Yo
Napisałem dekret i chcialbym żebyście sprawdzili czy poprawnie napisałem.
Wkleje go tu.
Nie wiedziałem tylko gdzie wplątać poszczególne zdania by fajne ze sobą się zgrały
DoktorX's Shock Therapy ( DST )
Ja Doktor, mam prawo żyć.
Jestem wporządku...
Ja Doktor mam prawo czuć się swobodnie i komfortowo w obecności ojca i innych ludzi.
Mam prawo być sobą i tylko sobą ...
Odrzucam chore poczucie winy za to że nie spełniam oczekiwań ojca.
W zamian za to pozwalam sobie na swobodę i pełen luz w obecności ojca.
Mam prawo być sobą w obecności ojca i innych ludzi.
Mam prawo akceptować się takiego jakim jestem, bez względu jakie mam na tą chwilę wady i ograniczenia.
Mogę czuć się bezpiecznie i wporządku nawet gdy ojciec widzi moje wady i słabości.
Jestem wporzadku, nawet gdy popełniam błędy.
Ja Doktor jestem wartościowym i cennym facetem bez względu na to co myśli o mnie ojciec.
Ja Doktor dla siebie samego jestem ważniejszy od ojca.
Dla samego siebie jestem ważniejszy od innych ludzi.
Jestem wporządku nawet gdy popełniam błędy.
Ja Doktor mam prawo szanować siebie i swoje potrzeby bezwzględu na zachowanie ojca
Ja Doktor mam prawo szanować siebie i swoje potrzeby niezależnie od presji i oczekiwań ojca wobec mnie.
Wybaczam sobie że ulegałem presjom ojca.
Bez względu na oczekiwania ojca, mam prawo być sobą i czuć się z tym dobrze i komfortowo.
Jestem wartościowy i cenny niezależnie od presji i oczekiwań ojca.
Ja Doktor potrafię dostrzegać i doceniać swoją wartość w obecności ojca
Potrafię zachować jasność umysłu, trzeźwość i przytomność w obecności ojca i osób podobnych.
Zasługuje na szacunek.
Odpuszczam ojcu jego zaślepienie i przyjmuje od teraz ochronę mojej cudownej i wyjątkowej osoby przed jego jakim kolwiek wpływem.
Od teraz szanuje i doceniam samego siebie bez względu na wszystko.
Wszelkie sugestie mile widziane. Może coś trzeba będzie jeszcze dodać
Dzięki
