W Polsce wystarczyloby, żeby
1. Rząd przestał niszczyć polskie (nie tylko państwowe) firmy.
2. Rząd wspierał POLSKIE inicjatywy gospodarcze (na razie je skutecznie utrudnia skupiając sie na wspomaganiu bankrutującej Ukrainy)
3. Pozbawiono władzy Szczurka i jemu podobnych geniuszy od finansów.
4. Rząd dbał o polskie interesy gospodarcze, tak jak się to robi w państwach UE! Tymczasem polscy politycy dbają o unijną solidarność poświęcając Polskę!
5. Oczywiście, że jeszcze Parlament musi zadbac o UCZCIWOŚĆ gospodarczą zmieniając PRAWO gospodarcze tak, by ZAPEWNIĆ RÓWNOWAGĘ SPOŁECZNĄ, co jest praktyką oczywistą i niekwestionowaną w państwach UE.
A co z doktryną neoliberalną, której wyznawcami są obecnie rządzący naszym krajem? Zobaczcie, kto naprawdę zarobił na neoliberalizmie, a kto traci?
Zarobił Soros (na przekrętach), zarobili jego najbliżsi uczniowie! Głównie zarabiali na propagowaniu neoliberalizmu kasując kosmiczne stawki za wykłady! O mało co zarobiłby i Jelcyn, ale mu zaproponowano kulkę w łeb, więc się wycofał. Oczywiście, nie możemy zapomnieć o neoliberalnych miliarderach w Polsce, Rosji i na Ukrainie, którzy do majątku doszli dzięki układom i przekrętom.
A reszta?
Daje d... w zamian za omamienie bajeczkami o tym, że wszyscy są równi i mają równe szanse, jeśli tylko chcą zarabiać!

Buahahaha!