Autor Wątek: Naród i tożsamość narodowa- mityczne, historyczne i duchowe korzenie  (Przeczytany 29659 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:51:56 »
ja mówię nawet o takich reakcjach, że oczy mimowolnie wędrują w pewne miejsca kobiecego ciała  to nie jest "natura" tylko brak równowagi i "kontroli" energii seksualnej, mimo że przejawiany przez 95% prawdopodobnie

Cytuj
wtedy żadna część ciała nie jest uwypuklona i mężczyzna postrzega kobietę jako osobowość.

generalnie moze sobie byc w stringach i można widziec jej osobowość ;) nie zalezy to od jej ubioru tylko od FACETA ! wczoraj pokazywali w wiadomościach, żę w afganistanie maja ogromny problem z wykorzystywaniem seksualnym kobiet pod wszystkimi postaciami, gdy wszystkie chodza tam w tych islamskich hustach !!

jednak z drugiej strony podobają mi się kobiety w spodnicy , tez dluzszych (byle nie czarnych :P) wygląda to radośniej, a przeciez nikt nie mowi ze ta spudnica musi byc caly czas zalozona ;)

matek

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:34:08 »
Grazyna Anna,

Cytuj
A i od kiedy w rozwoju duchowym popieramy magiczne myślenie?

Z "naukowego" punktu widzenia, wiekszosc "rozwoju duchowego" jest oparta na mysleniu magicznym.

Cytuj
A połaczenie naukowego podejścia z rozwojem duchowym, to dobry pomysł, bo się przynajmniej człowiek nie wkręci w jakieś ślepe uliczki.

Jesli mozesz, to podaj przyklady:)Bo, jesli mielibysmy byc w zgodzie z "metoda naukowa", to jasnowidzenie, duchowe uzdrawianie, radiestezja, regresing, terapia Bars, i wiele innych jest wylacznie szarlatanstwem:)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-07, 22:26:36 »
Facet nie zwierzę i swój pomyślunek powinien mieć zwłaszcza jeśli aspiruje do miana wielce mądrego i inteligentnego.
A tak poza tym jest choroba która się objawia częstymi orgazmami (PSAS), ciekawe z czym to jest związane na poziomie energetycznym
« Ostatnia zmiana: 2015-03-07, 22:29:25 wysłana przez furyah »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-07, 22:20:44 »
Cytuj
co nie znaczy ze niepohamowane pożądanie jest naturalne , nie jest, jest oznakiem choroby (silnego niezrownowazenia)
Często to pprzejawiają 'demoniczni' - jakkolwiek to monotematycznie z mojej strony brzmi. Po prostu wiem ;)
U nich czakram number one = kasa, sex i amciu - to podstawa bytu. Z tego czerpią energię. Bez tego giną.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-07, 22:17:25 »
GA,
Brawo ! :))

I
Cytuj
Jezus spodni nie nosił,
- no nie nosił :)
A jaki power miał ! ;)

WG,
Dziekuję.
Ja tak naprawdę uważam.
Einfach so :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:13:05 »
Piotr, mówisz tak jak by faceci byli skazani na mękę, gdy jest dziewczyna podkreslająca to i owo,
ja myślę, że nie są i mają wybór czy panować nad swoim pożądaniem, dla większości, z braku wiedzy jednak faktycznie jest to wybór teoretyczny
co nie znaczy ze niepohamowane pożądanie jest naturalne , nie jest, jest oznakiem choroby (silnego niezrownowazenia)


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:12:10 »
A i od kiedy w rozwoju dychowym popieramy magiczne myślenie?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:09:12 »
A połaczenie naukowego podejścia z rozwojem duchowym, to dobry pomysł, bo się przynajmniej człowiek nie wkręci w jakieś ślepe uliczki.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:07:32 »
Panowie, spodnie to w historii człowieka dość nowy wynalazek.
Jezus spodni nie nosił, Rzymianie i Grecy również. Egipcjanie i inne ludy starożytne także.

Spodnie dotyczą ludów północy, głownie pasterkich i koczowniczych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Spodnie
http://facet.interia.pl/zadbany-mezczyzna/moda/news-burzliwa-historia-spodni,nId,445012

Więc zanim zaczniecie spodniom przypisywać szczególne i magiczne właściwości, poczytajcie najpierw nieco historii.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 22:02:36 »
Grażyna Anna
Nie masz żadnych braków :) Co najwyżej jakaś iluzja mogła Ci się włączyć ;)))

Lynd
No chyba chodzi właśnie o taki mechanizm o jakim piszesz.

Kornelia dzięki :)
Całkiem możliwe, że mi wywala nieco w tym temacie ;)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-07, 21:59:58 »
Tess

Cytuj
Ale co do dyskusji. Nie są dziecinne - dopóki się dyskutanci wzajemnie szanują i nie obrażają.
Każda wnosi coś kreatywnego.
 

Jak  to  dobrze ,że to  Ty  napisałaś.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 21:51:44 »
Wniebowziecie,

pierwsze wzmianki o szkockim kilcie pochodza z XVI wieku, wiec to juz dosyc pozna tradycja, poza tym obecna chyba tylko u Szkotow:)Takze, w tym wypadku mozna powiedziec, ze pies z tym:)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-07, 21:45:54 »
Piotr

Cytuj
  Myślicie, że to przypadek, że przodkowie odziali kobietę w spódnicę, a mężczyznę w spodnie?:)

Mężczyznę  w  spodnie , powiadasz .

A      SZKOT  to  CO , to  pies ?

A  jeżeli  pies , to  czy  mieszaniec  czy  rasowy (  nie  jestem  rasistą ) ?




Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-07, 21:27:02 »
Medżikowsky,

chodziło mi o to, że kobiety dla własnego dobra powinny chodzić w długich spódnicach.

Współczesna odzież jest tak skonstruowana, żeby największą uwagę zwrócić na miejsca budzące pożądanie, np. pośladki (dżinsy, obcisłe, krótkie spódnice). I wtedy wzrok mężczyzny kieruje się w to miejsce właśnie. Kobieta ma bardzo silny wpływ na mężczyznę, więc dla własnego dobra nie powinna go sprowadzać do poziomu najniższej czakry, poziomu pożądania.

Kiedy kobieta ubrana jest w długą spódnicę (najlepsze są długie, luźne, przepasane suknie), wtedy żadna część ciała nie jest uwypuklona i mężczyzna postrzega kobietę jako osobowość.

W ogóle kwestia spódnicy i spodni odnosi się nie tylko do hormonów, symboli i psychologii, ale także do powiązań energetycznych, jakie tworzą się w relacji między kobietą a mężczyzną.

Pewnie, że cała rzeczywistość jest utkana z symboli. Całe nasze życie ma mitologiczne, bajkowe podłoże. Jesteśmy przecież uczestnikami snu Najwyższego. I gramy tu sobie swoje role w baśni zwanej 'życie' :)

matek

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 19:38:50 »
Lynd,

Cytuj
W Wicca (moja stara bajka) mówiło się o mądrych, uzdrawiających kobietach zbierających zioła nago po lesie, i potężnych, tajemniczych druidach zjednujących sobie przychylność elfów i wróżek. Tyle że w tym wszystkim jest tyle prawdy co w Edenie i potopie :) To baśnie, mające wartość symboliczną i emocjonalną, ale nie będące prawdą historyczną.


Rozumiem, ze skoro ktos  preferuje "metode naukowa", to tak do tego podchodzi. Akurat dla mnie w kobietach zbierajacych ziola nago i druidach (nie wiem, czy akurat musza byc koniecznie sloganowo "tajemniczy") ktorzy nawiazywali kontakt z duchami przyrody nie ma nic specjalnie basniowego. Jestesmy na portalu Przytomny Rozwoj Duchowy - wydaje mi sie, ze dla kogos patrzacego na swiat z perspektywy szeroko pojetego "rozwoju duchowego", istnienie istot astralnych opiekujacych sie przyroda jest zupelnie normalne. Nie trzeba siegac do dawnych wierzen i religii, wystarczy poczytac chociazby dziela teozofow (Powell, Leadbeater).
Wiadomo, ze z "naukowego" punktu widzenia rowniez w dzielach teozofow bedzie "tyle prawdy co w Edenie i potopie". Tak samo jak w regresingu oraz terapi Bars.

Jesli bedziemy na sile laczyc "metode naukowa" z rozwojem duchowym, to wyjdzie na to, ze wlasciwie caly ten rozwoj to tylko taka "autosugestia", bajeczki i symbole, bo przeciez "nikt jeszcze nie udowodnil, ze to prawda". Nie zapominajmy, na jakim portalu jestesmy, i czemu on ma sluzyc.