Ontoja,
Mówisz o procentach skuteczności. A czy jesteś w stanie podać ile procent skuteczności ma terapia Gersona lub Ashana, w oparciu o dane z niezależnych źródeł?
Weź pod uwagę, że do tych marnych kilku procent medycyny konwencjonalnej przyczyniają się wszyscy, którzy do niej wrócili po nieskutecznych terapiach alternatywnych, jak choćby Jobs. Gdyby rozpoczęli leczenie od razu, efekty byłyby o wiele lepsze.
Wchodząc na facebooka czasem odnoszę wrażenie że z raka teraz łatwiej wyleczyć się niż z przeziębienia

Wystarczy odgrzybienie/ciecierzyca/kurkuma/grejpfrut/chlor czy co tam jest na danym obrazku... Przy takiej ilości cudownych lekarstw, możnaby dojść do wniosku że przeżywalność raka powinna w ostatnich dekadach skoczyć pod sufit, choć nie wydaje mi się aby tak było.
Oczywiście, spiskowo można znaleźć ku temu wytłumaczenie. Np lobby farmaceutyczne tak skutecznie ukrywa te lekarstwa. Jeśli tak, to przynajmniej na facebooku robią kiepską robotę...
Jest metafora, która przekonała mnie co do tego, że nie istnieje światowy spisek farmaceutyczny przeciw wyleczeniu chorób.
Otóż załóżmy że jest stół, na którym znajduje się milion złotych. Każdego dnia przychodzi do niego kilku graczy, każdy wyciaga kartę i jeśli ją zagra, to wyciąga z tej puli miliona kwotę rzędu +/- 10 złotych. Ale jest też bardzo rzadka karta, dzięki której w razie zagrania można zgarnąć od razu cały milion i gra się kończy. I jeśli nawet jeden z graczy postanowi jej nie zagrać, to taką samą za jakiś czas może wyciągnąć inny, i to on odejdzie z milionem.
Taką kartą jest lekarstwo na każdą wielką chorobę. Znajdujesz, patentujesz, ot choćby i na kilka lat -- wygrałeś. Przez kilka lat zgarniasz całą korzyść z tego rynku, po kilku latach, kiedy wchodzi konkurencja, nie tylko masz zapewnione pierwsze miejsce, to jeszcze wyleczyłeś wszystkich ludzi dotychczas.
Tylko że tutaj nie ma kilku graczy, a są ich tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy. (Biorę pod uwagę również małe firmy, skoro wg. tej mentalności nawet jedna osoba bez wykształcenia medycznego może odkryć lekarstwo na raka.)
Stwierdzenie że firmom farmaceutycznym bardziej opłaca się wydawać mnóstwo pieniędzy na badania nieskutecznych leków aby dostawać tylko ochłapy z tego miliona, nie trzyma się kupy. To jakby amerykanie po odkryciu bomby atomowej postanowili ją ukryć, bo dla przemysłu zbrojeniowego bardziej opłacalna jest broń konwencjonalna -- i podobnie zignorowali możliwość odkrycia broni atomowej przez Rosjan i nazistów.