Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308508 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-03, 13:11:46 »
Lech to Lech Wałęsa dla jasności ;)
Jeszcze jedną rzecz zauważyłem wśród znajomych, że nie zauważają, że harują ciężej niż reszta europy, a do tego jak już im to uświadomiłem to mi odpowiedzieli, że tak trzeba, bo musimy dorównać europie.
Czy to karma narodu żeby się zarzynać czy tylko mojego otoczenia ?
Anglik powiedział mi, że polacy potrafią i pracują ciężko na wyspach, a tam już nie polska ... i inne zasady

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-03, 11:32:27 »
Ostatnio mówiłem o tym żeby zrobić coś z bogactwem w społeczeństwie, a zbiegło się to z Lechem co wspomina żeby kapitaliści podzielili się kasą z ludźmi i (oszustem) Tuskiem co powiedział, że sprawy społeczne i związków zawodowych trzeba przemyśleć (wybory).
Pytanie czy to pora na zmiany w tym kraju i świadomość dojrzewa czy tylko po afirmowaniu zauważam to co chcę ;)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-29, 11:07:03 »
ja trochę przerobiłem własnie takim logicznym wytlumaczeniem sobie / przekontemplowaniem
jak mam, zyskuje więcej, to wydaje , daje innym wokół zarobić
jak nie mam to nie dam zarobic innym, w pewnym sensie ściągam ich w dół, zaniżam wibracje

inna sprawa że wiele produktów i firm odprowadza kapitał, ale to juz chyba karma ludowa, nie moja działka  ;)
« Ostatnia zmiana: 2014-04-29, 11:09:15 wysłana przez medżik »

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-29, 11:00:21 »
niestety i moja pś nie jest od tego wolna

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-29, 10:52:53 »
na pewno prawdziwym faktem jest : im ty jestes bogatszy to twoje otoczenie się bogaci i to jedyny sposob
by kraj sie wzbogacił to jednostki muszą się wzbogacić, więc ty wręcz wywiązujesz się w ten sposob z obowiazku.. oczywiscie ci na emocjonalnym dnie w tych sprawach beda uwazali kazdego kto ma więcej za zlodzieja \ktory im zabiera, ale to po prostu ich logiczny błąd, wierzą że pieniądze daje Bóg-Tusk i tyle...


J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-29, 10:45:39 »
Po wpisie doczytałem twój i zaśmiałem się, że takie podobne ;)

Ja mam jedyny chyba opór przed dużą kasą, że nie wypada gdy bieda w kraju żebył był aż tak bogaty, ale mam na to sposób zobaczę czy zadziała.
Podzielę się błogosławieństwem bogactwa z krajem może coś się tu zmieni, a ja też będę miał podwójny pożytek, bo pś odpuści, a jak kraj się z gówna podniesie to mnie jako obywatelowi poprawi.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-29, 10:36:08 »
Ja ostatnio zauważyłem, że duże kwoty w afirmacjach wzbudzają emocje i bunt i szybciej wychodzą opory.

Włąśnie też mam takie wrażenie, choć na dobrą sprawe nie zacząłem, budzi to we mnie jakiś entuzjam, a te bez kwot to budzą ziewanie tudziez niezrozumienie ;)

Z drugiej strony rozumiem pojęcie obfitość, ale jak pieniądze.. to jak tak mozna bez kwoty ? ;)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-29, 10:30:52 »

Czy  afirmowanie  kokretnej  kwoty nie  jest  w  jakimś  sensie  ograniczajace  nas  na  przyjęcie , przyjmowanie   pieniędzy  w  większej  ilości  od sumy  pieniedzy , ktorą  afirmujemy ?

Nie  mam  tu  na  myśli  chciwości  tylko  gotowość  na  przyjęcie  miłych materialnych  niespodzianek , prezentów .
Pytanie na co jesteśmy otwarci.
Jeśli ktoś byłby otwarty na kase to, by ją już miał bez pracy z afirmacjami.
Jeśli musimy afirmować 2 tyś to znaczy, że to już dla nas wyzwanie więc pś nam nie pozwoli nagle uwierzyć w 10 tyś.
Ja ostatnio zauważyłem, że duże kwoty w afirmacjach wzbudzają emocje i bunt i szybciej wychodzą opory.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-29, 09:41:19 »
I tak jesteś ograniczony na przyjęcie większej sumy pieni.ędzy niż tą co byś chciał afirmować jak i na tą afirmowaną dopóki nie zaczniesz ;) bo inaczej już byś miał te sume
No i po skończoniu afirmowania 100 tys euro możesz zacząć afirmować 300 ;) Myślę też że przysłowie "fortuna kołem się toczy" ma swoja racje istnienia , więc sądze że nawet przeciwnie. Mówi się że podświadomość wypłaca z nawiązką. Afirmując przerobisz jakieś tam ograniczenia i może przypadkiem uwolnisz swój potencjał, kwestia indywidualna. Może u jednego pociągnie to fortune a drugi przewali wszystko bo przecież nie załatwi to pracy nad całym tematem ogólnie. Oczywiście to takie moje dywagowanie, bo ja  się z tym nie ukrywam i mówię otwarcie że nie mam tych tematów poprzerabianych choć zdarzało mi sie dobrze zarabiac i w pl i za granica.

« Ostatnia zmiana: 2014-04-29, 09:44:16 wysłana przez medżik »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-28, 23:21:17 »
medżik

Czy  afirmowanie  kokretnej  kwoty nie  jest  w  jakimś  sensie  ograniczajace  nas  na  przyjęcie , przyjmowanie   pieniędzy  w  większej  ilości  od sumy  pieniedzy , ktorą  afirmujemy ?

Nie  mam  tu  na  myśli  chciwości  tylko  gotowość  na  przyjęcie  miłych materialnych  niespodzianek , prezentów .

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-28, 22:11:57 »
choć to wyjdzie w praniu, nie wiem czy nie lepiej afirmowac kwote

Leszek jest dla mnie wyrocznią jeśli chodzi o takie rzeczy a chyba nie jest zainteresowany dyskusja, co akceptuje :)

Dlatego jeszcze nie opracowałem dokladnej startegii, ale juz sie mi duzo wyjasnilo :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-28, 22:09:09 »
no widzisz Gruby jak się rozwijasz,
ja też zauważyłam skuteczność tej afki

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-28, 22:01:38 »
medżik

Cieszę  się , tym  bardziej  iż  afki  nie  sa  moją  ,, mocną  "  stroną .

Zyczę  Tobie  sukcesów  w  ,, pracy '  z  tą  afką .


prosperujaco

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-28, 20:57:56 »
Wniebowzięcie Grubego, chyba fajna ta afka, dzięki za podzielenie sie

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-27, 13:20:54 »
Cytuj
jeśli masz potencjał zarobić te 2 mln. Realny, namacalny potencjał, czyli wiesz +/- jak mieć taką sumę w rok, masz dobrze płatny biznes albo cudownie płatną ;) pracę. Jeśli to jest perspektywa "kiedyś, ileś lat" to uważam że lepiej byłoby się skupić na mniejszej kwocie i potem iść w górę.

Jak by ktoś wiedział jak może mieć daną sumę w rok (która by go zadowalała) to po co miałby cokolwiek na ten temat afirmowac, wystarczyłoby by pracował nad tym w 3d...

Z definicji kreacji, afka jest ok dla każdego kto chce mieć tyle pieniędzy, afirmacja ma tez czasem pokazywac że coś jest realne gdy wierzymy, że jest dla nas nierealne i to wychodzi w kolumnie reakcji... a dlaczego dla ciebie to jest nierealne? Sądze że jedynym rzeczywistym kryterium realności może być np. to czy ktoś ma przed sobą 10 czy kilkadziesiąt lat życia zawodowego.
A drugi czynnik jest taki, czy decyduje się na taki wysiłek, wyzwanie , czy może woli się skupić na czym innym w życiu (o ile to nie jest takie czcze gadanie tylko faktyczna praca nad tym;) co jest wynikiem tego o czym wspomniałeś, robiąc taki mały reframing to chyba chodzi ci o to na ile kto jest blisko tego celu "karmicznie") bo dla niektórych może będzie to znaczyło wywalenie CAŁEGO swojego życia/ światopoglądu do góry nogami... pożegnanie się na zawsze z tym co uważa za "swoje życie" i staniem się INNYM CZŁOWIEKIEM inni nie będą musieli zdobywac się na aż takie radykalizmy i przyjdzie w ramach tego kim są obecnie... ale sądze, że z definicji sama afka jak i ten cel jest realny dla każdego. Na świecie jest 8 mln milionerów, to nie jest też lot w kosmos czy zostanie prezydentem ;)