Wlasnie to mnie zastanawia, ze ,,od zawsze" zwierzaki i generalnie fauna i flora starych czasow byla ogromna, potem zlodowacenie, legendy o wielkim potopie i nagle znikaja wszystkie pradawne stwory i pojawia sie cywlizowany czlowiek i znana nam fauna i flora. Czuje w tym jakas niespojnosc...