Piszę o energii ze skradzionych fragmentów dusz, tych niezwykle cennych. Tak jak ciało fizyczne ma swoje organy, które są cenne, tak dusza, i to z tego jest bardzo konkretna energia.
Kropla, i możesz robić kreskówki, buty, telefony, talerze, czasopismo, a wszystkim będą oczki błyszczały żeby dostać kawałek bez względy co jest główną zawartością.
Poza tym energię zwłaszcza żeńska już dawno przed Słowianami została zmanipulowana, więc to że słowiane żyli jakoś bardziej naturalnie, nie znaczy że tam wszystko było na swoim miejscu, wręcz przeciwnie bardzo było już na wspak, i bez sensu, jedno co ich ratuje że alternatywny styl życia, kultura masowo wytworzona usa, to totalna degeneracja. Którą można po poniekąd skojarzyć z Atlantydą, gdzie szaleństwo zjadano samo siebie.