Kinga
Wzrosło mi poczucie mocy i możliwości dzięki temu:-)
Dla mnie takie uleganie, to był mocny karmiczny wzorzec ofiary, ale też zaślepienie duże, że się nie da, że muszę w tym tkwić, bo Bóg nie ma tego co dobre dla mnie. Okazuje się, że to jednak nie prawda:))
Piszę afkę, którą kiedyś poleciła Sylvia na forum, dla osób, które mają jeszcze wzorce ofiary, albo rezygnacji, wyrzekania się siebie.
Jestem zawsze bezpieczna niewinna w porządku gdy wybieram siebie:-)
Polecam bo jest super. Sylvia pisała kiedyś, że jeśli ktoś ma takie wzorce, to pś tej osoby, gdy pisze, że jest w czymś tam bezpieczna niewinna i w porzadku, moze wywalić, że owszem jest...ale gdy będzie rezygnowała z siebie, że to dla niej oznacza zapewnienie sobie tego bezpieczeństwa, niewinności i to realizować, w pojęciu, że owszem będzie bezpieczenstwo, ale taką cenę trzeba zapłacić. Ta afka ładnie to czyści:-)
Mnie ta afka jeszcze skierowala mocno w stronę harmonii w życiu, akceptacji siebie, w relacjach.