Nie interesuje mnie powierzchowność czy wielkość miseczki jej stanika.
Debata prezydencka a obwód prącia Kukiza.
Zobacz taką prostą symetrię: wybory, kandyduje 10 osób, 9 różnych gabarytów kobiet oraz jeden dziarski regerokers Kukiz (notabene, wszyscy z lekkim, acz wyraźnym niedorozwojem, ale to tylko na marginesie). Jeśli ktoś wtedy publicznie wznosi i lajkuje hasło "Kukiz pokaż fiutka, to zagłosuję", to, moim zdaniem, takie zachowanie można i należy wtedy zasłużenie nazwać bucówą, względnie taką osobę bucem.
A nie chcemy chyba w kulturalnym towarzystwie uchodzić za buców, PRAWDA?