Autor Wątek: Afirmacje - konsultacje ;)  (Przeczytany 131446 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-06, 22:30:35 »
Wszelkie "wybaczam" zamień na "przebaczam" - bo wybaczać to można nawet milion lat, a przebaczanie to pewien skończony akt.

Aż zajrzałam do słownika i spytałam językoznawcę, bo może przez lata działało coś co nie powinno, gdy moja podświadomość lepiej rozumie wybaczanie;)
Nie ma różnicy między wybaczam i przebaczam, są synonimami, równoznaczne pod względem czasowym - to dwa słowa na to samo. Kwestia rozumienia przez podświadomość. 

Wg mnie najlepiej pracować z "wybaczam/przebaczam i odpuszczam całkowicie" - wtedy podświadomość najszybciej przepracowuje temat, bo rozumie czym jest wybaczanie/przebaczanie.
Wybaczyć/przebaczyć: darowanie urazy, winy, krzywdy, błędów;
duchowo: całkowite odpuszczenie pamięci emocjonalnej w sobie, zaprzestanie obwiniania, osądzania, akceptacja przeszłości tak jaka była, odczucie zrozumienia i akceptacji.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-06, 20:27:04 »
I wyrzuć wyrażenie "chore" z "chore poczucie winy", bo to ocena.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-06, 19:38:13 »
Ja bym jeszcze dorzuciła do dekretu parę afirmacji na temat miłości np:
Ja .....  kocham siebie, takiego jakim jestem.
Kocham siebie niezależnie od oczekiwań i opinii mojego ojca.
Ja ...... zasługuję na miłość innych, taki jaki jestem.
Zasługuję by być chciany i kochany, taki jaki jestem.
I jeszcze te.....
Znam swoją REALNĄ, PRAWDZIWĄ wartość dlatego jestem całkowicie niezależny od tego co myśli i mówi mój ojciec na mój temat. Pozwalam ojcu żyć tak, jak ma na to ochotę i jestem z tym bezpieczny i w porządku. Pozwalam sobie życ tak, jak mam na to ochotę i jestem z tym bezpieczny i w porządku wobec ojca.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-06, 19:21:59 »
Ok. A dekret ogólnie wporządku ?
Ciągle czekam na wszelkie od was sugestie do zmiany.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-06, 17:26:21 »
Wszelkie "wybaczam" zamień na "przebaczam" - bo wybaczać to można nawet milion lat, a przebaczanie to pewien skończony akt.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-06, 17:20:47 »
Yo
Napisałem dekret i chcialbym żebyście sprawdzili czy poprawnie napisałem.
Wkleje go tu.
Nie wiedziałem tylko gdzie wplątać poszczególne zdania by fajne ze sobą się zgrały

DoktorX's Shock Therapy ( DST )

Ja Doktor, mam prawo żyć.
Jestem wporządku...
Ja Doktor mam prawo czuć się swobodnie i komfortowo w obecności ojca i innych ludzi.
Mam prawo być sobą i tylko sobą ...
Odrzucam chore poczucie winy za to że nie spełniam oczekiwań ojca.
W zamian za to pozwalam sobie na swobodę i pełen luz w obecności ojca.
Mam prawo być sobą w obecności ojca i innych ludzi.
Mam prawo akceptować się takiego jakim jestem, bez względu jakie mam na tą chwilę wady i ograniczenia.
Mogę czuć się bezpiecznie i wporządku nawet gdy ojciec widzi moje wady i słabości.
Jestem wporzadku, nawet gdy popełniam błędy.
Ja Doktor jestem wartościowym i cennym facetem bez względu na to co myśli o mnie ojciec.
Ja Doktor dla siebie samego jestem ważniejszy od ojca.
Dla samego siebie jestem ważniejszy od innych ludzi.
Jestem wporządku nawet gdy popełniam błędy.
Ja Doktor mam prawo szanować siebie i swoje potrzeby bezwzględu na zachowanie ojca
Ja Doktor mam prawo szanować siebie i swoje potrzeby niezależnie od presji i oczekiwań ojca wobec mnie.
Wybaczam sobie że ulegałem presjom ojca.
Bez względu na oczekiwania ojca, mam prawo być sobą i czuć się z tym dobrze i komfortowo.
Jestem wartościowy i cenny niezależnie od presji i oczekiwań ojca.
Ja Doktor potrafię dostrzegać i doceniać swoją wartość w obecności ojca
Potrafię zachować jasność umysłu, trzeźwość i przytomność w obecności ojca i osób podobnych.
Zasługuje na szacunek.
Odpuszczam ojcu jego zaślepienie i przyjmuje od teraz ochronę mojej cudownej i wyjątkowej osoby przed jego jakim kolwiek wpływem.
Od teraz szanuje i doceniam samego siebie bez względu na wszystko.


Wszelkie sugestie mile widziane. Może coś trzeba będzie jeszcze dodać

Dzięki :)



Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-03, 12:35:06 »
Michał przebaczenie to jedno, ale za tym ma isć pozytyw. Wiec wybaczaj sobie ogolnie, powtarzające się wątki szczegołowo ale dodaj np."jestem wolny od ktytykowania i daję sobie innym coraz więcej miłości, ciepla, radości, szczęścia, etc

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-03, 11:18:50 »
Mam pytanie odnośnie afirmacji przebaczenia. Jeżeli pracuję z jakąś ogólną afką np. "Przebaczam sobie, że krytykowałem siebie" i zaczynają wychodzić konkretne rzeczy za co, to czy wtedy przebaczać tą konkretną rzecz i jak już się przebaczy to wrócić do ogólnej. Czy robić je razem. Mam jakieś wątpliwości, bo z jednej strony wydaje mi się, że warto było pracować z nimi razem, no bo dotyczą jednego temat, a z drugiej strony czasem zbyt dużo rzeczy ruszają na raz. Jak to zrobić dobrze i skutecznie?

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 22:39:57 »
Indra

:))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-25, 22:21:52 »
" POZWALAM SOBIE przyjmować :)))))"
"Z łatwością i lekkością uczę się przyjmować pomoc i wsparcie od innych"
" Jestem całkowicie bezpieczna i w porządku, kiedy przyjmuję pomoc od innych"

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 22:05:06 »
Indra

Wlasnie,ten element POZWALAM SOBIE tez jest bardzo wazny u mnie bo moge spotykac ludzi,ktorzy chca mi pomagac a ja tej pomocy nie przyjme.To jest w sumie moj najwiekszy problem-nie umiem przyjmowac.Nie ma u mnie tej rownowagii,bo jestem przyzwyczajona tylko do dawania:(

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-25, 21:59:27 »
To wszystko zależy od tego, jak Twoja podświadomość tą afkę rozumie, każdy w końcu odbiera inaczej.

Ja bym wybrała opcję: Codziennie z Bożą pomocą pozwalam sobie otworzyć się na przyjmowanie pomocy i wsparcia od innych.
Może to trochę kulawe, ale zawiera element, że sobie pozwalasz.
W Twojej afce pojawia się tylko to, ze spotykasz takich ludzi i fajnie. Ale jeżeli nie będziesz na ich pomoc otwarta, nie będziesz umiała jej przyjąć to problem nie zmieni się.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 21:55:32 »
Co myslicie o takiej afirmacji:
Ja.......,z Boza pomoca codziennie spotykam ludzi,ktorzy chetnie mi pomagaja.

Chodzi tu abym przeafirmowala takie moje podejscie do zycia :wszystko sama.Takie ogolne zamnkniecie sie na pomoc innych,nadmierna niezaleznosc.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-07-12, 20:34:57 »
Również Ci życzę powodzenia :)))

u mnie ten marazm związany jest z masą wątpliwości co do życia, tego co mam robić. A nawet jeżeli już wiem, to brakuje mi na to pieniędzy. Pozostaje więc jakaś nieprzytomność i czekanie na cud. Afki i sesje są niezastapione przy takim zastoju. Od dwóch miesięcy nic się prawie nie dzieje, przeżywam tylko przeszłość, ucze się życia od podstaw - tzn dbania o siebie, gotowania, sprzątania. Doceniam to, szkoda tylko że temat pracy...dobrej pracy z pasją pozostaje nierozwiązany ;p

Kaśka

  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-12, 20:26:26 »
no to podobne dylematy mamy odnośnie życia
oby szybko  i łagodnie ci się oczyściło!