tak kontynuując jeszcze wątek żywiołów w kampanii, a w szczególności ognia :
to Kukiz skojarzył mi się dzisiaj z takim surowym ogniem, z Hefajstosem ; ) i wygląda na to że jeszcze będzie musiał poczekać na powrót na swój Olimp haha, ale z dokładania ognia do pieca od piwnic, jak widać było na obrazku, nie zrezygnuje
oglądnąłem nawet przemówienia Komorowskiego i Dudy zaraz po ogłoszeniu wyników i muszę przyznać (bardzo niechętnie haha), że ten ogień póki co ładniej został zagospodarowany i wmontowany w kampanię przez PiS - na marginesie ciekawe zjawisko że kandydatka lewicy występowała w kampanii na biało, a prawicowcy pokazali się dzisiaj na tle z dominującą czerwienią, a już te dwie kobiety czyli żona i córka Dudy ubrane na ciemnoróżowo i z głęboko zakorzenionymi cechami zaangażowanych ideowo aktywistek, dały interesujący sygnał połączenia klimatów "zimnokrwistego" Jarka, czy mojej krajanki , twardej kanclerz Beaty Szydło, (z którymi pis mi się do tej pory jednoznacznie kojarzył), z ogniem zmian i takimiż hasłami,
wyniesienie Dudy na ołtarze ; ) z braku innych opcji miałoby dobre strony , efekt takiego wewnątrzsystemowego mieszalnika paszy, o ile nie jest to początek wymiany całego systemu z sejmem i rządem w dalszej kolejności, gdzie znowu wyszłaby z tego pisolandia
z przemówienia Dudy jeszcze taka dygresja: miał gościu moment takiego pogubienia, z wrażenia zapomniał pod jakim hasłem prowadził kampanię ( aż mu się żona żachnęła z boku i chyba chciała mu doradzić, mam wrażenie że tak jak to w ma w zwyczaju .... ale się w ostatniej chwili powstrzymała haha) po którym włączyło mu się coś w rodzaju turbo i końcówkę miał dobrą
nie pozostaje nic innego jak dalej dorzucać do pieca swoje trzy grosze i przyglądać się co się tam z tego wykluje : D