Autor Wątek: Obywatelskie opinie o świecie dla rozwoju - kącik oczyszczania  (Przeczytany 303043 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-01, 06:51:58 »
Sylvia
 Kiedy zajmujemy się kreacją mentalną, należy PRECYZYJNIE ubierać w słowa nasze życzenia.
PRECYZYJNY DOBÓR SŁÓW jest bardzo ważny w duchowej praktyce!
Jest to ważne również w uzdrawianiu karmy , np użycie właściwego słowa wywołuje natychmiastowe uwolnienie, a używanie słów podobnych odwleka i czasami wręcz uniemożliwia rozwiązanie problemu.
Zamiast wyjaśniać coś w dyskusjach, lepiej wyczuwać znaczenie. Tym bardziej, że każdy z nas ma INDYWIDUALNY SŁOWNIK POJĘĆ.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-30, 22:43:30 »
Jakoś nie chce mi się dalej wyjaśniać tych zależności, bo musiałabym wpisac tutaj czterostronicowy akademicki opis, a to nie miejsce, ani czas. Nie czuję, żeby to miało aż takie znaczenie w takiej dyskusji;)

Nie nazwałabym jednak kompletnie różnymi pojęciami śmierci i morderstwa, czy życia i przeżycia, itd. To są zbiory zawierające się w sobie lub wspólne. Zależy w jakim kontekście, ale nie oddzielne kompletnie. Analogicznie jest ze zbiorami dewiacji dewastacji.
Jak ktoś chce używać jakiegoś słowa, to niech przy nim pozostanie, inni mają wolność i dowolność odniesienia do swoich skojarzeń - na tym polega luźna dyskusja:)
Rozumiem, że dla Ciebie tak jest jak napisałeś, dla mnie jest inaczej, co już wyjaśniłam. Czasami jest potrzeba porządkowania i utrzymania struktury, a u innego elastyczności i poszerzania. Obie postawy mogą być przydatne w jakimś zakresie.

Dla mnie w takiej dyskusji lepiej nie narzucać innym swoich struktur poznawczych, tylko starać się zrozumieć inny punkt widzenia. Może coś wniesie poszerzającego świadomość? A jak nie, to odpuścić sobie i tyle. Elastyczność myślenia jest dla mnie wartością dodaną w poszerzaniu świadomości:)


WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 20:50:07 »

Skutkiem dewiacji negatywnej w kontekście zła przeważnie jest dewastacja.
Natomiast skutki dewiacji pozytywnej, bo taka też istnieje zgodnie z badaniami, są konstruktywne.

Też mała uwaga dla zrozumienia zależności dewiacji ze złem i dewastacją;)
Są to kompletnie różne pojęcia i dla dobra dyskusji jeśli ktoś używa danego słowa warto przy nim pozostać.
Ponieważ ze śmierci zrobi się morderstwo a życia zrobią się przeżycia i z dyskusji pozostaną tylko pomówienia.

A na końcu będziemy mieli prawie jak dyskusje.




Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 19:15:49 »
"NACJONALIZM: ZLEKCEWAŻONA POTĘGA

Od swoich narodzin w osiemanstym stuleciu nacjonalizm przybierał wiele postaci, zwłaszcza odkąd nastąpiło jego zlanie się z etatyzmem, doktryną supremacji państwa, w szczególności państwa narodowego, we wszelkich dziedzinach, a także od momentu zawarcia sojuszu z siłami dążącymi do uprzemysłowienia i modernizacji, dawniej przysięgłymi jego wrogami. Sądzę jednak, że bez względu na przybrane szaty zachował on cztery cechy, które starałem się powyżej w zarysie przedstawić: wiarę w nadrzędny charakter potrzeby przynależności narodowej, w organiczną współzależność wszystkich elementów konstytuujących naród, w wartość tego, co nasze, z tej po prostu racji, że jest nasze, wreszcie, w przypadku konkurencji ze strony innych pretendentów do autorytetu i wierności, w supremację wymagań stawianych przez naród. W zmiennym nasileniu i proporcjach elementy te odnaleźć można we wszystkich szybko rozwijających się ideologiach nacjonalistycznych szerzących się na całym świecie. (...)
https://www.h-net.org/~eopolska/Konstytucjonalism/Roz6/nacjonalizm.htm

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 17:58:10 »
Lider U2 znalazł się pod obstrzałem mediów, gdy ujawniono, że założona przez niego fundacja ONE na pomoc biednym przeznacza niewielki procent przychodów. Większość środków jest przeznaczana na gigantyczne pensje dla zatrudnionych w fundacji pracowników - donosi brytyjski "Daily Mail".

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 13:06:33 »
trochę o podejściu, motywach i celach Sorosa oraz  sposobach ich realizacji  tudzież korektach:

Kryzys, społeczeństwo otwarte i nowy ład światowy

George Soros swoje wystąpienie rozpoczął od problemu społeczeństwa otwartego. Przypomniał, że punktem wyjścia do jego własnych rozważań były pisma Karla Poppera, podkreślał, że „społeczeństwo otwarte jest epistemologicznym uzasadnieniem istnienia demokracji, wolności słowa i myślenia krytycznego. Za tą koncepcją kryje się [u Poppera] założenie, że celem dyskursu jest zbliżenie się do prawdy”. Tymczasem zdaniem Sorosa, jest to założenie wadliwe, gdyż celem dyskursu politycznego jest „manipulowanie prawdą”, aby w ten sposób wygrywać wybory i utrzymywać się przy władzy. „Popper nie zdawał sobie z tego sprawy, bo był filozofem, natomiast ja wypracowałem teorię refleksywności” – przypomniał.

Jak wyjaśnił, według tej teorii „myślenie ma dwie funkcje: po pierwsze mamy rzeczywistość rozumieć, po drugie mamy rzeczywistość zmieniać”. Pierwsza to funkcja poznawcza, druga - partycypacyjna. „Chociaż ostatnio zacząłem tę funkcję określać mianem manipulacyjnej” – zastrzegł Soros. „Funkcje te są przeciwstawne. Gdy dochodzi do ich współpracy, nie jesteśmy w stanie wypracować pożądanego wyniku za pomocą żadnej z nich. Jeśli stajemy się zarówno uczestnikiem, jak i obserwatorem, nasze poglądy, działania stają się częścią tego, o czym rozmyślamy. Stąd nie ma niezależnego kryterium oceny. Innymi słowy, rzeczywistością można manipulować. To legło u podwalin mojej teorii na temat rynków finansowych” – tłumaczył.

Jak wyznał George Soros, po dojściu do władzy George’a W. Busha zdał sobie sprawę, jak bardzo negatywny wpływ dla społeczeństwo otwarte może mieć dyskurs polityczny. „Raptem pojawiło się pytanie, jak [...] demokratyczne państwo może dać się zwieść przez błąd w przywództwie. Okazało się jasne, że filary społeczeństwa demokratycznego w USA są zagrożone [...]. Doprowadziło mnie to do wniosku, że celem dyskursu politycznego nie jest lepsze postrzeganie rzeczywistości, lecz zwodzenie społeczeństwa” – wskazał Soros.

„Oczywiście, nie oznacza to, że chcę porzucić koncepcję społeczeństwa otwartego – zapewnił. - Natomiast myślę, że należałoby wprowadzić dodatkowy wymóg: nie wystarczy wolność słowa, trzeba też utrzymać szacunek dla rzeczywistości. [...]. Jako wymóg muszę wprowadzić założenie, że społeczeństwo musi mieć szacunek do rzeczywistości i karać polityków, którzy zwodzą, odsuwając ich od władzy, zwłaszcza przy podejrzeniu, że czynią to umyślnie. Nie wolno jednak tych założeń przyjmować za rzecz oczywistą, ponieważ czasem łatwiej jest być zwodzonym, żyć iluzją, niż stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością”.

Ostrzegł, że jeśli nie respektuje się rzeczywistości, w „postrzeganiu świata pojawi się element zwodniczy, który prowadzi do nieprzewidywalnych konsekwencji”, czego przykładem jest prezydentura Busha jr. czy kryzys finansowy. „Zwodzenie społeczeństwa, samooszukiwanie się prowadzi do skutków odwrotnych do zamierzonych. Okazało się, że Amerykę może zniszczyć tylko jedna siła, czyli sama Ameryka” – ocenił.
http://www.batory.org.pl/programy_operacyjne/debaty/2009/kryzys_spoleczenstwo_otwarte_i_nowy_lad_swiatowy

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 12:43:47 »
Leszek
przykładanie szablonów trybalistycznych, plemiennych i związanych z tym religii do wszystkich zjawisk i działań ludzi prowadzi do takich wniosków jak Twoje, ludzie nie wyobrażają sobie że można inaczej np. mieć  uniwersalnie cele i intencje oraz je realizować (gdzie skuteczność wiąże się ze zgodnością deklarowanych i realizowanych celów) , co ciekawe mają tak nawet ludzie na ścieżce duchowej, u Poppera zaciekawiło mnie nawiązanie do polinezyjskich klimatów i tu może być jakiś związek między praktykami duchowymi zaczerpniętymi stamtąd a trybalistycznymi (w tym magicznymi) wzorcami i programami przejętymi razem z nimi, i może stąd taka skłonność do trybalizmu (i typowego magicznego demonizowania tego co w te struktury uderza)  u niektórych praktyków i zwolenników tej ścieżki?

inna sprawa czy i jak może udać się wprowadzenie pewnych wzniosłych czy ponadnarodowych idei w życie i za jaką cenę, pytanie czy ludzie w większości chcą i  potrafią wznieść się  ponad odzwierzęce- rodowe- plemienne- narodowe struktury i motywacje,  czy też są ludźmi bardziej z nazwy i wybierają krok w tył gdy szeroko  otwiera się możliwość pójścia do przodu : )

więc różnie można patrzeć na to co robi Soros, również podejrzliwie czy z rezerwą, ale nakładanie na to różnych interpretacji i  wizji wziętych z trybalistycznych klimatów, jako tych "naturalnych",  tudzież ze skażonych trybalistyczną magią  objawień religijnych, apokaliptycznych czy własnych  (opartych na wyznawanej ideologii) jest najgorszym wyjściem ?
« Ostatnia zmiana: 2016-04-30, 12:46:16 wysłana przez Frisky »

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 11:06:29 »
Bardzo ciekawy wpis.

"W republikach islamskich, gdzie państwowy ateizm miał zastąpić religię Proroka, następuje odrodzenie islamu! W niektórych z tych krajów jest to wersja agresywna (np. w Czeczenii i Azerbajdżanie)! "
 W Czeczeni to był duży wpływ agresywnej i międzynarodowej odmiany wahabizmu a pogoniły ją  stamtąd miejscowe plemiona na czele z klanem Kadyrowów na spółkę z Rosjanami podczas drugiej wojny czeczeńskiej.Do dzisiaj chyba tak pozostaje.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-30, 06:28:43 »
Frisky
Budowę społeczeństwa wymieszanego etnicznie wypróbowywano w ZSRR. Pierwsze efekty były tak obiecujące, że trzeba było wprowadzić rewolucyjny terror na terenie całego kraju. Tym terrorem zarządzała organizacja NKWD, stworzona przez komunistę - katolika Dzierżyńskiego (marzącego o ZSRR jako o Królestwie Bożym), w 85% składająca sie  z Żydów - internacjonalistów.
Dzięki terrorowi trwającemu ponad 70 lat, oraz dzięki polityce wysiedleń, przesiedleń i wspieraniu małżeństw mieszanych, wielu ludzi zintegrowało się. Oni naprawdę nie rozumieją, dlaczego ktoś zniszczył jedno państwo i w jego miejsce stworzył kilka innych, np. muzułmańskich.
No tak, wygląda inspirująco i obiecująco. Wielu te zmiany się spodobały. Ale...
Terror rodził też bunt i opór. Inspirował on potomków banderowców do marzeń o Wielkiej Ukrainie dla Ukraińców! I tę ideę realizuje teraz (z konieczności) rząd Ukrainy, na czele którego stoją amerykańscy agenci!
Nastroje nacjonalistyczne rozwijały się w podziemiu politycznym Litwy, Łotwy, Estonii. Dziś Litwini bardziej nienawidzą Polaków niż Rosjan.
W republikach islamskich, gdzie państwowy ateizm miał zastąpić religię Proroka, następuje odrodzenie islamu! W niektórych z tych krajów jest to wersja agresywna (np. w Czeczenii i Azerbajdżanie)! W ogromnym Kazachstanie są już wpływy organizacji radykalnych. To są obszary, gdzie plemienność realna była zawsze ważna (podobnie jak w muzułmańskiej części Jugosławii).
Tworzenie społeczeństwa wielonarodowego nie moze się obyć bez terroru! A ci, którzy stoją na czele tego terroru też mają interesy narodowe!
A USA? Przecież to jest społeczeństwo wielonarodowe, wielokulturowe! Przynajmniej tak nam sie wydaje. Tymczasem jest to społeczeństwo OPARTE O TOLERANCJĘ DLA WIELU GRUP ETNICZNYCH, czyli plemiennych! Społeczeństwo wielo-plemienne! Są tam miejscowości, czy nawet rejony, zamieszkiwane przez Irlandczyków, Żydów, Amiszów, Indian, a nawet przez Polaków! Niektóre społeczności nie integrują się od kilkuset lat! Uznano, że tam jest tak wiele przestrzeni, że dla wszystkich starczy. I jeden drugiemu nie musi wchodzić w paradę. Oczywiście, czciciele bożka plemiennego opanowali tam gospodarkę i zdominowali politykę. Kto ma pieniądze, może kupić wszystko z wyjątkiem... plemion i wspólnot rodowych! I tu jest ten ból d...y sprawujących władzę.
Oczywiście, nie należy mieszać plemienności realnej z urojeniami na temat plemienności w takich społeczeństwach jak polskie! Te rojenia rozsiewają czciciele bożka plemiennego IHWH pamiętając Holocaust i obawiając się, że to może wrócić. Z prawa kreacji wiemy, że to, czym się zajmujemy, to się wydarza, bo to wzmacniamy naprawdę. Co więc kreują swemu Narodowi Wybranemu dziennikarze i politycy syjonistyczni nakręcając spiralę nienawiści do Polaków zarówno w Polsce, jak i w Izraelu czy USA? Na jaki cud liczą? Na nienależne im odszkodowania? To nie Polacy stają się wielbicielami ideologii plemiennej! To wielbiciele bożka plemiennego uważają się za mentorów i wychowawców Polaków (Np. Jan Hartman, filozof, dziennikarz GW, a zarazem przewodniczący tajnej loży żydowskiej w Polsce!). Oczywiście, założenie jest podobno takie, żeby stworzyć społeczeństwa nie -narodowe. Społeczeństwa te miałyby być zarządzane przez jedynych prawdziwych internacjonalistów, czczących bożka plemiennego (oficjalnie wielu z nich to ateiści)! :)
Paradoks? Czy świadoma manipulacja?

Do tematyki LANSOWANIA ANTY-PLEMIENNOŚCI TRZEBA podchodzić z dużą rezerwą i podejrzliwością!
Podobnie jak do koncepcji Międzymorza, sztandarowego projektu PiS i amerykańskich doradców tego rządu.


PS
Ciekawostki historyczne:
W okolicach Brzeszczy i Oświęcimia było kilka wiosek holenderskich. Ich mieszkańcy mówili jezykiem staroholenderskim do lat 60-tych XX wieku. Dopiero powszechny obowiązek szkolny i poprawa bytu materialnego w PRL spowodowała, że zintegrowali się z otoczeniem! W Lędzinach, nazywanych jeszcze Szwedami, integracja potomków szwedzkiego garnizonu z czasów "potopu", też dokonywała się do XX wieku! Ludność rodzima została tam przy szwedzkiej wersji luteranizmu.
Pod Bochnią są wioski tatarskie, których mieszkańcy od czasów Jana Kazimierza, aż do początków XX wieku nie integrowali się z ludnością polską, choć przyjęli chrześcijaństwo. Tatarzy z Podlasia zintegrowali się wcześniej, lecz nadal wyznają islam.
Wielu Cyganów nadal nie integruje się z Polakami, choć znane są mieszane małżeństwa. Jednak przez samych Cyganów nie są one uznawane, a dzieci z takich małżeństw należą do kasty "niedotykalnych".

Polska przedrozbiorowa (właściwie Rzeczpospolita Obojga Narodów) była państwem wielonarodowym. I była też potęgą do czasów, kiedy ruskie i litewskie warcholstwo, mające INNE - szersze - prawa od Polaków, zaczęło zrywać sejmy. Tu jeszcze dla przypomnienia: NARÓD to była tylko szlachta! Pozostali stanowili "inne stany", przy czym chłopi byli w rzeczywistości niewolnikami, którym nie przysługiwały żadne prawa.
Społeczeństwo Rzeczpospolitej Obojga Narodów mniej więcej wyglądało pod względem etnicznym jak dziś społeczeństwo USA. Każda narodowość miała swoje enklawy i swoje prawa.
O taką Europę upomina się dziś PiS (i nie tylko PiS, bo i wszyscy "narodowcy"): ma to być stowarzyszenie niezależnych państw narodowych. Wg Sorosa i innych neoliberalnych ideologów UE, ma to być nowy Związek Radziecki.
« Ostatnia zmiana: 2016-04-30, 06:39:30 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-30, 05:25:36 »
Gratka dla wielbicieli niemieckiej, polskojęzycznej prasy w Polsce:
Niemiecki MZS instruuje dziennikarzy jak mają szkalować Polskę i demonizować polski rząd.
   Dziennikarze mają testować polską reakcję na krytykę Polski za realizację „putinowskiego modelu władzy”, mają opisywać „antydemokratyczne działania rządu”, kwalifikować Polskę jako „dziki Wschód”, podnosić „demontowanie państwa prawa” i zarzucać, że „paraliżowanie państwa prawa w Polsce zagraża bezpieczeństwu całej UE”

http://wpolityce.pl/media/288149-niemieckie-koncerny-w-polsce-realizuja-zadania-berlina-czyich-interesow-broni-80-proc-mediow-nalezacych-do-niemcow-czas-na-repolonizacje
"Codzienna histeria rozpętywana jest często w niemieckiej prasie przez Polaków z lewicowych i liberalnych środowisk. Nie brakuje też ścisłej współpracy. Pokazała to doskonale żenująca ustawka feministek w kościele św. Anny, o której sfilmowanie zatroszczyły się wspólnie „Gazeta Wyborcza”, TVN i ZDF. "

Na pewno chcecie jeszcze więcej TAKIEJ prawdy w niemieckich mediach w Polsce i o Polsce?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-30, 00:02:24 »
ciekawie zapowiadający się ebook:

"nasz świat i nasze życie znalazły się w pułapce między dwiema, jak je nazywa William Butler Yeats, wiecznościami: rasy i duszy. Ta pierwsza stanowi odzwierciedlenie plemiennej przeszłości, druga zaś zapowiada przyszłość nieznającą lojalności narodowych. W naszym świeckim wydaniu owe wieczności są jednak wypaczone: rasa kojarzy się wyłącznie z resentymentem, dusza zaś przykrojona została na miarę ciała, według którego określa swoje potrzeby. Ani rasa, ani dusza nie stwarza nam perspektyw jasnej przyszłości, ani jedna, ani druga nie gwarantuje w dalszej perspektywie demokratycznej organizacji społeczeństwa.

Pierwszy scenariusz, wywodzący się od rasy, zapowiada się niezwykle ponuro: nawrót wielkich grup ludzkości do form plemiennych, czemu towarzyszyć będą krwawe wojny, groźba bałkanizacji państw narodowych, gdzie kulturę podżega się przeciw kulturze, ludzi przeciw ludziom, plemię przeciw plemieniu. Jest to Święta Wojna, toczona w imię dziesiątków zaściankowych wierzeń, przeciw wszelkim formom wzajemnej zależności, współpracy społecznej i wzajemności, a więc przeciw technologii, kulturze masowej i zintegrowanym rynkom, przeciw nowoczesności jako takiej i przeciw przyszłości, w której nowoczesność się rodzi. Drugi scenariusz maluje tę samą przyszłość w niezwykle atrakcyjnych barwach, przedstawiając siły ekonomiczne, technologiczne i ekologiczne, które narzucają integrację i ujednolicenie, mesmeryzując ludzi na całym świecie szybką muzyką, szybkimi komputerami i „szybkim jedzeniem” (fast food). MTV, Macintosh i McDonald’s to ich symbole. Za ich sprawą ludzkość zmienia się w jeden wielki park tematyczny, McŚwiat połączony środkami komunikacji, informacji, rozrywką i handlem. Między wieżą Babel a Disneylandem planeta nasza pospiesznie się rozpada i opornie zbiera w całość, a oba te procesy zachodzą jednocześnie."
http://cyfroteka.pl/ebooki/Dzihad_kontra_McSwiat__Jak_nasz_swiat_dzieli_sie__a_zarazem_jednoczy_i_co_to_oznacza_dla_demokracji-ebook/p41222i98577#

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-29, 23:24:18 »
nie dziwię się że trybaliści różnej maści nie lubią Sorosa i widzą w tym co robi zagrożenie, np. tacy:
"George Soros od dawna wspiera grupy, które są szkodliwe dla Izraela. Organizacje te żyją z demonizowania Izraela i wzywają do bojkotu żydowskiego państwa.

Soros jest prominentnym darczyńcą dla skrajnie lewicowej i antyizraelskiej organizacji amerykańskiej J Street. W swoim przemówieniu przed Jewish Funders Network Soros powiedział, że "europejski antysemityzm jest efektem polityki Izraela i USA". Soros powiedział też, że "Ameryka jest najpoważniejszym zagrożeniem dla światowej wolności".
http://izrael.org.il/news/4806-george-soros-nie-jest-przyjacielem-izraela-i-%C5%BCyd%C3%B3w.html

-  zwyczajnie uderza to w ich ograniczone ( magiczne, czarnomagiczne vel paranoiczne) wizje , trochę dziwię się tym którzy wpisują go w jakieś ramki takich religijnych czy pseudoduchowych objawień, często również zakorzenionych w podziałach plemiennych , rasowych czy kulturowych tudzież magicznych i paranoicznych klimatach, ale tylko trochę się dziwię bo on najlepiej pasuje im do wzorca i roli w jakiej go obsadzają i z czym go utożsamiają jakby wbrew temu co robi i mówi : D


trochę o odmiennych wizjach świata i społeczeństwa, w oparciu o nauki Karla Poppera z którego Soros zaczerpnął  ciekawe idee  i stara się wcielać je w życie najlepiej jak potrafi:

"Nasza zachodnia cywilizacja powstała w Grecji. Grecy jako pierwsi zrobili krok od trybalizmu do humanitaryzmu. Zobaczymy, co to znaczy.

Wczesnoplemienne społeczeństwo greckie przypominało pod wieloma względami ludy Polinezyjczyków czy Maorysów. Małe grupy wojowników, żyjących w ufortyfikowanych osiedlach, rządzone przez plemiennych wodzów czy królów lub też przez arystokrację rodową prowadziły ze sobą wojny na morzu i lądzie. Między greckimi i polinezyjskimi sposobami życia zachodzą oczywiście różnice, ponieważ plemienne sposoby życia nie są jednorodne. Nie ma typowego „plemiennego sposobu życia”. Wydaje mi się natomiast, że istnieją pewne cechy charakterystyczne wspólne większości, jeżeli nie wszystkim społeczeństwom plemiennym. Mam tu na myśli przede wszystkim właściwą im magiczną czy też irracjonalną postawę w stosunku do obyczajów oraz sztywność tych obyczajów.

Postawę magiczną już omówiliśmy. Jej cechą charakterystyczną jest brak rozróżnienia między zwyczajowymi, czyli umownymi prawidłowościami życia społecznego i prawidłowościami występującymi w przyrodzie, co łączy się często z wiarą, że oba typy prawidłowości są wynikiem jakiejś ponadnaturalnej woli. Sztywność obyczajów społecznych jest zapewne w większości przypadków tylko innym aspektem tej samej postawy. (Istnieją dane świadczące o tym, że ten aspekt jest z natury nawet bardziej pierwotny niż poprzedni i że nadnaturalna wiara jest swego rodzaju racjonalizacją strachu przed zmianą rutyny życia - strachu, który można obserwować u małych dzieci.) Mówiąc o sztywności życia plemiennego nie mam na myśli tego, że w plemiennym życiu społecznym nie zachodzą żadne zmiany. Twierdzę tylko, że te stosunkowo rzadkie zmiany mają charakter przewrotów religijnych lub też polegają na zastąpieniu starych magicznych tabu nowymi. Nie mają one źródła w przemyślanej próbie ulepszenia warunków społecznych. Poza tymi nielicznymi zmianami, tabu sztywno regulują i dominują nad wszystkimi aspektami życia społecznego, nie pozwalają na wiele dowolności. Tego typu życie stwarza bardzo mało problemów i żadnych autentycznych problemów moralnych. Nie znaczy to oczywiście, by członek plemienia nie musiał niejednokrotnie zdobywać się na wiele bohaterstwa i wytrwałości, aby postępować zgodnie z obowiązującymi tabu. Znaczy to tylko, że rzadko znajduje się w sytuacji, w której musi się zastanawiać, co powinien uczynić. Droga postępowania jest raz na zawsze wytyczona, choć trzymanie się jej może być czasem najeżone trudnościami. Wyznaczają ją tabu oraz magiczne, nie podlegające krytyce instytucje plemienne. Nawet Heraklit nie rozróżnia dokładnie praw stanowionych i praw natury w życiu plemiennym, nadając im obu taki sam magiczny charakter. Oparte na zbiorowej tradycji prawa plemienne nie pozostawiają miejsca na odpowiedzialność osobistą. Tabu ustanawiające pewnego rodzaju odpowiedzialność zbiorową można uważać za pierwowzór tego, co dziś uważamy za odpowiedzialność osobistą, z tą jednak różnicą, że byłby to pierwowzór diametralnie odmienny. Nie opierają się one bowiem na zasadzie racjonalnej odpowiedzialności, lecz raczej na magicznych wyobrażeniach i pojęciach takich jak idea przebłagania okrutnego losu."


"Społeczeństwo magiczne, plemienne czy kolektywne nazywam poniżej s p o ł e c z e ń s t w e m  z a m k n i ę t y m , a społeczeństwo, w którym jednostka ma prawo do osobistych decyzji - s p o ł e c z e ń s t w e m  o t w a r t y m ."
https://www.h-net.org/~eopolska/Konstytucjonalism/Roz4/tlo_platonskiego.htm
(...) przejście od społeczeństwa zamkniętego do społeczeństwa otwartego nie jest najgłębszą rewolucją, przez którą ludzkość dotychczas przeszła. Ze względu na biologiczny charakter społeczeństwa zamkniętego, przejście to musiało być bardzo głęboko odczute. Kiedy mówimy, że zachodnia cywilizacja wywodzi się od Greków, musimy jasno rozumieć, co to znaczy. A znaczy to, że Grecy zainicjowali tę wielką rewolucję, która, jak się zdaje, znajduje się nadal w swym stadium początkowym, rewolucję przejścia od społeczeństwa zamkniętego do otwartego."


iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-04-29, 19:06:28 »
Leszek, dzięki za odp i wskazanie mi wzorca konkurowania z mężczyznami (z męskich wcieleń), który mi mocno utrudniał z nimi relacje

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-04-29, 16:03:37 »
To że ta sitwa wierzy w nadciągający koniec świata wiem od dawna z różnych źródeł. Min. Intuicji. Oni chcą rozwalić państwa narodowe i na ich gruzach powołać Rząd Światowy, który odsunie groźbę końca świata wywołanego III wojną światową lub innymi katastrofami. Chyba właśnie temu słuzy mieszanie różnych grup etnicznych w USA i Europie

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-04-29, 15:54:40 »
Co do teorii Sorosa o otwartym społeczeństwie rozumianym chyba jako prawo każdego do wjechania do Europy to jest to durny pomysł. Poukładane społeczności pozwalają wejść w swoja przestrzeń tylko jednostkom, które są tego godne bo reprezentują odpowiednio czyste intencje. Dzięki temu panuje tam niezmącona harmonia.

Poza tym to Soros byłby dla mnie przekonujący, gdyby zamiast zasłaniać się milionami dolarów na imigrantów postanowił z raz dać dupy jakiej grupce napalonych, wykrzykujących Allahu Akbar islamistów. Albo przynajmniej zamieszkać obok dzielnicy islamskiej i osobiście bratać się z takimi jak ten, co wg jego adwokata jest głupi jak pusta popielniczka. Soros siedzący w swoich apartamentach i organizujący moje życie mnie nie przekonuje
« Ostatnia zmiana: 2016-04-29, 16:00:49 wysłana przez Mariusz »