Firsky,
Może doprecyzuję: nie mówię że polacy to święty naród, na pewno mieliśmy swoje ciemne strony itd.
Jednakże jeśli rozliczamy zbrodnie to
Po pierwsze rozliczamy wszystkich albo nikogo. Jeśli rozliczamy Polaków, a pomijamy wszystkich innych, to chyba to NIE jest sprawiedliwość, tylko wymuszenie. Jakoś polski rząd nie wystawia rachunku Niemcom za zniszczenie warszawy, czy Rosjanom, za mordy na polskich nauczycielach i profesorach to jakim prawem nam się wystawia rachunki za zbrodnie, które może popełniliśmy może nie (o tym poniżej).
Po drugie, używamy tej samej miary dla wszystkich jednakowo. Nie że akurat wojnę wywołali naziści, bo przecież nie niemcy, ale akurat jak w polsce władze przejeli komuniści, to i tak wszystko przypiszę się polakom.
Po trzecie, czy Polska / Polacy uczestniczyli w jakiś badaniach czy dochodzeniach odnośnie zbrodni nam przypisywanych ? Czy mamy łykać wszystko co mówi TVN i piszę gazeta wyborcza, dlaczego ekshumacja w jedwabnym została przerwana ?? Może wyszły by jakieś niewygodne fakty ? Nawet jak była katastrofa w smoleńsku, to ile polska miała do gadania ? Jaki wkład miała w dochodzeniu ? I pisząc Polska i Polacy, nie mam na myśli figurantów tym Tusk czy Duda, jeden jest pro niemiecki a drugi pro amerykański.
Po trzecie, rozliczanie całkowicie innego pokolenia za błędy innego, jest dla mnie bezsensowne, ani żaden niemiec czy Rosjanin nie zrobił mi krzywdy, tak jak ja nie zrobiłem krzywdy żadnemu żydowi. (karmicznie niech się każda dusza już tam rozliczy

A odnośnie uchodźców czy emigrantów, to jeśli chcesz to możesz pomagać osobiście

Każdy może pomóc lub nie wedle potrzeby. A manipulacja na poczucie winni to też nie rozwiązanie problemu. Niestety ludzie ginęli i na wojnie i z głodu, od tysięcy setek lat, i nikt się nie przejmował, nagle jakieś odgórne wytyczne poszły aby w mediach tylko o tym mówić, i nagle wszyscy mają mieć poczucie winny, i przyjmować, wszystkich jak leci.
EDIT ;>
Czołem Wielkiej Polsce

)))))))))))))))))))))))))))))))