Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308562 razy)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-24, 11:31:47 »
Zed1 gadasz za przeproszeniem bzdury
osobiście to dziwie się ze osoby świadome duchowo zaprzątają sobie głowe roznymi takimi teoriami
wszystko zawiera się w prawie kreacji , także to ze 95% spoleczenstwa jest biedna i ze niektorzy sa magnateria
podswiadomosc zbiorowa, w ktora NIE TRZEBA sie wpisywac, mozna wybrac co innego
dziele sie, bo mi takie podejscie sluzy i dziwie sie

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-23, 12:11:03 »
Zed1,
No fajnie, tylko ze ja w potezna sile propagandy tak do konca nie wierze. Oczywiscie, jest, i to w calkiem sporej ilosci, ale to mozna dziecinnie latwo przeskoczyc, wystarczy czytac informacje z roznych zrodel - i taki wybor dzisiaj mamy - i nieco pomyslec. Tylko mam wrazenie, ze tego ostatniego 90% spoleczenstwa boi sie jak ognia, dlatego tez takie wideo jak „pies szczeka do lustra” (pierwsza durna fraza jaka przyszla mi do glowy piszac poprzedni wpis) maja taka popularnosc i po 150 tys. wyswietlen, w przeciwienstwie do tych, przy ktorych trzeba wytezac szare komorki. Poza tym, jaka propaganda zmusza ogladac takie rzeczy? Przeciez, zeby to zrobic, trzeba podjac, bardziej lub mniej swiadomy wybor i przynajmniej kliknac w link. No pomijam juz fakt, ze w RP wszycy sa zwykle ekspertami w kazdej dziedzinie, wiec po co sie w ogole edukowac ;)

Medzik,
Poczytaj sasiedni watek „Co oznacza dla Ceibie bogactwo?”, przynajmniej dwie pierwsze strony. Myslalem kiedys tak jak Ty i zastanawialem sie nawet, czy bogactwo i obfitosc wyrazona musi byc w jakiejs konkretnej sumie, ale doszedlem do wniosku, ze tak absolutnie nie jest i byc nie moze, bo ta sama kwota dla roznych ludzi oznacza cos kompletnie innego. Dlatego tez, paradoksalnie, wyobrazam sobie, ze ktos moze byc spelniony i super szczesliwy, posiadajac nawet 100$ na miesiac, bardziej niz ludzie bogaci. Na przyklad, taki E. Tolle, no ale to jest samoopanowanie umyslu i mistrzostwo duchowe ;) Dla innych, sa artykuly i rady takie, jakie w artykule ktory podeslal Mirek – pragmatycznie bogactwo warto zaczac od pewnych podstaw, czyli posiadania pewnego zabezpieczenia finansowego. Jak dla mnie, nie jest pelnia obfitosci oczywiscie, ale stworzenie fundamentow pod dalsza prace, cos pierwszy krok w jej realizacji.

Daniel,
ale wlasnie to jest sama istota (sila) propagandy/programowania podswiadomosci: ze wydaje ci sie, ze nic zlego sie nie dzieje, ze wszystko jest ok, ze zyjemy w blogim swiecie gdzie wszystko jest podane....do momentu, w ktorym akceptujesz bezwarunkowo wszelkie elementy takiej rzeczywistosci. Ten film pokazuje ludzi, ktorzy stracili nieraz swoj caly dobytek poniewaz stali sie ofiara takiego programowania, nie mieli swiadomosci ze mozna dokonywac innych wyborow. Zreszta to jest o wiele szerszy temat ale sedno pozostaje to samo: pewna grupa ludzi na swiecie stara sie mocno o to, aby nie istnialo cos takiego, jak wolnosc wyboru bo oni wtedy straciliby wplywy, glownie pieniadze. W Polsce tez tak jest z tym ze my, chocby z racji naszych dziejow i z racji tego, ze u nas zawsze trzeba bylo o cos zabiegac w dosc ciezkich warunkach, mamy wyuczone zeby sie rozgladac dookola. W panstwach wysoko rozwinietych nie musisz sie nad tym zastanawiac i lapiesz sie w pulapke no chyba ze jestes juz tak rozwiniety jak Eckhart Tolle, otremu tez zaczelo cos niegrac i przez wiele lat meczyl sie, bo nie widzial sensu istnienia w takim ,,matriksie". Dopiero jak sobie uswiadomil ze on sam zbudowal sobie tego ,,matrixa", puscilo go ale wiekszosc ludzi nie jest zdolna do tego. Zreszta on tez troche ciagle jest w tym ,,matrixie' tylko juz na innych zasadach.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-23, 12:05:45 »
masz racje, że tez tak to ujął, skupiłem się tu na tym nominalnym zabezpieczeniu

sam autor ma namieszane , dlatego już sie gubie w tym , niefortunnie splata rózne teorie które oddzielnie są przemawiające, mają jakiś sens, jednak w praktyce rzadko wspolistnieją, z jednej strony przekonuje że bogactwo to te umiejętności , po co mu w takim razie zabezpieczenia az na 3 lata... taki mądry i obeznany a nie wie w co zainwestowac, czy nawet na co wydać? taką kase trzyma się albo z powaznego nadmiaru albo ze strachu, przedsiębiorczy, majętni ludzie bardzo rzadko trzymają pieniądze na lokacie (to akurat info z pierwszej ręki od wieloletniego pracownika banku i wierze w to, bo to logiczne)
jak by to było 200 tysięcy to by na pewno miał co tym zrobić, a jak to te wspomniane 36 tys to faktycznie ciężko pozostaje lokata

Daniel

  • Gość
[#]   « 2014-04-23, 09:31:08 »
Hehe, no nie dziwie sie ze Jezusa ukrzyzowali, w koncu musial mocno wkurzyc rybakow i rolnikow gadajac w przypowiesciach i uzywajac zbyt wielu analogii ;)

No a mi sie wydaje, ze pisze prosto, ale w razie, jakby trzeba bylo wytlumaczyc to lopatologicznie i na prosty chloporobotniczy rozum, to podsumuje nastepujaco:

* pelnia obfitosci to to, co siedzi w Twojej glowie. to jest mistrzostwo, rowniez duchowe.
Voltan ujal to w oddzielnym akapicie ktory jest podsumowany nastepujacym zdaniem: "Wolność finansowa, to twoja wiedza i umiejętności, które pozwolą ci w każdych okolicznościach na otrzepanie się z popiołu i zbudowanie od nowa swojego imperium."

* (jesli jeszcez nie jestes mistrzem) pierwszy krok do obfitosci to umiejetnosc zapewnienia sobie bezpieczenstwa finansowego
Dla Voltana to miedzy innymi "posiadanie środków pozwalających na przeżycie co najmniej 6 miesięcy bez pracy"

Ja tylko dodalem, ze dla kazdego to bedzie inna kwota, inna dla mnie, inna dla Ciebie, inna dla Hindusa z Bombaju. Wydatki za ostatnie 3 lata maja sie do tego zupelnie nijak.


medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-22, 09:46:57 »
Daniel, chyba znow nie czytasz ze zrozumieniem i nie widzisz kontekstu dyskusji ,  mowilismy tutaj o wolności finansowej w takim ujeciu w jakim rozumie to ten koles, nie duchowej obfitości , jak aktualnie interesuje cie tamto ujecie i tamten watek, mozesz w nim dalej pisac zamiast probowac mi cos wkrecac ;)


Daniel

  • Gość
[#]   « 2014-04-22, 03:51:22 »
Zed1,
No fajnie, tylko ze ja w potezna sile propagandy tak do konca nie wierze. Oczywiscie, jest, i to w calkiem sporej ilosci, ale to mozna dziecinnie latwo przeskoczyc, wystarczy czytac informacje z roznych zrodel - i taki wybor dzisiaj mamy - i nieco pomyslec. Tylko mam wrazenie, ze tego ostatniego 90% spoleczenstwa boi sie jak ognia, dlatego tez takie wideo jak „pies szczeka do lustra” (pierwsza durna fraza jaka przyszla mi do glowy piszac poprzedni wpis) maja taka popularnosc i po 150 tys. wyswietlen, w przeciwienstwie do tych, przy ktorych trzeba wytezac szare komorki. Poza tym, jaka propaganda zmusza ogladac takie rzeczy? Przeciez, zeby to zrobic, trzeba podjac, bardziej lub mniej swiadomy wybor i przynajmniej kliknac w link. No pomijam juz fakt, ze w RP wszycy sa zwykle ekspertami w kazdej dziedzinie, wiec po co sie w ogole edukowac ;)

Medzik,
Poczytaj sasiedni watek „Co oznacza dla Ceibie bogactwo?”, przynajmniej dwie pierwsze strony. Myslalem kiedys tak jak Ty i zastanawialem sie nawet, czy bogactwo i obfitosc wyrazona musi byc w jakiejs konkretnej sumie, ale doszedlem do wniosku, ze tak absolutnie nie jest i byc nie moze, bo ta sama kwota dla roznych ludzi oznacza cos kompletnie innego. Dlatego tez, paradoksalnie, wyobrazam sobie, ze ktos moze byc spelniony i super szczesliwy, posiadajac nawet 100$ na miesiac, bardziej niz ludzie bogaci. Na przyklad, taki E. Tolle, no ale to jest samoopanowanie umyslu i mistrzostwo duchowe ;) Dla innych, sa artykuly i rady takie, jakie w artykule ktory podeslal Mirek – pragmatycznie bogactwo warto zaczac od pewnych podstaw, czyli posiadania pewnego zabezpieczenia finansowego. Jak dla mnie, nie jest pelnia obfitosci oczywiscie, ale stworzenie fundamentow pod dalsza prace, cos pierwszy krok w jej realizacji.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-21, 22:18:26 »
Daniel,

masz sporo racji jednak powinno sie tez mowic o tym, uwypuklac, ze manipulacja medialna jest tak ogromna, ze dzisiaj trzeba byc naprawde osoba mocno swiadoma siebie aby nie dac sie ,,zlapac". Jednak wiekszosc ludzi az tak swiadoma nie jest chocby przez to, ze ich, nie wiem jak to nazwac - ,,duchowa dojrzalosc" lezy jeszcze w powijakach. Ok, mozna mowic, ze to ich wina ze sie uswiadomili ale z drugiej strony czy nie mozna jednak ,,pomoc" takim ludziom w tym sensie, aby ich zachecac do przebudzenia? W koncu Ziemia to nasze ,,mieszkanie' i od nas zalezy jak sobie tutaj poukladamy. Nie chce nikogo nastawiac w jais iscie idealistyczny sposob ale mysle sobie (i czuje tez) ze fajnie jest pokazywac dobre strony rzeczywistosci nawet tym, ktorzy bladza (samemu tez przeciez bladze, tylko gdzie indziej :) ).

Ot taka refleksja.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-04-21, 16:56:56 »
Ja lubię sobie też obejrzeć filmy o "drugim dnie" światowej ekonomii
http://www.youtube.com/watch?v=rRqx1YgIBMw&feature=player_detailpage&t=302

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-21, 16:47:44 »
lol, przyjmując takie kategorie ten bezdomny na prawde urzeczywistnił wolność finansową, bo nie potrzebuje kasy... jest zabezpieczony finansowo na całe życie przy zachowaniu swoich standardów ;)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-21, 16:44:57 »
Daniel, pytanie było retoryczne, rozmowa jest w kontekście obfitości , więc jak dla ciebie student mający 40 tys na koncie wymiata osobę, która żyjąc na wysokim standardzie wydaje 7 tys miesiecznie , bo ma zabezpieczenie na dłuższy okres czasu,  to nie wiem... bezdomny który ma żarcie z zaplecza restauracji i żadnych kosztów, majac 100dol będzie wg tej miary najlepszy ;)


Daniel

  • Gość
[#]   « 2014-04-21, 16:02:44 »
medżik,
"co innego być młodym singlem wynajmującym pokój. Czy nie bardziej miarodajne jest kto ile wydał przez ostatnie 3 lata ?"
Nie, bo każdy ma inne potrzeby, styl życia i wydatki, i dlatego zawsze przyjmuje się indywidualny horyzont czasowy w aspekcie zabezpieczenia oszczędnościami na przyszłość. Ta sama kwota znaczy coś zupełnie innego dla różnych ludzi, i właśnie z tego powodu przyjmuje się w tego typu założeniach indywidualną i względną perspektywę, bo porównywanie bezwzględnych wartości nic nie wnosi.

Karina,
nie będę się starał wyprowadzać Cię z błędu, haha ;)

Zed1,
dzieki za ten filmik... sporo ciekawostek, ale tez autor sporo w nim zmanipulował, zakrzywił i przeinaczył, podobało mi się najbardziej pierwsze 30 min 2-giej cześci, bo w miarę możliwie mało przekręcone.

Ale pozostawiając oceny samego filmiku, któremu mógłbym napisać długą recenzję, najbardziej chyba zastanowiła mnie jedna rzecz - to wideo, pomijając wątpliwą czasem jakość, jakby nie patrzeć jest dość edukacyjne i otwierające na zrozumienie pewnych kwestii... i ma mniej niz 5000 wyświetleń na YT. Tymczasem, jakieś durnowate filmy typu pies szczeka do lustra - ponad 150 tys. wyświetleń, i tak dalej. I szczerze, tutaj jednej rzeczy nie mogę przeskoczyć - jak mam w jakikolwiek sposób współczuć ludziom typu przedstawiona w nim rodzina Hackersów, która traci swój dom, kiedy wiem, że absolutnie zdecydowana większość ludzi zamiast interesować się rzeczywistością i realiami wokół nich, woli tracić czas na totalne głupoty, bzdurne filmy, pornole, i inne frykasy. Ok, rozumiem że w czasach gdy w TV były tylko dwa kanały, to nie było wyboru i trzeba było żyć tym, co pokazywała propaganda, ale teraz, w czasach Internetu, mamy znacznie większą swobodę i co?... I nic, nadal to samo. Mam wrażenie więc, że ten system, który wydaje się niesprawiedliwy, jest wprost przeciwnie - absolutnie sprawiedliwy, bo pokazuje ludziom, że są kompletnymi głupolami i ignorantami do potęgi, i może faktycznie trzeba im dowalić, przykręcić śruby, zlikwidować stanowiska pracy, i zagłodzić aby ruszyli swoje leniwe cztery litery i zainteresowali się realnym życiem i zaczęli coś działać. Hmm... przynajmniej tak czasami myślę, jak ktoś ma inne zdanie to podzielcie się, proszę.


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-21, 13:15:12 »
Daniel
Cytuj
Byłem kiedyś na Fidżi, piękne wyspy, naprawdę, archipelag Yasawa to istny raj: błekit nieba, krystalicznie czysta woda, palmy, itd... (tutaj pare fot: https://plus.google.com/photos/112610583426125425700/albums/5410142019243946305?banner=pwa)

Fajne foty, ja tam bym się nie nudziła, zawsze umiałam sobie znaleźć zajęcie, które mnie ciekawi :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-21, 12:38:00 »
Dobrze jest też popracować nad tym czym jest dla nas praca.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-20, 20:07:47 »
Zed1
Kapitał nie musi być finansowy, kapitałem mogą być umiejętności albo zdolność przedstawienia ich innym w ciekawy dla nich sposób.

To prawda ;).

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-04-20, 20:06:21 »
Zed1
Kapitał nie musi być finansowy, kapitałem mogą być umiejętności albo zdolność przedstawienia ich innym w ciekawy dla nich sposób.