Autor Wątek: Terapia Bars - uwalnianie od starych wzorców już na poziomie komórkowym  (Przeczytany 116762 razy)

Joanna Wieczorek

  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Masaż Access Bars
  • Terapeutka manualna, szkoleniowiec, coach, praktyk technik kwantowych, praktyk Access Bars
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2015-01-26, 22:28:32 »
hahaha, Joanna, dobre zmiany też przychodziły po drodze. Na przykład spełniłam swoje marzenie i zapisałam się na pole dance, a przed chwilą wygrałam torebkę w konkursie na facebooku, bo moja nazwa okazała się najfajniejsza ;)

Ale bardziej kluczowe sprawy leżą i kwiczą, nie mam pracy, zawiesiłam działalność, bo pomysł na biznes nie wypalił, zarejestrowałam się dzisiaj w Urzędzie Pracy, gdzie natrafiłam na szczególnie jadowitą urzędniczkę, (wszystkie gęby od rana wydawały mi się straszne, miałam taki nastrój związany z niedospaniem, jakbym obudziła się do jakiegoś koszmaru, więc oczywiście trafiła mi się ta najbardziej urocza ;)). Ech... Zamówiłam u Tomasza tę serię zabiegów na dobrobyt, mam nadzieję, że jak koszmary już wylazły to zechcą się pouzdrawiać.

Sylvia
Narazie raczej "oprócz Barsów" ;) Ale możliwe, że wrócę. To co napisałaś w środkowym akapicie jest cholera cenne. Poza tym łatwiej mi się otwierać i komunikować z ludźmi nie ignorując tego co jest nie tak. Z babą się ścięłam, ale byłam przy tym sobą i nie żałowałam potem żadnej swojej reakcji.

Frisky
No właśnie teraz czuję, że muszę zrobić przerwę, porozwiązywać niektóre sprawy w życiu i jak piszesz ugruntować się. A moc zmiany przecież mam, bo już z niej kiedyś korzystałam.

Chociaż trochę marzyłam, że wszystko będzie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ech... Może opadło trochę tiulów i koronek z moich wyobrażeń.

Trzymam mocno kciuki ;)  może to początek zmian na lepsze jednak?.a Wszechświat przygotowuje Cię ...może  na ten moment to najlepsze ? ugruntowanie - to chyba  dobry pomysł :) zobacz  też co jeszcze jest możliwe? Sciskam

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-26, 22:23:43 »
hahaha, Joanna, dobre zmiany też przychodziły po drodze. Na przykład spełniłam swoje marzenie i zapisałam się na pole dance, a przed chwilą wygrałam torebkę w konkursie na facebooku, bo moja nazwa okazała się najfajniejsza ;)

Ale bardziej kluczowe sprawy leżą i kwiczą, nie mam pracy, zawiesiłam działalność, bo pomysł na biznes nie wypalił, zarejestrowałam się dzisiaj w Urzędzie Pracy, gdzie natrafiłam na szczególnie jadowitą urzędniczkę, (wszystkie gęby od rana wydawały mi się straszne, miałam taki nastrój związany z niedospaniem, jakbym obudziła się do jakiegoś koszmaru, więc oczywiście trafiła mi się ta najbardziej urocza ;)). Ech... Zamówiłam u Tomasza tę serię zabiegów na dobrobyt, mam nadzieję, że jak koszmary już wylazły to zechcą się pouzdrawiać.

Sylvia
Narazie raczej "oprócz Barsów" ;) Ale możliwe, że wrócę. To co napisałaś w środkowym akapicie jest cholera cenne. Poza tym łatwiej mi się otwierać i komunikować z ludźmi nie ignorując tego co jest nie tak. Z babą się ścięłam, ale byłam przy tym sobą i nie żałowałam potem żadnej swojej reakcji.

Frisky
No właśnie teraz czuję, że muszę zrobić przerwę, porozwiązywać niektóre sprawy w życiu i jak piszesz ugruntować się. A moc zmiany przecież mam, bo już z niej kiedyś korzystałam.

Chociaż trochę marzyłam, że wszystko będzie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ech... Może opadło trochę tiulów i koronek z moich wyobrażeń.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-26, 22:00:58 »
KorneliaX
jeżeli otworzyłaś się i masz dostęp to działa to w obie strony - to też ma dostęp do Ciebie ; )

takie mizianie od strony główki to jeden koniec patyka ; ) czasem można odlecieć i/albo popaść w nakręcenie czy  bezsenność z nadmiaru wysokowibracyjnych (jakie by nie było tego źrodło) energii, może warto się skupić na ugruntowaniu i odprowadzaniu zbędnych/nadmiarowych energii ?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-26, 21:53:13 »
KorneliaX
To co mi przyszło:
Jak użyć energii, która wyzwoliła się podczas Barsów (udrożnił przepływ), żeby było to dla mnie korzystne?
Co się pokazało? Jak użyć Barsów, żeby to przepracować dalej? Jakiej metody mogę użyć oprócz Barsów, żeby to przepracować dalej?
Jaką zmianę stworzyć? Jaką zmianę  zauważyć?

Po 22 sesjach zobaczyłaś, że samemu trzeba zmienić swoje życie, czyli przypływy informacji, decyzje i działania, czyli kreować z poziomu własnej mocy. Szczerze gratuluję skutków:)

Bardziej ogólnie, to realna zmiana nie polega na tym, że pojawia się to co sobie życzymy, tylko, że jest taka jaka jest najlepsza, żeby było to co jest najlepsze w efekcie końcowym. Zauważanie tej zmiany, powoduje kolejne zmiany. (to akurat informacje z narzędzi kwantowych i doświadczeń)




Joanna Wieczorek

  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Masaż Access Bars
  • Terapeutka manualna, szkoleniowiec, coach, praktyk technik kwantowych, praktyk Access Bars
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2015-01-26, 21:49:46 »
A ja napiszę coś poza dyskusją o właściwej formie komendy. Myślałam, że Barsy to jednak bardziej takie 'abrakadabra' zmieniające życie, a jestem po 22 sesjach i doszłam do punktu, że jednak sama muszę je zmienić. Trochę liczyłam, że samo zrobi się w cudowny sposób, niestety nie, szkoda ;( I chociaż komuś usunęłam uporczywe migreny w trakcie jednej skróconej sesji okazuje się, że na stałe (tzn. przez jakiś miesiąc pojawił się jeden atak zamiast codziennych), to nie mogę powiedzieć, że ta metoda zadziała u każdego i to w sposób w jaki by sobie życzył. U mnie na przykład jako skutek uboczny pojawiła się bezsenność, a wcześniej nie miałam takich problemów. Nawet jak uda mi się zrelaksować i zasnąć ok. 24, to budzę się po godzinie, czy dwóch i znowu nie mogę zasnąć przez jakąś godzinę, czy dwie... Dzisiaj w skali od 1 do 10 oceniam swój nastrój na minus 3. Dziękuję za uwagę ;)

Kornelia X :)
hmm..ja sama mam juz sporo Barsów za sobą ,że tak powiem ..i tez nie wiem czy jakas rewolucja się zadziała.."oczyszczenia"owszem - to na pewno ;) poczekam jednak...czas pokarze. Może lepiej bez oczekiwan i bez obaw w tym temacie? ;) Myślę,że tak na codzien należy ze sobą i nad sobą pracować - to chyba dość ważne i sama tak czynię - przynajmniej się staram. Najlepiej zauważać zmianę nie brak..więc  ..może  jeszcze zrobię  jakiś wpis tutaj o tym Co się zadziało, co zmieniło...? Ogólnie jestem zadowoloną z życia osobą..ale - jak może być jeszcze lepiej ?;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-26, 21:41:39 »
A ja napiszę coś poza dyskusją o właściwej formie komendy. Myślałam, że Barsy to jednak bardziej takie 'abrakadabra' zmieniające życie, a jestem po 22 sesjach i doszłam do punktu, że jednak sama muszę je zmienić. Trochę liczyłam, że samo zrobi się w cudowny sposób, niestety nie, szkoda ;( I chociaż komuś usunęłam uporczywe migreny w trakcie jednej skróconej sesji okazuje się, że na stałe (tzn. przez jakiś miesiąc pojawił się jeden atak zamiast codziennych), to nie mogę powiedzieć, że ta metoda zadziała u każdego i to w sposób w jaki by sobie życzył. U mnie na przykład jako skutek uboczny pojawiła się bezsenność, a wcześniej nie miałam takich problemów. Nawet jak uda mi się zrelaksować i zasnąć ok. 24, to budzę się po godzinie, czy dwóch i znowu nie mogę zasnąć przez jakąś godzinę, czy dwie... Dzisiaj w skali od 1 do 10 oceniam swój nastrój na minus 3. Dziękuję za uwagę ;)


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-26, 21:32:15 »
Czyli ktoś dodał wulgaryzm, a równocześnie to oczyścił. Dla mnie bez sensu, ale jak kto lubi i coś chce udowodnić, to robi jak chce;)

Widać ma znaczenie jednak i może by się stało serio i osobiście dla kogoś kto tak robi, jak nie chcesz podać kto ma takie pomysły.
Napisz kto jest taki z przymrużeniem oka, przecież to nie serio i nie osobiście, czyż nie?;))

Moje poczucie humoru tego się domaga, żeby kogoś kojarzyć z tym obrazkiem ptaka na jego (człowieka) głowie i słowami, których użył tak beztrosko;)
Te człowieki! (cytując klasyka króla)
i ich ptaki! ;D



Joanna Wieczorek

  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Masaż Access Bars
  • Terapeutka manualna, szkoleniowiec, coach, praktyk technik kwantowych, praktyk Access Bars
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2015-01-26, 21:30:11 »
Joanna Wieczorek

Dziękuję
Bardzo proszę :)
Przekazuje to co wiem,że działa ;) pozdrawiam

Joanna Wieczorek

  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Masaż Access Bars
  • Terapeutka manualna, szkoleniowiec, coach, praktyk technik kwantowych, praktyk Access Bars
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2015-01-26, 21:27:38 »
Staram się odpowiadać adekwatnie do osoby i sytuacji, także nie mam jednej recepty.
Zawsze po pierwszej sesji informuję, że może być lepiej, a może jeszcze coś się transformować i mogą być różne reakcje, włącznie z bólem głowy, emocjami, itp.
Wyjaśniam czasami, że np. pokazuje się co było ukryte, i że jednym z elementów każdej terapii może (nie musi) być etap kryzysu, żeby było lepiej. I żeby zauważać zmianę w danym momencie. Ważne, że jest zmiana, a nie jaka, i że zmiana to proces. Czasami tez mówię o swoich doświadczeniach w rozwoju z kryzysami i jakie były później pozytywne efekty zmiany.
I tak każdy zrozumie pewne informacje przez własne struktury poznawcze.
Od czasu do czasu może też być ktoś kto woli nie doświadczać chwilowych kryzysów za cenę braku zmiany i to też warto zaakceptować. I nie traktować jako osobistą odpowiedzialność, gdy zrobiło się wszystko co można było zrobić. Widocznie to spotkanie i przepływ też było tej osobie do czegoś potrzebne. Bez oceniania do czego i kiedy nastąpi jego pozytywny efekt. Każdy ma swój czas i swoją drogę. I zawsze powierzam osobę, sesję i jej skutki Bogu, Polu Możliwości, Sile Wyższej, Światłu (jak kto zwie) i odpuszczam:)

To co dodaję w Barsach w trakcie ich robienia, czy otrzymywania, to świadome wejście w Przestrzeń Serca z Matrycy Energetycznej.
Praca w Przestrzeni Serca, to jest ten element, który czuję jako potrzebny dodatek do Barsów.

Sylwia, dokładnie i to w 100 %  podpisuje się pod tym co napisałaś i tak też staram się pracowac z tym tematem z ludzmi itd :) Bardzo się cieszę ,i dziekuje za tą odpowiedz :) Potwierdziło mi to sporo i super :) Moje doświadczenia jako praktyka również matrycy energetycznej pokazują mi jak ważne jest pole serca...i tu niespodzianka...juz wkrotce ten element pojawi się oficjalnie prawdopodobnie na warsztatach! za duzo jednak nie bede sie rozpisywac ..czas pokarze a ja napisze tylko ,że ogromnie się cieszę z tego ;) Nie wyobrażam sobie  braku równowagi między mądrością a współczuciem wykonując te wszystkie techniki...dziekuje raz jeszcze - bardzo się cieszę ,że myślimy i działamy podobnie .Pozdrawiam i duzo dobrego.

Joanna Wieczorek

  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Masaż Access Bars
  • Terapeutka manualna, szkoleniowiec, coach, praktyk technik kwantowych, praktyk Access Bars
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2015-01-26, 21:18:07 »
Kolejność nie jest aż tak ważna. Natomiast każde z tych słów ma swój sens i jest skróconą komendą, która ma swoje pole morficzne.
Działa raczej to co jest w polu morficznym, a inne dodatki są oczyszczane przy okazji.

Kto tak uczy " POC&POD nasr.ł ptak"?
Sylwia  to chyba nie ma teraz znaczenia,ktos chciał na warsztacie pokazać ,że używając tak z przymrożeniem oka tej skróconej wersji o którą pytasz ,że POC&POD zrobi i tak swoje...niebierzmy tego zbyt serio i osobiście :)
Tak jak piszesz kolejnosc az tak nie ma znaczenia ...pozdrawiam :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-26, 19:23:35 »
Witaj  Sylwia :)
 pomyślałam,ze zapytam Ciebie:)
Duzo  mowi się  na warsztatach Bars o cudownych zmianach ale nikt nigdzie nie wspomina czasu oczyszczeń ..pewnie się zgodzisz? :)  Moi klienci barsowi czasem chcą wręcz uciekac z leżanki - boją się...czasem płaczą, nie mogą ruszać rękoma itd.maja ciężkie ciało,ból głowy czy biegnki - przykładów jest wiele. Z własnego doświadczenie wiem,ze dobrze jest zaraz powtórzyć  sesję wtedy gdy jest tak "ostro" to zazwyczaj mija...Ja wiem,ze jest tak - że -żeby pojawiła się nowa jakość musi wyjść stare..i to jest moment nie przyjemny..ale  ludzie czasem nie dzwigają a mówienie in,że "widzą" swój wlasny umysł i nic więcej nie zawsze  jest  wskazane . Masz jakieś zdanie, jak rozmawiac z ludźmi, jakieś doświadczenia pomocne? dzięki wielkie;)

Staram się odpowiadać adekwatnie do osoby i sytuacji, także nie mam jednej recepty.
Zawsze po pierwszej sesji informuję, że może być lepiej, a może jeszcze coś się transformować i mogą być różne reakcje, włącznie z bólem głowy, emocjami, itp.
Wyjaśniam czasami, że np. pokazuje się co było ukryte, i że jednym z elementów każdej terapii może (nie musi) być etap kryzysu, żeby było lepiej. I żeby zauważać zmianę w danym momencie. Ważne, że jest zmiana, a nie jaka, i że zmiana to proces. Czasami tez mówię o swoich doświadczeniach w rozwoju z kryzysami i jakie były później pozytywne efekty zmiany.
I tak każdy zrozumie pewne informacje przez własne struktury poznawcze.
Od czasu do czasu może też być ktoś kto woli nie doświadczać chwilowych kryzysów za cenę braku zmiany i to też warto zaakceptować. I nie traktować jako osobistą odpowiedzialność, gdy zrobiło się wszystko co można było zrobić. Widocznie to spotkanie i przepływ też było tej osobie do czegoś potrzebne. Bez oceniania do czego i kiedy nastąpi jego pozytywny efekt. Każdy ma swój czas i swoją drogę. I zawsze powierzam osobę, sesję i jej skutki Bogu, Polu Możliwości, Sile Wyższej, Światłu (jak kto zwie) i odpuszczam:)

To co dodaję w Barsach w trakcie ich robienia, czy otrzymywania, to świadome wejście w Przestrzeń Serca z Matrycy Energetycznej.
Praca w Przestrzeni Serca, to jest ten element, który czuję jako potrzebny dodatek do Barsów. 


« Ostatnia zmiana: 2015-01-26, 19:30:19 wysłana przez Sylvia »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-26, 18:47:48 »
:
Sądzę,że skoro można - jak uczą zresztą na warsztatach mowic:" POC&POD nasr.ł ptak" - to cytat - nagrany i prawdziwy z Access ;) i to DZIAŁA..więc ta kolejność chyba nie jest czymś strasznym?;) wszystko jest tez tylko kolejną koncepcją -)

Kolejność nie jest aż tak ważna. Natomiast każde z tych słów ma swój sens i jest skróconą komendą, która ma swoje pole morficzne.
Działa raczej to co jest w polu morficznym, a inne dodatki są oczyszczane przy okazji.

Kto tak uczy " POC&POD nasr.ł ptak"?


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-26, 10:47:21 »
może u nich popytaj ?
http://zlotysrodek.pl/
jak robisz jakieś zajęcia to jakbyś wynajęła salę tym ośrodku to by ci pożyczyli

małgosia

  • Gość
[#]   « 2015-01-26, 10:21:08 »
Czy ktoś się orientuje, kto w Lublinie mógłby wypożyczyć stoły do masażu? W internecie nie znalazłam takich informacji.
Będę wdzięczna za każdą informację tu lub na priva :).

Joanna Wieczorek

  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • Masaż Access Bars
  • Terapeutka manualna, szkoleniowiec, coach, praktyk technik kwantowych, praktyk Access Bars
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2015-01-25, 15:53:31 »
Jeśli uczą na warsztatach, że do Oświadcznia Odkreowującego można włączyć nawet kupę ptaka to może oznaczać, że formułka formułką a, jak podejrzewam, kluczem jest znalezienie kontaktu z własną podświadomością nawet zmieniając/ modyfikując zapisaną w książce formułkę.

Co nie zmienia faktu, że najłatwiej jest powtarzać to co jest w podręczniku. Bo ktoś to przetestował w takiej a nie innej postaci.
Kazdy niech znajdzie i po-doswiadcza to co działa i jak działa -to zawsze najlepsze..skoro tyle wersi...