wracając do skojarzeń z ogniem :
najpierw pojawił się przed pierwszą turą na poziomie podstawy i brzucha , objawiło się to w 20 % sukcesie Kukiza, jednocześnie wraz z jego odpadnięciem natychmiast weszło to do obozu pisu czyli podniosło się do poziomu serca, a PKB zdawał się być od tego zupełnie odłączony i dlatego zdziwiony obrotem sytuacji, w kolejnym podejściu czyli przy pierwszej debacie fala jakby dotarła do głowy czyli PKB zdawał się być całkiem rozbudzony, a na poziomie serca ujawniło to stare ograniczenia i blokady, PKB zaczął osiągać chwilową przewagę, nie oglądałem ostatniej debaty, ale wygląda na to że ogólnie ta fala przeszła przez te wszystkie poziomy, wywarła pewien wpływ i nastąpiła tam pewna (być może niewielka) korekta, asymilacja idei i ustabilizowanie na pozycjach, w oczekiwaniu na werdykt
: )
pozostaje pytanie czy był to jednorazowy impuls czy może początek serii korygujących i transformujących impulsów albo wręcz udrożnienia przepływu, czyli istotnego wpływu oddolnego, na te ustabilizowane systemy i układy polityczne oraz społeczne , pozostaje też pytanie czy te podgrzewane nastroje oddolne znajdą przełożenie na pozytywne zmiany na wyższych poziomach czy też wywrą na nie destrukcyjny i niekontrolowany wpływ
to jest jak ogień kundalini... narodu ; )