Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308313 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-09-01, 16:08:31 »
Bardzo ważne zagadnienie WIZUALIZACJI:
„Musisz czuć, jakbyś już miał to (...), „Jeśli tego nie poczujesz, to marzenie nie będzie miało dość mocy, by się zrealizować”. Czy ktoś się w to zagłębił? Niewielu, gdyż większość filmu Sekret mówi o wizualizacji, ona jest narzędziem..."
http://www.taraka.pl/najwieksza_pulapka_prawa_przyciagania

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-17, 20:36:13 »
Miewam coraz częściej dni ,kiedy sam z siebie czuję się całkiem spełniony ,pod każdym względem ,również materialnym.O dziwo nie straciłem chęci na rozwój czy planów i celów tylko nie ma w tym wówczas żadnego napięcia .Może zostać tak jak jest a mogę te plany zrealizować .Nie bardzo tylko rozumiem pojęcie marzeń w takich chwilach .Ogólnie chyba myślę w kategoriach celów a nie marzeń .Może to dlatego ,że nie stawiam sobie zbyt odległych.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-17, 13:48:21 »
faktycznie, dziwaczne skojarzenie

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-08-17, 10:39:16 »
Kiedyś myślałem ze kiedy będę bogaty, jest duże ryzyko ze stanę sie chamska swinią. W rzeczywistości im dalej jestem w temacie, tym staje sie łagodniejszy, a moja wrażliwość zakwita

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 19:48:21 »
Mialem ,,przyjemnosc" ja spotkac osobiscie :). Dwa lata temu, we Wroclawiu o malo nie wpadlem na nia, bo akurat na przejsciu dla pieszych sie zagapilem na cos i juz mialem isc do przodu a tu ktos na rowerze prawie wjezdza na mnie i krzyczy: ,,Ty, Jezus, jak k...a chodzisz!" (mialem wtedy chyba brode i rozpuszczone wlosy). Ale przygoda z Baska zaliczona, a jak! :P
oj to rzeczywiście musiała być wątpliwa przyjemność :P

ale fajnie musiałeś wtedy wyglądać  jak Jezus :)


Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 16:11:32 »
O matko ! ta Baśka to jakaś masakra !!!

Mialem ,,przyjemnosc" ja spotkac osobiscie :). Dwa lata temu, we Wroclawiu o malo nie wpadlem na nia, bo akurat na przejsciu dla pieszych sie zagapilem na cos i juz mialem isc do przodu a tu ktos na rowerze prawie wjezdza na mnie i krzyczy: ,,Ty, Jezus, jak k...a chodzisz!" (mialem wtedy chyba brode i rozpuszczone wlosy). Ale przygoda z Baska zaliczona, a jak! :P

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-08-15, 10:50:15 »
Polka na "wczasach życia" :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 10:27:16 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-08-15, 10:19:23 »

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 10:18:36 »
Z tym się zgodzę :)
Tym bardziej,że wśród klientek miałem żony milionerów :)
hehe żony milionerów potrafią marudzić na takie tematy które dla zwykłej kobiety są  totalnie z kosmosu a wręcz fikcyjne a u nich urastają do rangi problemu życiowego i to poważnego - one na prawdę to przeżywają całą sobą a takim problem może być np. mikroskopijna plamka na nosie

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-08-15, 10:10:01 »
Z tym się zgodzę :)
Tym bardziej,że wśród klientek miałem żony milionerów :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 10:05:08 »
Edyta
To, co napisałaś, potwierdza tylko słuszność wyboru towarzystwa przez ludzi bogatych. Dopuszczają do siebie takich, a których towarzystwie jest  im dobrze i ciekawie. Na wysłuchiwanie marudzących biedaków nie mają ani czasu ani ochoty. Na takich, którzy mają inne zainteresowania - podobnie. Zainteresowania bogatych moga się nagle zmienic w wyniku jakiegoś szoku, albo długotrwałego poczucia bezsensu egzystencji. Wtedy zmieniają ekspansję na duchowość. Albo na ćpanie. To jednak rzadkość.
bogaci też marudzą tylko ich marudzenie jest inne niż marudzenie biedaków i wybierają oni sobie takie towarzystwa w których mogą marudzić na tematy które ich interesują.

tym nie mniej dla osoby rozwijającej się duchowo , świadomej przebywanie w takim środowisku może być nużące i nie jest to wcale jakieś wielce ekscytujące towarzystwo.
 

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-08-15, 09:52:41 »
Edyta
To, co napisałaś, potwierdza tylko słuszność wyboru towarzystwa przez ludzi bogatych. Dopuszczają do siebie takich, a których towarzystwie jest  im dobrze i ciekawie. Na wysłuchiwanie marudzących biedaków nie mają ani czasu ani ochoty. Na takich, którzy mają inne zainteresowania - podobnie. Zainteresowania bogatych moga się nagle zmienic w wyniku jakiegoś szoku, albo długotrwałego poczucia bezsensu egzystencji. Wtedy zmieniają ekspansję na duchowość. Albo na ćpanie. To jednak rzadkość.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 09:34:28 »
to co pisałam dot. się tylko ludzi bogatych w biznesie, nie miałam okazji spotkać bogatych artystów, muzyków czy aktorów - myślę że tu było by znacznie ciekawiej.
Zwłaszcza chciała bym poznać bogatych malarzy i artystów plastyków, jestem bardzo ciekawa jacy są jaka energią emanują.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-15, 09:14:46 »
jest też różnica w oczekiwaniach względem innych ludzi
- bogaci oczekują od innych że zapewnią im wygodne i komfortowe życie ( często zawierają znajomości, kontakty z ludźmi których wcale nie lubią ale mogą im się do czegoś przydać)

- biedni oczekują od innych uznania i aprobaty (chcą poznać ludzi którzy ich rozumieją nawet kosztem bycia wykorzystywanym przez takie osoby)

nie spotkałam ani jednej osoby bogatej która potrzebowała by mojej aprobaty , jednym co udało mi się kiedyś to było pochwalenie laptopa którego pan akurat sobie kupił sobie i chciał by ktoś potwierdził jego wybór błyszczącej matrycy i od razu zostałam przyjęta do grona znawców :D