Autor Wątek: Kapitalizm, socjalizm czy jeszcze coś innego  (Przeczytany 41597 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-06, 15:38:00 »
Nie  asortymenty  konkurują  z  sobą  tylko producenci ( firmy )

owych produktów , towarów.

A  tzw. konkurencją  można  zniszczyć  innych  ,, konkurentów ".

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-05, 16:33:17 »
Różne asortymenty konkurują ze sobą nawzajem czyli napoje konkurują z innymi produktami. Jak te pierwsze potanieją to ludzie zaczną ich kupować więcej. Ale to się odbędzie kosztem spadku sprzedaży tego "czegoś innego", bo ludzie będą mieć na to mniej pieniędzy.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-01, 17:32:15 »
http://forsal.pl/artykuly/839775,ha-joon-chang-kraje-zacofane-nie-rozwina-sie-nigdy-jezeli-maksymalnie-otworza-swoje-gospodarki.html


"Gdyby Korea Płd. przyjęła bezkrytycznie popularną na Zachodzie opowieść o tym, że droga do rozwoju ekonomicznego wiedzie przez maksymalne otwarcie swojej gospodarki, to tkwili byśmy do dziś na peryferiach światowej gospodarki - mówi w wywiadzie koreański ekonomista Ha-Joon Chang."

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-01, 09:08:52 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-07-29, 21:36:09 »
Ojtam może jest w tym jakis wyzszy cel, więcej zaufania, mniej kontroli ;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-29, 20:53:17 »
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=571.msg85162#msg85162


można to było dać do tego wątku zamiast zakładać nowy

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-29, 20:33:33 »
kopergamin

Szkoda ,że  tak  myślisz , tak  odbierasz  moje  słowa .

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-07-29, 20:24:00 »
"Czy ci co pisza o zlodziejach wyzysku itp nie chca nic odreagowac ? "

może chcą, i może dlatego o tym piszą

--

WG, mnie to wygląda na szyderczą zaczepkę, a nie normalne pytanie z wyrazami szacunku

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-29, 20:07:15 »
Nie chce marudzic ale liczylem na inspiracje lub cos co maja inni a ja niezauwazam a co mozna odreagowac ale to za ciezkie wpisy jak na prosperity.
Czy ci co pisza o zlodziejach wyzysku itp nie chca nic odreagowac ?
Czy wszyscy duchowiacy juz bogaci ?
Bywalo z tym roznie bo wcielenia zebracze z miska byly czeste albo juz to przeszlosc albo sie poddali :)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-29, 19:46:32 »
kopergamin

Cytuj
WG, nie zaczepiaj mnie proszę per ekspert, bo to mi uwłacza

Nie  była  to  żadna  zaczepka  bynajmniej , tylko  normalne  pytanie.

l doprawdy   nie  wiem, jak  można  odbierać   słowo : ,,ekspert "

jako  ,,uwłaczające ".

Przecież tu , na  forum  są  osoby  określające  się jako ,, ekspert ".

Dla  jasności : użyłem  tego  słowa  w  jak  najbardziej  pozytywnym

znaczeniu , ponieważ  tak  to  poczułem .

Więc  proszę  Cię , nie czuj  się  w  jakikolwiek  sposób  dotknięty

ponieważ ,, ekspert "  jest  dla mnie  wyrazem  szacunku.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-29, 19:18:13 »
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,140812,16660313,Spoldzielcy_z_Muszynianki__Od_korporacji_uchowaj_nas_.html

Ciekawy przykład (jako przeciwwaga dla toczącej się dyskusji) jak można prowadzić przedsiębiorstwo, bez nadużyć i nierównowagi w wynagrodzeniach. Również w nim o trochę o opieraniu się "chciwości" :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-07-29, 19:01:37 »
Znakomitym przykladem kraju niezaleznego od kapitalistow i zepsutego zachodu, w pelni samowystarczalnego, kultywujacego lokalne tradycje, socjalistycznego, gdzie lokalni wujowie dbają o spoleczenstwo i gdzie dzieci sa o 20 cm nizsze niz ich rowiesnicy z tej samej rasy, mieszkajacy troche na poludnie jest ... kto zgadnie?  Tego wlasnie niektorzy tutaj chca dla innych.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-07-29, 18:51:50 »
Kopergamin to ty uwłaczasz innym, a argumentow na takie mocne stwierdzenia zupełny brak. Rozumiem, że wydaje ci się, że masz jakieś cudowne rozwiązanie dla ludzi z Bangladeszu, ktore sprowadza się do wprowadzenia tam standardow i najlepiej jeszcze , płac, europejskich. :) Niech dzieci przestaną pracować i będzie super, otoz to naiwne, dziecinne rozwiązanie wprowadzone z dnia na dzien doprowadziloby pewnie do smierci wielu osob i obnizenia i tak juz skrajnych  standardow zycia.
Ludzie dojrzali , ktorzy zaakceptowali świat jakim aktualnie jest, wybierają z rozwiązań na dany moment  realnych, a nie z utopijnych ideałów, ktore spowodowalyby katastrofe.



kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-07-29, 18:20:56 »
wciąż nie ma wątku "Chciwość a rozwój duchowy", ani "Chciwość - ślepa furtka czy tragiczne wyzwanie", pooftopuję więc jeszcze przez chwilkę tu (za co przepraszam wszystkich zainteresowanych czystym, bezideowym trzepaniem kapuchy)

--

Lynd

odnośnie tego, co pisałeś o wyznaczaniu własnych granic bestialstwa, i że każdy "w tej swojej granicy jak najbardziej ma prawo czuć się OK" to ja się zasadniczo zgadzam, znaczy chciałbym się zgodzić, ale coś mi tu jednak zgrzyta, i nie potrafię tego teraz precyzyjnie nazwać, ale chodzi o chyba o to, czy oby na pewno każdy wyznacza własne granice, w których czuje się wporzo, i tak ma być, więc nie drąż?

taki troszkę chaotyczny i skrótowy ciąg skojarzeń:

1) torturowanie niewinnych świnek, krówek i kurek oraz hipokryzja kupujących mleczko w hipermarkecie -- temat z grubsza omówiony i nie ma potrzeby odświeżać go częściej niż raz na rok -- stanęło na tym, że jeśli ktoś lubi wcinać sery lub salcesony, bo jemu to służy, i czuje się z tym OK --  no to fajno, gites majones

2) wyzyskiwanie gorzej urodzonych, korzystanie z ich niewolniczej pracy dla własnego komfortu, no i wobec "aktualnej sytuacji ekonomicznej" -- czy to ze świadomością własnej chciwości, czy to udając Greka, który nie wie, skąd ten dobrobyt -- OK, kupuję

3) wrzucanie do pieca małych aryjskich dziewczynek, w celu późniejszej konsumpcji -- stop, wróć!

ups, czyli jednak są granice, których przekraczać nie wolno -- przeciętny janusz widzi je chyba gdzieś pomiędzy pkt. 2 i 3, ale myślę, że można (należy) go czasem szturchnąć, i poddać w wątpliwość tę jego mapę

--

WG, nie zaczepiaj mnie proszę per ekspert, bo to mi uwłacza