A propos zarabiania pieniedzy przez Sorosa, bo to sa imponujace liczby, to nosi on taki przydomek czlowieka, ktory rozbil bank Angli, bo na poczatku lat 90-tych zarobil miliard z kawalkiem dolarow w jeden dzien na nieuniknionej dewaluacji funta. Kierowal sie ponoc bezposrednio wypowiedzia prezydenta niemieckiego Bundesbanku na to wskazujaca. Szybko napozyczal od kogo mogl w funtach i sprzedawal je, a dokladal kase do zakladu na to, ze funt(majacy w tamtej chwili ustalona odgornie wartosc) spadnie. Pozycja, jego zaklad, byla warta ogolem ponad 10 miliardow dolarow na koniec. Czyli, ze jesli zaciagal dlug w funtach, nawet na procent, i zaraz go sprzedawal, a on by spadl, i potem taniej by go odkupil i oddal zobowiazanie w funtach, to zarobilby roznice. A funt nie mogl pojsc do gory, bo wszyscy wiedzieli, ze jest przeceniony, w najgorszym dla niego wypadku mogl pozostac na takim samym poziomie. I inni w zwiazku z tym i raportami z Bundesbanku pochwycili wiatr w zagle i tez zaczeli pozyczac i sprzedawac, tak spekulowac. Jak wszyscy sie pozbywaja to cena maleje. Szacuje sie ze rzad Wielkiej Brytanii wydal 27 miliardow funtow ze swoich rezerw na wykupowanie funtow, zeby to odwrocic, ale bez skutku. Podwyzszyli stopy procentowe, ale tez nic. I wieczorem musieli oglosic wystapienie Wielkiej Brytanii z Mechanizmu Kursów Walutowych, ktory gwarantowal ustalony kurs i uplynniono wartosc waluty. A George Soros (i inni spekulanci) sie oblowil. To byla "czarna sroda" 16 wrzesnia 1992. Nie wiem czy to do konca dobrze skumalem, nie siedze az tak mocno w rynkach finansowych, ale chyba cos w ten desen.
W 2013 Soros zyskal 4 miliardy dolarow robiac niby mniej wiecej to samo z japonskim jenem. Ale to juz mi sie nie chce zaglebiac tak dokladnie w szczegoly i potem to jeszcze streszczac.