Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 309006 razy)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-11, 12:48:50 »
Ach, jak to przeczytałam to poczułam jakie to dla mnie na teraz abstrakcyjne i jaki ogromy opór mam na tą materię. Dlatego też ten przymus cierpienia, bo może bóg mnie zbawi i zabierze stąd. A opór zamiast maleć to rośnie.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-11, 12:42:55 »
nie  wiem  czy Bog  nas  wspiera  tylko  wtedy  gdy  go o  to prosimy , czy  wtedy  gdy  jestesmy  szczesliwi, zadowoleni  czy  tez  zawsze  bez  wzgledu  na  to  w  jakim  stanie  psychicznym  sie  znajdujemy

Ja boskie wsparcie odczuwam jako energię i czuję, że ona jest niezależna od tego gdzie jestem, co robię i  w jakim stanie się znajduję :).
Moją wolą jest, czy ją odczuwam, czy się do niej dostroję i z niej skorzystam. Czuję, że Bóg mi życzy jak najlepiej (czyli również i wspiera mnie), niezależnie od tego co sama robię i co do tej pory robiłam.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-11, 10:24:39 »
Kingo

mialem  w  moim zyciu  chwile  beztroskiej  zabawy, ale nie  wiem  czy  wtedy  Bog  mnie  wspieral

nie  wiem  czy Bog  nas  wspiera  tylko  wtedy  gdy  go o  to prosimy , czy  wtedy  gdy  jestesmy  szczesliwi, zadowoleni  czy  tez  zawsze  bez  wzgledu  na  to  w  jakim  stanie  psychicznym  sie  znajdujemy

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-11, 09:06:29 »
Polecam też wam takie fajne ćwiczenie :).
Siadamy w siadzie skrzyżnym, prawa łapka na gardło (jeśli jesteście praworęczni) i oddychamy powoli i głęboko. Na wydechu głośno powtarzamy: WOLNO MI. Fajnie wychodzą wszelkiego rodzaju zakazy i nakazy: te z dzieciństwa, ale i związkowe, seksualne, materialne. Ćwiczenie najlepiej robić minimum kilkanaście minut, czasem dłużej się nie da, bo wychodzi tego tyle, że lepiej w sesji dalej pociągnąć temat :))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-11, 07:31:20 »
matek :)) dobra zabawa w materii, to nie tylko dobry seks :)

Kaja :)
Piszę o swobodzie wyrażania się, łatwości w doświadczaniu, korzystaniu z dobrodziejstw materii, ciała, daniu sobie prawa do tego by być jakim się chce, wybierać co się chce - bez względu na to jak żyją inni wokoło - to wszystko w połączeniu z inspiracjami od WJa daje dużo spełnienia, frajdy i zabawy na co dzień :)
« Ostatnia zmiana: 2013-11-11, 07:40:31 wysłana przez kinga roszczyniała »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-11-10, 22:06:05 »
Wlasnie, przeciez ksiadz w kosciele mowil wyraznie, zeby sie nie kochac na pieska, kobieta musi lezec na plecach!

;)

Przepraszam, ponioslo mnie...:)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-10, 21:51:37 »

dokładnie, Bóg cię wspiera w twojej beztroskiej zabawie tutaj na Ziemi :))

Kinga o czym ty piszesz ?!

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-10, 19:23:15 »
Laka,
chodzę na zumbę i czasem na latino :))

"Ale potem sobie pomyślałam, że skoro w materię zeszłam bo chciałam jej doświadczać, to powinno być dla mnie fajne teraz odkrycie że mogę się spełniać w materii bez poczucia winy i rezygnacji z Boga".

dokładnie, Bóg cię wspiera w twojej beztroskiej zabawie tutaj na Ziemi :))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-11-10, 18:36:12 »
Kinga

To nawet podobne dość rzeczy robimy, ja czasem śpiewam zamiast grać na gitarze:P
 Ale taniec, joga, jezyki się zgadzają:)
A co tanczysz:)?

Tak dziś pobadałam siebie pod tym kontem, poodliczałam i poszłam na basen...a tak mi się nie chciało i miałam opory że nie wiem. A było tak faaajnie, przyjemnie
i fajnie się potem czułam. Poza tym jak się już podniosłam z sesji, wyrwał mnie tel siostry czy mogę trochę szybciej isc na ten basen, tzn już zaraz;) to mi jeszcze na koniec
mocno wywaliła nienawiść do siebie i ciała. Nie miałam czasu za wiele z ty zrobić, bo musiałam szybko się szykować i wychodzić. Jeszcze przebrać w strój....i stanąć przed lustrem. To była wisienka na torcie. W miedzy czasie pomodliłam się tylko w biegu o uwolnienie od tej nienawiści nastawienia do ciała. No i coś poszło, bo mi nagle przeszło,
a potem czułam się juz tak fajnie i dostrzegłam że inaczej zaczynam czuć i widzieć temat ciała. Nawet poczułam akceptację do bardzo grubego nagiego ciała pewnej pani w szatni;) A nienawidzę otłuszczenia w sobie i w innych też nie lubię. Czasem czuję niechęć, a czasem obrzydzenie i mam ochotę sobie za do bardziej dowalać.
To było aż dziwne, ta akceptacja ciała jako ciała, a także kobiecych narządów. Coś puściło:)


I tak w sesji mi wychodził temat nieakceptacji materii, działania. Blokady jeszcze chyba z upadku, że 3 dolne czakry to nie Boskie, że są gorsze i lęk przed utratą Boskości
wysokich wibracji jesli sie na nich skupię i bede rozwijać. Albo albo:P Stąd moja ps blokowała( pewnie jeszcze troche blokuje) urzeczywistnianie w materii.
Ale potem sobie pomyślałam, że skoro w materię zeszłam bo chciałam jej doświadczać, to powinno być dla mnie fajne teraz odkrycie że mogę się spełniać w materii bez
poczucia winy i rezygnacji z Boga. Tylko jeszcze gdzieś sie tliły przekonania że materia jest niebezpieczna bo to cierpienie głodu, zimna bolu.
Pewnie sie bedzie w najbliższych dniach uzdrawiac.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-10, 17:54:31 »
Laka
Czyżby opory przed aktywnościa.

"No ... w sprawach duchowych, to jeszcze rozumiem, że sie działa, ale w materii?" - zdajesz się mówić/pś.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-10, 12:25:39 »
Laka,
Moze to kwesta nastawienia? Albo braku jakiegos ugruntowania w sobie?
Ja też duzo rzeczy robie - prowadzę kursy, warsztaty, piszę artykuly, pracuje z ludźmi indywidualnie, chodzę na taniec, joge, uczę sie języków, czasem grac na gitarze :-). Mam czas na wszystko i jeszcze duzo wolnego by spedzic go z K., ale tez mam poczucie, że Bog we mnie jest po prostu niezwykle twórczy i pomyslowy, stad tyle fajnych rzeczy w zyciu:-)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-10, 12:24:43 »
Laka
"to może moje półkule się buntują bo nie dość są scharmonizowane i stąd to niemiłe uczucie, opór w pś."

To samo pomyślałem.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-10, 12:20:04 »
Czytając dziś wasze inspirujące wpisy uświadomiłam sobie co mnie najmocniej odgradza od rozkręcenia moich działalności biznesowych - jest lęk połączony z odrazą do ludzi którzy promieniują z czakry serca takim burozielonym promieniem zachłanności na pieniądze, czymś takim że po trupach dojdą do kasy i będą niszczyli innych.
Spotkałam kiedyś takiego człowieka i miał ten promień tak silny że mało nie zemdlałam przy nim to był jakiś bankowiec który załatwiał coś w tej samej instytucji co ja. Pomyślałam wtedy że jak wejdę w biznes to będę miała styczność z takimi ludźmi i że oni mnie zabiją. Podobne energie mają też niektórzy policjanci i urzędnicy skarbowi.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-11-10, 12:17:00 »
ontoja

to może moje półkule się buntują bo nie dość są scharmonizowane i stąd to niemiłe uczucie, opór w pś.
albo moja pś ma jakieś opory jeszcze inne. Bo mi takie działanie sie wydaje korzystne i gdy już zmuszę( tak czasem się zmuszam, gdy czuje opory, lenistwo) to jest ok, jest przyjemnie. Ale opory i niechęci najbardziej w tym wszystkim mnie męczą.

No takie obciązenia to się nie dziwie że czujesz opór. Trzeby by było się za to zabrać:)


ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-10, 12:16:11 »
szalony, biedny artysta? :))
To nic dziwnego, ze podświadomość już na samą myśl, teraz znowu szaleje - z lęków :)

A no właśnie .I dlatego to trudniejsze niż wszystko inne gdzie nie ma takich obciążeń.

ps.prace wysokościowe tez są karmiczne u mnie ,bo pamietam z dzieciństwa jak ogladałem jakiś film w kinie i tam była taka scena jak jacyś ludzie chodzą z linami po dachu wielkiego zamku (chyba jacyś kominiarze),pamietam jak dziś fascynację,jakąś znajomość tego i myśl :"Ja też tak chcę!".