Autor Wątek: Obywatelskie opinie o świecie dla rozwoju - kącik oczyszczania  (Przeczytany 302984 razy)

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-27, 22:01:42 »
Dostałem właśnie taka wiadomość od administracji forum:"
Rafael,

Otrzymałeś ostrzeżenie za nieodpowiednie zachowanie. Prosimy o zachowywanie się w należyty sposób i przestrzeganie zasad panujących na forum w przeciwnym razie podejmiemy dalsze kroki.
Brak odniesienia w postach do rozwoju duchowego i osobistego. Negatywizowanie atmosfery na forum poprzez tematy polityczne.
Na tematy polityczne bez ograniczeń można dyskutować na forum Świadomy Rozwój Duchowy. Zawsze jest wybór!

Pozdrowienia, Załoga
Przytomny rozwój duchowy."
Szczególnie uderzyło mnie zdanie :"Brak odniesienia w postach do rozwoju duchowego i osobistego". Nie ukrywam, że w miare  wchodzenia na wysokie etapy rozwoju i rozszerzania sie mojej świadomości, zacząłem ( mimo wszystko)  dostrzegać  również sporo "niefajnych rzeczy" w świecie.
Nie ukrywam, że mam problem , aby na przykład bezceremonialnie zamknąc drzwi w swoim domu  i  medytować , podczas gdy na zewnątrz taki potworny  syf mentalny, energetyczny i emocjonalny sie rozgrywa. Przyklepywanie pseudopozytywnymi nastawieniami tego g..na nie jest najlepszą metodą, z czego    ci , po na przykład  kilku sesjach  regresingu, na pewno sobie zdają sprawę.
Jestem przekonany, że pogłębiona, niestandardowa dyskusja na te tematy ( równiez jak najbardziej polityczne, społeczne itp)  może być w tych ( czy tylko moich?) dylematach pomocna.
Czy tym osobom , którzy mieli trochę wiecej do czynienia z Leszkiem jako Mistrzem i Uzdrowicielem , nie daje do myslenia sposób i forma Jego niektórych wypowiedzi i linkowanie?
pozdrawiam przytomnych i rozumnych
 
« Ostatnia zmiana: 2016-05-27, 22:05:03 wysłana przez Rafael »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-27, 21:56:08 »
jeżeli ktoś zaangażowany w jakąś ideologię zaczyna z rozpędu podważać pozytywne wartości to dla mnie jest oznaka, że zamiast odróżniać wybrał łatwą ścieżkę fanatyzmu i wtedy jego demaskowanie sprowadza się do preparowania, tworzenia czy cytowania półprawd które dzielą i radykalizują, na czym się to opiera?  ano na podtrzymywaniu i podsycaniu strachu i wrogości w sobie i innych , typowa ścieżka satanizmu się kłania, więc cóż wtedy pozostaje? głos wołającego na puszczy:
człowieku nie idź tą drogą, zniszcz fanatyzm w sobie!  : D

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-27, 21:42:03 »
a to wolnomularz o tych wartościach które w umysłach ludzi jakby się  wyświechtały i straciły sens oraz znaczenie (to znamienne podejście do nich jak do głupawych hasełek wolności, braterstwa i równości)  i zastąpione zostały pod wpływem różnych wydarzeń pseudowartościami fanatycznych radykalizmów,  wiodących - i to  nawet ludzi deklarujących rozwój duchowy -  na ścieżkę zatracenia:
 (...)
Otóż nie. Tj dośc proste oczywiście. Jesli kłamstwa  , podawane masowo duraczonym grupom społecznym do wierzenia , zostają zdemaskowane, to wtedy na ogół zaczynaja sie takie dziwaczne dyskusje i sugestie jak np ta: "zastąpione zostały pod wpływem różnych wydarzeń pseudowartościami fanatycznych ...". Nie, nie  zostały niczym "zastąpione".
Jesli jakiś procent ludzi zorientuje się , że za hasłami typu "wolność, równość, braterstwo"  czy insza "sprawiedliwość społeczna" albo  "inicjatywy i ważne potrzeby społeczne, które  by łączyły, wyrównywały szanse, zamiast dzielić, wykluczać" ,kryje sie coś DOKŁADNIE przeciwnego, to wtedy manipulanci/kłamcy ( "macherzy od losu" ) wchodzą w różne "filozofijki oraz zastapienia". I fałsz sie pogłębia.
Byłem kiedyś w Senacie na spotkaniu z Aleksandrem Kwaśniewskim , który powiedział ( cytuję z pamięci):" jesli żołnierze wyklęci i partyzanci AK po 45 roku są bohaterami , to my i nasi ojcowie jesteśmy zdrajcami. Innej możliwości nie ma. Nie możemy pozwolić, aby ta tematyka przedostała sie do szerszej publiczności w Polsce. Nie możemy dopuścić, aby zrobiono z nas zdrajców".
« Ostatnia zmiana: 2016-05-27, 21:48:39 wysłana przez Rafael »

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-27, 21:27:33 »
Rafaelu
 nie rozpędzaj się w diagnostyce skoro nawet znaczka płci widocznego przy moim nicku nie potrafisz zauważyć. Możesz wyjść poza argumenty ad personam?
bardzo, bardzo  przepraszam za pomylenie płci. Rzeczywiście jakoś mi to umknęło ( NYC- kojarzy mi sie z Nowym Jorkiem - to tak trochę na swoje usprawiedliwienie. Niech mi będzie wybaczone;-)).
Natomiast co w moich wypowiedziach realnie jest ad personam?
pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 2016-05-27, 21:30:07 wysłana przez Rafael »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-27, 21:24:18 »
a to wolnomularz o tych wartościach które w umysłach ludzi jakby się  wyświechtały i straciły sens oraz znaczenie (to znamienne podejście do nich jak do głupawych hasełek wolności, braterstwa i równości)  i zastąpione zostały pod wpływem różnych wydarzeń pseudowartościami fanatycznych radykalizmów,  wiodących - i to  nawet ludzi deklarujących rozwój duchowy -  na ścieżkę zatracenia:

"Zamachy terrorystyczne w Paryżu napełniły mnie bólem, ale przy okazji postawiły pod znakiem zapytania moją idealistyczną wiarę w braterstwo. Czy to, co piszę, myślę, jak staram się żyć, ma jakikolwiek sens?
Płynie czas, wraz z którym  przepływają informacje. Pośród z nich sporo głosów radykalnych, nawiązujących do kryzysu Europy, walki cywilizacyjnej, zagrożenia wynikającego z haseł tolerancji.
 
Dzieje się – oby na chwilę, oby w niedużej skali – coś, co napawa mnie obawą. Reakcja na fanatyzm staje się radykalna.  Odpowiedź na fanatyzm może stać się fanatyczna.
Na pewno potrzeba nam czytelnych, mądrych i stanowczych działań. Ale nie wolno zapomnieć nam o braterstwie. To wielka wartość w życiu jednostek i w życiu społeczeństw, ale wartość zagrożona, krucha. To nieustanne wyzwanie, które warto realizować. Jeśli z fanatyzmem walczyć będziemy za pomocą fanatyzmu, świat, w którym żyjemy, skończy się. Jeśli fanatyzmowi przeciwstawimy mądrą stanowczość w służbie braterstwa mamy szansę pokonać fanatyzm. Wiem, brzmi to abstrakcyjnie i nieżyciowo; w najgorszym sensie tych słów – jest to filozoficzne mędrkowanie. Wierzę jednak, że praca na rzecz wolności, równości braterstwa, pokoju, tolerancji to słuszna droga. Na pewno jest ona wymagająca, choćby dlatego że nie pozwala w każdym innym widzieć wroga. Także dlatego że jej stawką jest budowanie, a nie niszczenie (skutkiem obrony często bywa właśnie to).  Plan budowania musi być precyzyjny, ale budowniczowie winni być elastyczni. Błędy w konstrukcji gmachu zaś powinny być wskazywane precyzyjnie. Nie ma bowiem sensu okopywać budynku, jeśli chce się go odnowić. Nie ma też sensu go burzyć."
http://wolnomularstwo.info.pl/index.php/wywiady/itemlist/user/44-marcinbogus%C5%82awski

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-27, 21:14:53 »
Franciszek (papież) dobitnie o zwalczaniu fanatyzmu i trybalizmu w sobie:
"Jest takie pytanie, które leży u podstaw wszystkich pytań, jakie skierowali do mnie Linette i Manuel: „Dlaczego dochodzi wśród młodzieży do podziałów, walk, wojny, śmierci, fanatyzmu, zniszczenia? Dlaczego istnieje to dążenie do autodestrukcji? W pierwszej księdze Biblii, po wszystkich wspaniałościach, jakie Bóg uczynił, brat zabija brata. Duch zła prowadzi do zguby; duch zła prowadzi nas do rozłamu, prowadzi do trybalizmu, korupcji, uzależnienia od narkotyków... Prowadzi nas do zniszczenia przez fanatyzm.
(...)
"Trybalizm niszczy naród. Trybalizm oznacza trzymanie rąk w ukryciu za plecami i ściskając w każdej ręce kamień, aby rzucić go w drugiego. Trybalizm pokonuje się jedynie uchem, sercem i ręką. (...)
Wstańmy i weźmy się za ręce jako znak przeciw trybalizmowi. Wszyscy jesteśmy jednym narodem! Wszyscy jesteśmy jednym narodem! Takie powinno być nasze serce. Zmaganie z trybalizmem to nie tylko podniesienie dziś ręki – co wyraża pragnienie, ale to postanowienie. Zmaganie z trybalizmem to praca na co dzień. Pokonanie trybalizmu jest pracą na co dzień; to dzieło ucha - wysłuchanie innych; dzieło serca – otwarcie mojego serca na drugiego; dzieło ręki – podanie sobie nawzajem ręki ... A teraz podajmy sobie ręce jeden drugiemu... „Nie dla trybalizmu”.
http://www.niedziela.pl/wydruk/19312?ra=

NYC

  • Gość
[#]   « 2016-05-27, 20:49:26 »
Rafaelu
 nie rozpędzaj się w diagnostyce skoro nawet znaczka płci widocznego przy moim nicku nie potrafisz zauważyć. Możesz wyjść poza argumenty ad personam?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-27, 20:46:57 »
trochę jeszcze  popperyzmu dobre np. dla tych którzy przy okazji fanatyzmu lubią wchodzić w energie satana , oskarżyciela innych z woli i przed tronem Boga : ) 

"(...) zbliżanie się do prawdy nie jest łatwe. Prowadzi do niej tylko jedna droga: droga przez błędy. Uczymy się tylko poprzez błędy! Uczyć się mogą tylko ci, którzy doceniają, a nawet podziwiają błędy innych jako odskocznię do prawdy, oraz ci, którzy poszukują swoich własnych błędów, gdyż tylko ci, którzy uświadomią sobie swoje własne błędy, mogą się od nich uwolnić."
http://www.humanizm.net.pl/popper78.htm

"Oświecenie nie odrzuca fanatyzmu i fanatycznych przekonań z czysto utylitarnych względów, albo dlatego, że zdało sobie sprawę, iż w polityce albo życiu praktycznym można więcej osiągnąć, przyjmując bardziej trzeźwą postawę. Oświeceniowe odrzucenie fanatycznych poglądów jest raczej naturalną konsekwencją przekonania, że poszukiwać prawdy powinniśmy, krytykując swoje błędy. Ten samokrytycyzm i emancypacja są możliwe tylko w społeczeństwie pluralistycznym, to jest społeczeństwie otwartym, które toleruje błędy nasze i błędy innych ludzi.

Idea emancypacji przez wiedzę, która była podstawową ideą Oświecenia, jest sama w sobie potężnym wrogiem fanatyzmu, ponieważ zmusza nas ona do oderwania się, lub nawet odcięcia się, od naszych własnych przekonań, po to, by móc na nie spojrzeć krytycznie; utrudnia natomiast, lub wręcz uniemożliwia identyfikację z nimi. Uświadomienie sobie, jak potężny był w historii wpływ niektórych idei, powinno pomóc nam zrozumieć, jak ważne jest uwolnienie się od tego wpływu – idei słusznych i niesłusznych. W interesie prawdy musimy uczyć się patrzeć na swoje ulubione idee równie krytycznie, jak na idee, z którymi jesteśmy w sporze. "
(...)
"Z punktu widzenia naszego wielkiego historycznego zadania budowy wolnego, pluralistycznego społeczeństwa, i wraz z nim stworzenia warunków społecznych dla rozwoju wiedzy i emancypacji przez wiedzę, nic nie jest ważniejsze niż umiejętność krytycznego spojrzenia na nasze własne przekonania. Nie oznacza to jednak zgody na relatywizm lub nadmierny sceptycyzm. Nie powinno też prowadzić do utraty odwagi i determinacji do walki o swoje przekonania, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że przekonania te mogą wymagać korekt, i że tylko w ten sposób możemy się uwolnić od błędów, bez czego niemożliwy jest rozwój osobisty i emancypacja przez wiedzę."

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-27, 16:08:03 »
splycasz meandry logiki. Ok, nie musimy o tym dyskutować ani z sobą dyskutować :)
oczywiście , ze nie musimy! Pewnie byś wolał "dyskutować" , gdybym miał identyczne poglądy ;-). Jednak , "nie lubię ja kiedy masło jest zbyt maślane,  a jagły zbyt jaglane".
Jeżeli   piszesz, że protoplastą człowieka sowieckiego jest czlowiek katolicki ( rozumiem, że nie napisałeś: "człowiek buddyjski" , muzułmanski,  czy portugalski tylko i wyłącznie  z braku w populacji poddanej komunistycznemu ludobójstwu i terrorowi  tych grup, a nie na skutek uprzedzeń rasowych czy religijnych, tak? ), to ja tylko przez grzeczność spłycam, jak byłeś łaskaw sie wyrazić , "meandry logiki" ( bo mógłbym też  oczywiście "pogłębić" to i owo ;-), zakładając , że lepiej/skuteczniej  jest jak osoba sama , niejako  spontanicznie spróbuje   rozszerzyć sobie  świadomość na tyle, aby wyjść z danego "astrala" w jakim jej świadomość tkwi.

NYC

  • Gość
[#]   « 2016-05-27, 15:54:13 »
myślałem , że małpa;-)
splycasz meandry logiki. Ok, nie musimy o tym dyskutować ani z sobą dyskutować :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-27, 15:36:25 »
Rafael
Chyba mnie z kimś pomyliłeś;)))

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-27, 15:32:43 »

Dobre czasy dla KK nastały od obalenia komuny
A kto i kiedy "obalił" komunę? Czesiek Kiszczak ze swoją żona Marią czy Wałęsa z Danuśkom?;-)
Rafael
Mierzenie mnie miarą Leszka, czy swoją w pewnych tematach
A czy ja Cie mierze miarą Leszka albo swoją?!?!? W ogóle Cie nie "mierze".
Zachęcam natomiast do uważności , szczególnie w słuchaniu Leszka;-).
« Ostatnia zmiana: 2016-05-27, 16:23:58 wysłana przez almighty »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-27, 15:27:48 »
Frisky
Dla mnie długofalowo to jest ten sam schemat, mimo, że chwilowo niby chodzi o racjonalną sytuację. Ziemia to ziemia, może zmienić przeznaczenie i ma swoją wartość.
Dobre czasy dla KK w tym kraju nastały od obalenia komuny, teraz nastały jeszcze lepsze czasy.

Rafael
Mierzenie mnie miarą Leszka, czy swoją w pewnych tematach, nie jest zbyt adekwatne do mojej osoby:)
Rozumiem jednak, że masz taki punkt widzenia na rzeczywistość i jest to dla ciebie ważna kwestia w życiu.
« Ostatnia zmiana: 2016-05-27, 15:31:43 wysłana przez Sylvia »

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-27, 15:12:57 »
Rafael
tylko wiesz kto był protoplastą czlowieka sowieckiego? (...)

myślałem , że małpa;-)

NYC

  • Gość
[#]   « 2016-05-27, 14:51:37 »
Rafael
tylko wiesz kto był protoplastą czlowieka sowieckiego? czlowiek katolicki...
Jak by na to popatrzeć z boku, to już wolę sowieckiego-przynajmniej się uczył nie będąc księdzem i dopuścil kobiety do nauki.