Leszek
Sorosiści pogardzają trybalizmem w Polsce, ośmieszają plemienność Polaków. Tymczasem... w Polsce, faktycznie, mamy do czynienia z postawami trybalistycznymi!
sorosiści działają na rzecz społeczeństwa otwartego z tego względu bardzo nie są lubiani w miejscach gdzie władzę i kontrolę społeczną sprawuje się w oparciu o stadne, odzwierzęce a głównie bliskie im plemienne wzorce, wraz z ograniczającymi strukturami z nimi związanymi, czy o narodowy egocentryzm wyniesiony na piedestał i uświęcany na wszelkie sposoby, w zamyśle tworząc i utrwalając w ten sposób nienaruszalny porządek (podobnie jak święte i nienaruszalne plemienne zwyczaje oraz struktury)
więc z punktu widzenia ludzi którzy utożsamiają się z nimi albo tylko nimi manipulują z jakichś powodów, wprowadzanie w życie uniwersalnych ogólnoludzkich idei które swoim wpływem rozbijają ograniczenia i "ranią" narodowy egoizm, jest odbierane i przedstawiane jako pogarda, ale zamiast potępiać warto zrozumieć takich ludzi: na tym poziomie świadomości społecznej zwyczajnie inaczej nie potrafią tego ocenić i reagować!
przypomnę, że idee Poppera i działania Sorosa delikatnie mówiąc nie są mile widziane w kręgach władzy i ortodoksji w Izraelu (tutaj takim politycznym przedstawicielem jest pan Szewach Weiss) ze względu na to że też uderza to w tamtejsze plemienne klimaty i oparty o to egocentryzm plemienny i narodowy, tak jak uderza to w identyczne atawistyczne wzorce i postawy w Polsce, przy czym w Izraelu zdaje się być ten motyw plemienny-trybalistyczny bardziej uwypuklony i zakorzeniony niż w Wielkiej Polsce, gdzie wykorzeniało to przez wieki chrześcijaństwo (które zresztą zostało w katolicyzmie ludowym silnie skażone przez odplemienne i narodowe wzorce), a próby odtwarzania tego w czystej formie na szczęście są nieporadne
- interesujące w tym jest to, że wrogowie Żydów, antysemici i antysyjoniści są zwykle zwolennikami takich samych egocentrycznych narodowych idei i postaw, które u tamtych potępiają! w efekcie wychodzi z tego walka międzyplemienna, prowadzona przez tych którzy po obu stronach barykady żyją na takim ograniczonym i uwarunkowanym poziomie świadomości, na szczęście w każdym z narodów są ludzie, którzy pojmują, propagują, a nawet nieliczni, którzy w działaniu wdrażają ogólnoludzkie wartości i chwała im za to!
i jedna z wypowiedzi Sorosa: "europejski antysemityzm jest efektem polityki Izraela i USA"