Autor Wątek: Pyszne, czyli radość jedzenia.  (Przeczytany 6857 razy)

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-29, 11:37:04 »
Uwielbiam Monty Pythona :)

Dariusz

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dariusz Łuszcz
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-28, 23:24:28 »
(...) to może chociaż ideologia i hiszpańska inkwizycja nie wejdzie do mojej kuchni.
(...)

,,Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji ! " Monty Python*


*taki tam żarcik nie w temacie.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-28, 22:45:27 »

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-28, 21:41:28 »
Zakładam nowy wątek, inne - podobne - brzmią mi zbyt radykalnie. Nie przestrzegam żadnej szczególnej diety ani doktryny, jeżeli chodzi o odżywianie się i chciałabym porozmawiać z osobami otwartymi i rozwijającymi się duchowo, które czerpią radość z jedzenia (większą niż z głodówek).
Mam nadzieję, że obejdzie się bez kontrowersji i bicia piany, bo, szczerze mówiąc, skoro polityka i religia mi włazi do łóżka, to może chociaż ideologia i hiszpańska inkwizycja nie wejdzie do mojej kuchni.

Paradoksalnie, z przekory, nie zacznę od inwokacji do Nutelli.

Oto fajna strona o przyprawach, którą chciałam się podzielić. Przy okazji kilka informacji o anyżku.
http://www.przyprawowy.pl/anyz.html
« Ostatnia zmiana: 2014-12-29, 04:08:06 wysłana przez Leszek.Zadlo »