Autor Wątek: Używanie komputerów  (Przeczytany 27452 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-12, 09:48:22 »
Nie zadaje sie z wami bo mi wejdziecie na kompa.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-05-12, 00:55:00 »
Ja kiedyś tak guglując, wyjątkowo często trafiałem na wiki gentoo, która od razu urzekła mnie estetycznie, bardzo wyróżniając się swą dyskretną elegancją na tle innych linuksiarskich melin. Plus obowiązkowa zabawa w kompilację. Arch, bo rekomendacja Lynda. Slackware, bo nie tylko KISS, ale przede wszystkim bo Kościół SubGeniuszu. :-)

Oraz jeszcze jedno distro mi się przypomniało na liście "do obadania" -- puppy -- podobnież potrzebuje tylko 64 MB RAM, a po uruchomieniu cały mieści sie w ramie, więc komp może wystartować z pendrajwa, którego potem można wyjąć i fru (zbędny twardziel), ale te cechy to już docenią chyba tylko najwytrawniejsi koneserzy. (Reanimowania sztrucli i szeroko pojętego przetwórstwa surowców wtórnych).

Aż mnie normalnie naszła chęć, żeby sobie zainstalować jakiegoś linuksa. Na maszynie wirtualnej (virtualbox) lub na którymś z lapciów ibm w domowym muzeum techniki.


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-11, 22:48:30 »
Tak między Stallmanem a prawdą, to wcale nie mam takiej dużej brody. Po prostu wiki dla archa jest aż taka dobra :) Chyba przekonałem się do archa kiedy supportując jakieś ubuntu google cały czas zwracało mi rezultaty właśnie z niej. I przyznam że łatwiej mi się go używa niż ubuntu, bo jest spójny i dzięki rolling release nie ma copółrocznego wysypu bugów :P
A wszystko co kiedykolwiek potrzebujesz wiedzieć jest w wiki :3

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 22:18:21 »
Linux jest sexy! :-)

A prawdziwi tru linuksiarze, to oczywiscie tylko arch, gentoo lub slackware, dlatego solennie przyrzekłem sobie, że obadam je wszystkie wnikliwie, kiedy tylko znajdę na to czas. A póki co, ogarnąwszy pobieżnie klimat rodziny debiana, postanowiłem zapoznać okolice redhata. Stąd fedora, dla łatwiejszego startu, bo po zainstalowaniu takiego centosa, to nie działa mi np. wifi, czyli szok, podczas gdy we fedorze na gnome3 śmiga od razu wszystko elegancko.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 21:44:35 »
Linux to system dla hakierów, gdzie te czasy jak sie spod dosa w '93 odpalalo c:\gry\dyna\dyna.exe i grało w sapera na win 3.1

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-11, 21:17:03 »
Mariusz,
Do wodotrysków mogę polecić okienka KDE, chyba jest też wersja Minta z nimi. Mint jest fajny bo jest kompatybilny z ubuntu, więc łatwo znaleźć pomoc.
Chociaż czasem z efektami graficznymi się trzeba naużerać, w końcu sobie je odpuściłem na rzecz wygody (4 wirtualne pulpity, głośność i konsola yakuake przełączane samą lewą ręką, gdzie windzie do tego:P).

Kopergamin,
Fedora? No sory ale nie widzę tego przez moją brodę, a nawet nie jestem rodzimowiercą
ARCH LINUX MASTER RACE


kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 21:00:21 »
no, jeśli komp nie taki znowuż stary, to ja głosuję na FEDORĘ, bo od kiedy przesiadłem się nań z ubuntu, to nie mam już zamiaru wracać, ani próbować innych dystrybucji, tak mi się ta fedora (20) spodobała

a odnośnie wine, to bawiłem się tym swego czasu, i zanotowałem, że więcej z tym zachodu niż zysku, także dla mnie wine nie istnieje, i jeśli naprawdę musiałbym kiedyś użyć jakiegoś programu, który jest tylko na windows, to wolałbym chyba znaleźć komputer z windowsem, niż się na linuksie bawić z wine

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 20:38:21 »
Lynd kiedys polecił mi ubuntu na problem odzyskania plikow z zahasłowanego windowsa, do ktorego hasla nie pamietalem, super sprawa, natomiast probowalem dopatrzec sie jakis innych zalet w tym systemie i nie potrafilem.... cos na poziomie w98 in feel ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-05-11, 20:41:05 wysłana przez medżikowsky »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-11, 20:29:12 »
Lubię ładny wodotrysk  :-) ten z Minta jest już ok ale marzy mi się coś jeszcze lepszego. Przyjrzę się na XUBUNTU ale coś czuję że niskie wymagania systemowe raczej wykluczają ładny wodotrysk

No i Mint na lapku sprawia trochę problemów. Nie wiem dlaczego nie mogę wejść w menedżer oprogramowania. Padł i już. Nie mogę odpalić torrenta (i już) ani zainstalować nowego. Nie udało mi sie dojść jak wgrać "Wine", które ma niby umożliwiać korzystanie z windowsowskich aplikacji

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 20:11:22 »
windows to system dla kolaborantów, ale skoro już rzeźbisz, to zainstaluj sobie XUBUNTU (dobre zwłaszcza dla starszych maszyn) -- nawet na tym samym dysku, co win7, tyle że na drugiej partycji, wtedy przy każdym starcie komputera będziesz miał możliwość wyboru systemu

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-11, 18:53:13 »
Na Linuxie przez 20 minut uzywania problem nie wystapil. Czyli chyba wirus. Skasuje tamtego widowsa i wgram nowego Win 7.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 17:47:07 »
A moze to lustro i jak na gorze tak na dole, jak w kraju tak i w kompie: należy system.exe przeniesc do kwarantanny / usunąć i wgrać cos świerzego z nowej dystrybucji :D

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-11, 17:46:38 »
Fajny problem :D Uruchom linuksa z live CD i zobacz.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-11, 17:38:08 »
Wpadłem na ten pomysł. Kupiłem nową bo i tak składam nowego kompa. Nic nie pomaga.
Skanowałem Nortonem i AVG. Ni śladu wirusa. No i jak mówiłem naprawiałem windowsa z płyty instalacyjnej, co tez nic nie dało. Chyba zapodam linuxa na ten dysk twardy i zobaczymy co się będzie działo

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-05-11, 17:24:49 »
stara klawiatura wariuje, kup nowa