o fajny przykład jak kształtują się obarczone historycznymi zaszłościami i wydarzeniami relacje między mniejszymi i większymi narodami:
"Skomentował też relacje polsko-litewskie. Jego zdaniem największą przeszkodą w dobrych relacjach są czynniki psychologiczne. Spora część społeczeństwa nadal odczuwa strach przed Polską i Polakami."
http://kresy24.pl/63393/strach-przed-polska-i-polakami-litwini-swiat-sie-zmienil-badzcie-bardziej-tworczy/kiedy podsyca się strach to rodzą się demony
ontoja
Pięknie umiesz tłumaczyć wszelkie obce szwindle i wykazywać ich czyste intencje .Jednak każde polskie przewinienie wyolbrzymiasz .Dlaczego to robisz ? Lubisz być w opozycji i wszystkim zaprzeczać ?Przez polityczną super poprawność ? A może lubisz sobie tłumaczyć ,że jak plują to deszcz pada ?
nie wiem gdzie widzisz w tym co pisze wybielanie szwindli, ja zapodając takie pozytywne przykłady realnego wsparcia ( takie które nawet odebrały ochotę WG by z nimi polemizować, czyli silne) zaprzeczam jednostronnym teoriom o wyzysku, w dodatku celowym i będącym wynikiem zmowy mediów/rządu i innych obcych agentur, jako dominującej intencji która przyświeca temu co robią
no przykro mi że z tych przykładów gospodarczych wychodzi że Niemcy pośrednio i bezpośrednio wspierają naszą gospodarkę i nie tylko, a z tego tekstu w poprzednim moim poście - rzeczowej analizy - wynika że stan naszych mediów bardziej zależny jest od poziomu kultury medialnej tu panującej niż od wpływu szwajcarsko niemieckiego kapitału (tak porównując to pod wpływem tego tekstu poniżej, wychodzi mi, że wypadałoby żałować że ci zagraniczni właściciele, nie chcą albo nie potrafią tak wpłynąć na tych naszych pismaków w mediach polskich, by podnieśli swoje standardy do poziomu panującego w Niemczech czy Szwajcarii)
Mówisz ,sobie z nonszalancją ,że silny zawsze rządził ale z drugiej tłumaczysz ,że wszyscy są na równych prawach .Nie pozwalasz tego dostrzec ani sobie ani innym pudrując gówienko .Nie wiem doprawdy o co Ci chodzi w tej dyskusji bo gadasz jakbyś był agentem obcych wpływów .
no ale o co masz do mnie pretensje albo do świata, silniejsi rządzą, a nawet gdy wyścig odbywa się na równych prawach to taki szybszy biegacz szybciej biegnie od tego drugiego, który nie nadąża , a gdy ten pierwszy nawet wspiera tego drugiego to trudno oczekiwać żeby dostosowywał się do tego słabszego,
i fajnie, że akurat ci którzy stworzyli UE w tym Niemcy mają taką jakby wyższą świadomość od naszych polskich panów i ich żydowskich pomagierów, którzy wyzyskiwali ukraińskich chłopów na wschodzie i polskich chłopów w całym kraju, że dla odmiany stawiają na wsparcie, pomoc i integrację, mnie to cieszy : )
Ja mieszkam na wsi i obserwowałem od lat jak promowana jest wierzba energetyczna ,że to przyszłość ,jakie dopłaty były za sadzenie jej .Nagle dopłaty zabrali ,wierzba okazała się mało wydajna i kaloryczna ,elektrownie jej nie biorą i sobie gnije na polach albo buszują w niej dziki .A najlepsze jest to ,że to co zostało nią obsadzone to na stałe jest wyłączone z jakiejkolwiek produkcji rolniczej ,bo jest nie do usunięcia i wyjałowiło glebę. Nikt mi nie powie ,że to nie był świadomy szwindel aby wyłączyć polskie rolnictwo z konkurencji na unijnych rynkach
ok, akurat nie znam tej sprawy za dokładnie, ale jak czytam w sprawie dotacji 2014-2020 to zmienili trochę zasady być może dlatego żeby ograniczyć możliwość dokonywania szwindli? rozumiem że nie dopuszczasz możliwości błędów i widzisz w tym celową politykę eksterminacji polskiej wsi
co do sytuacji niszczenia gospodarki to podałem przeczące temu przykłady , więc skoro zeszliśmy na temat niszczenia polskiej wsi to było tutaj wcześniej coś na ten temat w związku z tym narodem polskim w 90 % chłopskim traktowanym per noga i wyzyskiwanym przez
polskich panów przez kilka wieków, aż do rozbiorów, gdzie dopiero obcy władcy (w tym car) znieśli z nich jarzmo pańszczyźnianej niewoli... i teraz sytuacja znowu się powtarza - dopiero ci opluwani obcy z UE docenili chłopów, kolejny przykład tutaj:
"Unia przemieniła rolników w Europejczyków.
Mieszkańcy wsi nareszcie poczuli się docenieni i usatysfakcjonowani. Skok jest gwałtowny i przedziwny. Ta moja wieś - Siedlików - która leży na pograniczu Śląska i Wielkopolski, była wsią zapadłą, jeszcze do niedawna stały tu domy pod strzechą. W ostatnich dziesięciu latach odmieniła się fundamentalnie. Wielu mieszkańców, którzy mieli tam po parę mórg, wyjechało do pracy do Niemiec, a na ich miejsce przyszli nowi, chociażby z najbliższego miasteczka, Ostrzeszowa. Teraz w tej wsi mieszkają burmistrz Ostrzeszowa oraz ludzie ze starostwa i dojeżdżają do pracy. Siedlików stał się prawie wsią letniskową. Ale pozostały też duże gospodarstwa, potężne, a gospodarze mają świadomość siebie, są pewni swojej wartości."
http://wyborcza.pl/magazyn/1,142463,17084201,Jestem_chlop__ale_pan.html?disableRedirects=trueW 2000 r. dochody rolników stanowiły 38 proc. dochodów w mieście. A teraz się prawie zrównało, w ciągu dziesięciu lat nastąpił gwałtowny skok w zamożności, w wykształceniu, komforcie życia.