimalistom) nic do tego :D

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 12:06:35 »
Hej Kornelia :) tak, realizuje, bo zdalam sobie sprawe, ze nic nie jest tak wazne w zyciu jak sluchanie siebie bez leku i podazanie za tym glosem :) to jest bardzo fajne miejsce, z ktorego teraz postrzegam, doswiadczam. ile radosci! sciskam

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-09, 11:05:49 »
Ola
To są naprawdę fajne zmiany! Wielu ludzi o tym marzy, a Ty realizujesz ;) Podoba mi się idea posiadania tylko tego, co naprawdę potrzebne. Oczywiście dla każdego to coś innego oznacza, ale czasem lepiej odjąć niż dodać :)

Olga
Pacynki sowy super są ;) Jakiś czas temu kupiłam taką dla bratanicy :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-09, 10:21:42 »
^^
Bardzo cenię sobie takie życie Olu

To o czym piszesz, o splocie, to prawda, fajnie dostrajać się do góry, niż do dołu, jak to w Polsce często bywa:)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 10:17:31 »
Olus ja wyjechałam bo mi się takie wtedy miejsce na luz w życiu zrobiło, sprawy się pokonczyly a ze mój ówczesny partner bardzo chciał to pojechałam za nim. Mnie życie poza Pl bardzo zmieniło, nerwice wykosilam, mogłam spokojnie sobie uzdrawiac od wewnątrz bez presji z zewnątrz bo tu taki czilaut wszyscy maja ze hej i życie spokojne, bez walenia po splocie na kazdym kroku.

Teraz nowy partner to smigam dalej, znów poczucie ze tu się lekcje wyczerpały, od 3 lat silna tęsknota za natura i prostota, więc zamieniam szpilki na gumowce, prace w researchu na kopanie w ogródku i jest gites.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-09, 09:32:23 »
Hej dziewczyny:)
A jak doszło do tego, ze zamieszkałyście na wyspach?
Ja byłam 2 lata w Londynie, zakochana wyjechałam za chłopakiem;) Nie byliśmy długo razem. Chyba musiałam wyjechac by poznać ukochaną wtedy Basię- przyjaciółka od serca to za malo powiedziane, chyba karma sióstr jednojajowych;) Chwile z nią, w Londynie, były piękne:))

Iustitia mam podobnie jak ty, teraz to już żyję na 3 miasta, ale wchodzę w okres gdzie mi juz to zaczyna przeszkadzać.Zaczyna być to fizycznie męczące.

Nie mam duzo rzeczy, nie zbieram pamiatek, pamietników, nic co odnosi sie do przeszłości, to co najwazniejsze pakuję do jednego plecaka..:) Ale pojawiają sie nowe rzeczy czasem. Np pacynka sowa się pojawiła:D[ No chyba ze liczyć wyposarzenie kuchni itd, to troche by było]

Ola dla mnie tez za mało słonca by było, nie lubie upałów ale lubię jak jest ciepło i słonecznie, dla mnie temperatura np 20- 22 stopni plus słońce jest ideałem. Olu, samych zyczliwych sytuacji na nowej drodze:)
« Ostatnia zmiana: 2013-05-09, 09:34:27 wysłana przez Olga »

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-09, 02:30:01 »
:*
:)))

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 02:09:21 »
:*

a jak kiedys spotkasz tam u siebie siosty co maja na imie Vasiliki i Marina to sa te moje, kochane sa

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-09, 02:06:04 »
Ola
az mi sie cieplo zrobilo po tym co napisalas!!!:)))

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 02:05:02 »
Ooo, sentyment, fajowo :D a wiesz ja mam takie fajne dwie znajome w Cambridge! Greczynki, siostry, duchowki, weganki :)

Edi jest super miejscem do zycia, ja nic a nic nie narzekam, pogoda tylko do szalu mnie zaczela doprowadzac, wiec jade za sloncem :)