Dla mnie ten poniższy filmik to fajna inspiracja i wskazówka JAK afirmować:
1) Emocje,
uczucia są najważniejsze. Myśli i słowa mogą pomóc mi wywołać lub naprowadzić na to co chcę czuć. Wprowadzam się w stan, w odczuwanie czegoś, np. stan "mam dobrą pracę" i CZUJĘ to całą sobą, w całym ciele. Jednocześnie powtarzam tekst afirmacji, żeby nie wypaść z tego stanu. Ale to uczucia są podstawą, jeśli orientuję się, że zaczynam mechanicznie coś powtarzać, a przestaję czuć, to dla mnie w tej chwili afirmacja jest nie ważna/pusta.
Afirmuję-odczuwam SERCEM.
tutaj więcej na temat tego, co może nasze serce:
http://www.youtube.com/watch?v=AtDY4v1kB8k&feature=relatedCiekawe jest wczuwanie się jednocześnie w reakcje ciała, czasem jest to przyjemne mrowienie (tak jakby dostrajanie się ciała do tego, co chcę sobie wykreować), czasem większy opór...
Staram się też obserwować uważnie, to co czuję, tzn. pojawiające się reakcje emocjonalne na afirmowanie upragnionego stanu, np. strach lub złość. Jak coś się pojawia/zazwyczaj rónocześnie z jakąś reakcją w ciele/ to zatrzymuję się na tym i jak trzeba opukuję w EFT.
2) Afirmuję/odczuwam tak jakby to coś, czego chcę już się stało, już to mam,
tu i teraz ("wa-sa"), "wytwarzam" w sercu to tu i teraz, a potem ja, moje ciało i cała moja rzeczywistość dostraja się do tego:)