Autor Wątek: Obywatelskie opinie o świecie dla rozwoju - kącik oczyszczania  (Przeczytany 302141 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-23, 16:13:46 »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-23, 15:45:59 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-23, 15:28:26 »
"Czego wy jesteście pyszni?!" Polska oczami wieloletniej emigrantki [ kanał.tv ]
https://www.youtube.com/watch?v=4ZB-YdwaByM

świetne ; )
 a nawiązując do tematu który u mnie jest na fali bardzo głęboko zakorzenione  jest to co ta kobieta  mówi w świadomości plemiennej i instynktach plemiennych, oraz związanych z tym  kodach/normach  społecznych i narodowych, z cechami charakterystycznymi tego poziomu czyli częstym  odwoływaniem się do wstydu i obwiniania , jako "naturalnymi" i wpisanymi w geny strażnikami tych norm, oraz wykluczania  tych którzy są uznani za szkodniki (więzienia itp., nawet to "wracaj do swojego kraju jak ci się coś nie podoba"  pochodzi z tego poziomu), a jak wiadomo kiedys wykluczenie ze wspólnoty to było jak wyrok śmierci

świetny bo prosty miernik przepracowania niewinności i przeprogramowania tego na poziomie instynktów i genów:
 na ile ma się jeszcze skłonność do takiego czy temu podobnego zawstydzania i obwiniania w oparciu o społeczne, kulturowe, plemienne i jakiekolwiek inne w tym "naturalne"  normy : D

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-10-23, 14:20:30 »
mnie się klikać w latarnika nigdy nie chciało, ale po po fejsie lata taki obrazek: Jak głosować w wyborach 2015? -- może komuś pomoze w decyzji :-)

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2015-10-23, 13:48:32 »
"Czego wy jesteście pyszni?!" Polska oczami wieloletniej emigrantki [ kanał.tv ]

https://www.youtube.com/watch?v=4ZB-YdwaByM

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-23, 13:19:54 »
Frisky

Nie podważam Twoich kompetencji w znawstwie karmy.

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-23, 12:41:36 »
W latarniku wyszło mi 68% zgodności z Razem i to jest max zgodności jaką można było ze mną uzyskać. Kto na drugim miejscu lepiej nie wspominać. O tych z trzeciego nawet nie słyszałam. O Zandbergu wiem dopiero od przedwczoraj i tylko tyle, że jest wygadany i nosi tiszerty.
http://www.latarnikwyborczy.pl/test
Będzie problem.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-10-23, 09:10:20 »
"Osoby, które głosują na Razem, a jeszcze się do tego nie przyznały znajomym proszone są o wyjście z szafy i zaszerowanie tego obrazka. "

https://www.facebook.com/minisatyra/photos/a.1585824354969053.1073741828.1585817281636427/1674154039469417

:-)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-22, 21:29:54 »
Podobno , aby nie było afery podczas głosowania , to już teraz PKW liczy głosy.
A i tak wybory są już wygrane.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-22, 14:15:33 »
o karmie w tym narodu (choć nie wprost)  w tekstach buddyjskich:

Jeżeli ktoś żyje sto lat, jest to zadziwiające. Mamy przed sobą siedemdziesiąt, osiemdziesiąt lub dziewięćdziesiąt lat życia, nie więcej. A więc kontrolowanie całego świata nie jest przydatne. Umierając, porzucamy wszystko. Nic nie jest już wtedy ważne. Niestety ci, którzy wywołują konflikty, którzy są w nie uwikłani, zachowują się tak jakby
wszystko to miało ostateczne znaczenie. Myślą, iż to, co robią jest najważniejsze, że warte jest zachodu, podczas gdy w istocie nie ma to żadnego sensu. Oto kolejna podstawa do rozwijania współczucia.
Weźmy zwykły akt zabijania, prosty fakt pozbawienia życia wywołany gniewem. Teoretycznie, końcowym wynikiem takiego pojedynczego postępku jest kalpa odrodzeń w świecie piekieł. Umysł zabójcy będzie musiał
doświadczyć bycia zabijanym pięćset razy pod rząd – taka jest karmiczna zapłata za jego czyn. Gdy teraz przyjrzymy się przypadkowi wojny, w której setki tysięcy istot bierze udział we wzajemnym mordowaniu się, widzimy, że powstaje zbiorowa karma na przeogromną skalę: jest to karma indywidualna każdej z uwikłanych w wojnę jednostek płynąca z faktu zabijania innych oraz wspólna, zbiorowa karma wszystkich istot, które przyczyniły się do
całego tego cierpienia. Rezultat jest wówczas zbiorowy: grupowa karma biorąca się z faktu uczestnictwa w tak wielkiej masakrze czyli suma morderstw. I wszyscy będą musieli doznać całej tej negatywnej karmy.

http://padmasambhava.pl/biblioteczka-buddyjska/biblioteczka-buddyjska-vol-30-31/

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-21, 16:51:40 »
a jak sądzisz? uważasz, że nie jest? : D

zresztą dopytujesz się bo chyba nie doczytałeś tego co napisałem w poprzednim poście do Ciebie tam jest odpowiedź ale żeby ułatwić ci zadanie jeszcze raz z wytłuszczeniem tego o co pytasz:

nie rozumiemy się bo podchodzisz do tego totalnie, jakby przeczyło to że byli też tacy którzy pomagali Żydom  i jako do zarzutów z którymi trzeba walczyć, ja zaś nie prowadzę wojny o utrzymanie nieskazitelnego świętego obrazu narodu i nie traktuje tego co robili nasi rodacy złego i dobrego jako czegoś co jest elementem mitu narodowego,  mnie interesuje w tym to co było i kwestia karmy oraz co z nią można zrobić ( mozna nic nie robić, można wypierać, można też ją uzdrawiać) , więc jako naród jesteśmy potomkami morderców, bohaterów oraz zwykłych ludzi, zresztą jak inne narody, karma narodu zawiera więc skutki działań tych ludzi, więc mnie to nie dziwi że nasi rodacy popełniali dobre i złe czyny oraz że  robią tak dalej , nie muszę temu zaprzeczać, interesuje mnie co złego uczynili w celach praktycznych ,  gdybym zaprzeczał temu co było i temu co robią Polacy dołączyłbym do grona etnocentrycznych  czcicieli mitów narodowych z ich fobiami , obsesjami oraz nienawiścią przejętymi od przodków , na których to zrębach budowano naszą tożsamość narodową* i do dziś się teidee ugruntowuje, powiela,  podlewa i pielęgnuje ,

więc doprawdy  nie wiem skąd to zdziwienie u Ciebie że potomek narodu w którym w bestialski sposób zabijano Żydów po wsiach i lasach, oraz wydawano ich Niemcom na śmierć, dokonał czegoś dobrego? ale chętnie się dowiem  : )


« Ostatnia zmiana: 2015-10-21, 16:59:51 wysłana przez Frisky »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-21, 16:27:25 »
Frisky

Proste  pytanie : czy każdy Polak jest narodowym  potomkiem polskich szmalcowników, denuncjatorów , gwałcicieli i morderców Żydów, Żydówek i ich dzieci,

TAK  czy NlE ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-21, 16:15:40 »
WG
ale jakie to ma znaczenie co i z jakich pobudek robi Lewy , czy złodziej samochodów z Polski - mnie interesowała kwestia tego czy współtworzą oni obraz narodu polskiego , czy nie, czyli czy działają w jego imieniu, no bo z czego wynika to że pracownikom na stacji benzynowej się polepszyło dzięki Lewemu? tylko i wyłącznie z przynależności do narodu  i z tego że Lewy celowo czy zupełnie przypadkowo i przy okazji, nie zwracając na to uwagi , jak ci złodzieje,  działał i wypowiadał się w imieniu tego narodu - jako jego członek - choć nikogo o zgodę nie pytał , więc skoro takie są skutki którym trudno zaprzeczyć no to wypada to zaakceptować

Cytuj
Kto by pomyslał ,że  narodowy potomek polskich szmalcowników, denuncjatorów , gwałcicieli i morderców Żydów, Żydówek i ich dzieci, tak pozytywnie wpłynie na obraz polskiego narodu .
nie rozumiemy się bo podchodzisz do tego totalnie, jakby przeczyło to że byli też tacy którzy pomagali Żydom  i jako do zarzutów z którymi trzeba walczyć, ja zaś nie prowadzę wojny o utrzymanie nieskazitelnego świętego obrazu narodu i nie traktuje tego co robili nasi rodacy złego i dobrego jako czegoś co jest elementem mitu narodowego,  mnie interesuje w tym to co było i kwestia karmy oraz co z nią można zrobić ( mozna nic nie robić, można wypierać, można też ją uzdrawiać) , więc jako naród jesteśmy potomkami morderców, bohaterów oraz zwykłych ludzi, zresztą jak inne narody, karma narodu zawera więc skutki działań tych ludzi, więc mnie to nie dziwi że nasi rodacy popełniali dobre i złe czyny oraz że  robią tak dalej , nie muszę temu zaprzeczać, interesuje mnie co złego uczynili w celach praktycznych ,  gdybym zaprzeczał temu co było i temu co robią Polacy dołączyłbym do grona etnocentrycznych  czcicieli mitów narodowych z ich fobiami , obsesjami oraz nienawiścią przejętymi od przodków , na których to zrębach budowano naszą tożsamość narodową* i do dziś się teidee ugruntowuje, powiela,  podlewa i pielęgnuje ,

więc doprawdy  nie wiem skąd to zdziwienie u Ciebie że potomek narodu w którym w bestialski sposób zabijano Żydów po wsiach i lasach, oraz wydawano ich Niemcom na śmierć, dokonał czegoś dobrego? ale chętnie się dowiem  : )

* tak w tych naszych rozmowach przewijają się wątki które ktoś ładnie opisał, cały ten poniżej opisywany narodowy syf /bagaż leżacy u podstawy można odnieść do tekstów ludzi którzy siedzą w tej świadomości i czerpią z tych korzeni:

"Ogólne znaczenie etnocentryzmu to negacja i odrzucenie obcych. Etnocentryzm polski żyje obrazem obcego-wroga, samą ideą obcego zagrażającego swojskiej grupie. Z obcym nie można paktować, zawierać kompromisów, można tylko walczyć.
Obsesje walki z obcością szczególnie widoczne są wśród emigrantów politycznych z czasu Wielkiej Emigracji i emigracji po II wojnie światowej. Życie emigrantów niemal w zupełności ograniczało się do walk frakcyjnych, poszukiwania wroga wewnętrznego, na wzajemnym wyniszczaniu się. Kogóż nie obwołano na emigracji zdrajcą i agentem? Konieczność narodowej mobilizacji wymaga pacyfikowania własnej, narodowej społeczności. Konieczne jest eliminowanie duchowych dezerterów, zdrajców, defetystów, niszczycieli narodowej kultury. Jaką ulgą dla prawdziwie patriotycznej publiczności było ujawnienie agenturalności Brzozowskiego, stało się wszak jasne, dlaczego "niszczył" narodową świętość - Sienkiewicza. Wielka, wszechogarniająca zdrada - "Do piachu" Różewicza, "Popioły" Wajdy, "Trans-atlantyk" Gombrowicza... Wszędzie wrogowie, nawet "swoi" też wrogowie, nawet gorsi, bo właśnie "swoi". Czają się w ciemnościach, są tuż, tuż...
(...)
Etnocentryzm rodzi się z zagrożenia, wszechogarniającego strachu. Przecież od końca wieku XIX najistotniejszym, fundamentalnym uczuciem dla polskiej egzystencji jest strach. Strach, który ma swe źródło w zagrożeniu zewnętrznym, ale także wewnętrznym. Wszelkie kryzysy polityczne, gospodarcze (niewątpliwy wzrost antysemityzmu po kryzysie gospodarczym w 1929 r.), społeczne rodzą w Polsce strach, nie jesteśmy społeczeństwem radzącym sobie z zagrożeniami. Nie było w Polsce rewolucji przemysłowej i zmian kulturowych, które zaistniały po niej na Zachodzie, nie było w Polsce rewolucji protestanckiej, ani nawet posoborowych przemian. Badania socjologiczne zespołu Stefana Nowaka z lat 70-tych dowodzą, że poza płaszczyzną stosunków rodzinno - towarzyskich i płaszczyzną narodową Polacy nie identyfikują się z żadnymi instytucjami społecznymi. Brak w Polsce samoorganizacji społecznej, brak etosu pracy, indywidualizmu i odpowiedzialności. Jedyne, czego Polacy nauczyli się przez dwa wieki procesu narodowotwórczego to poczucia wszechobecnego strachu i umiejętności oporu. Antysemityzm w kraju bez Żydów, wojna z obcą okupacją, jaką toczą grupy katolicko - prawicowe to nie dowód ciemnoty, lecz kulturowego kalectwa Polaków.
Wszyscy jesteśmy więźniami narodowej świadomości.

(...)
Etnocentryzm to także kwestia megalomanii narodowej. Wartości własnej grupy, jej tradycje, są święte, niepodważalne. Jeśli znajdują się w defensywie, są bezlitośnie atakowane to tylko oparcie się na nich może pozwolić zachować tożsamość. Naród defensywny pojmuje swoją tradycję, system wartości w sposób totalny, wszelkie aspekty życia trzeba podporządkować wartościom swojskim, a odrzucać obce. Poczucie własnej wartości narodu defensywnego jest olbrzymie, przecież wszelkie niepowodzenia, słabości, nieudolność jest wynikiem tylko i wyłącznie działalności obcych. My nie jesteśmy winni naszemu narodowemu kryzysowi, przeniesienie odpowiedzialności za nasze winy na obcych, tak jak zrobił to Prus w "Lalce" jest w Polsce powszechne.
Inna kwestia to krytyka wartości narodu etnocentrycznego, krytyka dokonywana przez członka tejże grupy. Naród defensywny wielbiący tradycję, sakralizujący ją i przywykły do jedynej "formy krytyki" jaką jest walka z tradycją, którą prowadzą najeźdźcy może reagować na krytykę tylko przez odrzucenia, mianowanie krytykanta obcym. Jeśli tylko obcy atakują tradycję, to bluźnierca także jest obcym. Masonem, Żydem, agentem. Identyczny odruch odsądzania od czci i wiary krytykujących swojskie winy mają inne szowinistyczne narody, Serbowie, Litwini, Japończycy i wiele innych.
Polskość, uformowana w wieku XIX jest agresywną, ksenofobiczną, autorytarną kulturą, wykluczającą wszelką krytykę.
http://niniwa22.cba.pl/koziol.htm




« Ostatnia zmiana: 2015-10-21, 16:17:59 wysłana przez Frisky »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-20, 23:25:57 »
Tak mi się nasunęło, jak cie czytam WG, że taka rożnica w grze to wynika raczej z innych czynnikow, niz kasa (bo ją i tak ma) czyli zespół, motywacja i ogolnie atmosfera, standardy i te de

 Także nie sądź innych po sobie WG - że tobie np sie chce cos robic w Bundes dlatego, że kasa, nie znaczy że innym też i tylko na to patrzą

;))