Autor Wątek: Darmowe (lub tanie) uzdrawianie:  (Przeczytany 25874 razy)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 17:39:15 »
Przypomniała mi się "Joga snu i śnienia", czyli medytacje i chwalebne czyny nawet podczas snu. Nie ma lipy! :-)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-04, 16:54:41 »
To super. I dzięki temu resztę czasu bedzie mozna poświęcac na wykonywanie chwalebnych czynów.

no tak: pozytywne towarzystwo, pozytywne nastawienia i pozytywne działania : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-04, 16:53:19 »
Tak natomiast jeśli nie ma możliwości zmiany pracy itd ,to znak ,że mamy zmienić swoje usposobienie na łagodniejsze ,mamy sami sobie pomóc poprzez pozytywny stosunek do tego czy do tych

Ale jak wychodząc z domu do pracy myślimy no ten to znowu mnie .............,albo będzie beznadziejnie ,to skoro tworzymy takie sytuacje i nastawienie ,to i odpowiednio się nastawiamy do tego ,czyli tworzymy pewne hostorie za ,które potem obwiniamy innych

zmiana nastawienia do innych to jedno, a skutki przeszłych nastawień i związanych z tym działań  to drugie,
 fajnie jak ze zmianą nastawień idzie natychmiastowa zmiana otoczenia/warunków/towarzystwa,  ale nie wszyscy tak mają - to co jest teraz  jest efektem wyborów z często dalekiej przeszłości, a to co wybieramy teraz to nasza przyszłość , niekoniecznie najbliższa, zwłaszcza gdy są to karmiczne związki a nie tylko sytuacja związana z naszymi nastawieniami i ich zmianą na lepsze:
 jeżeli zrobiliśmy komuś duże  kuku kilka wcieleń wcześniej a teraz ten ktoś jest np. naszym szefem, to poranna zmiana nastawienia przy wyjściu do pracy jest dobrym wstępem do uzdrowienia sytuacji czy związku, ale niekoniecznie zmieni nastawienie szefa do nas którego podświadomość dobrze pamięta co mu zrobiliśmy onegdaj i wtedy niezależnie od naszego obecnego nastawienia, dalej realizuje to co on obiecał sobie wtedy i głęboko zakodował, że nam zrobi jak nas dopadnie, np. co z czego nam powyrywa ; )

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 16:51:55 »
To super. I dzięki temu resztę czasu bedzie mozna poświęcac na wykonywanie chwalebnych czynów.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-04, 16:41:19 »
Frisky
A kiedy spać?

dzisiaj czytałem takie info ze kilku Polaków skonstruowało takie urządzenie dzięki któremu będzie można spać jedynie 2-3 godziny i człowiek będzie wyspany  : )




Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 16:31:27 »
Tak natomiast jeśli nie ma możliwości zmiany pracy itd ,to znak ,że mamy zmienić swoje usposobienie na łagodniejsze ,mamy sami sobie pomóc poprzez pozytywny stosunek do tego czy do tych

Ale jak wychodząc z domu do pracy myślimy no ten to znowu mnie .............,albo będzie beznadziejnie ,to skoro tworzymy takie sytuacje i nastawienie ,to i odpowiednio się nastawiamy do tego ,czyli tworzymy pewne hostorie za ,które potem obwiniamy innych

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 16:31:11 »
Frisky
A kiedy spać?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-04, 16:19:10 »
wiadomo, świętemu już nic nie wadzi ani nie przeszkodzi, ale dla tych którzy są na początku drogi złe towarzystwo/patologiczna rodzina/itp.  może okazać się bardzo niszczące ,
 na różnych etapach ścieżki przydają się różne strategie i można je sobie testować ( ich skuteczność w naszym przypadku), zwłaszcza jak za bardzo nie ma wyjścia w postaci np. widoków na zmianę pracy w której spotykamy się z toksycznymi ludźmi/wyprowadzki z patologicznego gniazda rodzinnego itp.,
ale ogólnie radzą :
Tjadźa durdźana sansargam; bhadźa sadhu samagamam; kuru punjam ahoratram
uciekaj od złego towarzystwa; przyłączaj się do dobrego towarzystwa i dniem i nocą wykonuj chwalebne czyny

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 16:13:21 »
Atlanta
Dziękuję
Oprócz boskości wszystko jest nietrwałe ,więc lepiej odnajdywać w sobie to ,co jest trwałe ,wieczne
Często jest tak ,ze ulegamy cudzym nastrojom i to powoduje ,że myślimy ,ze nie mamy powodów do radości ,bo przecież ten czy tamten wzbudził we mnie to czy tamto
Ale żeby nie ulegać cudzym nastrojom miejmy cały czas uśmiech na ustach i językach ale własny ,szczery ;)))

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 16:07:48 »
Ty jesteś największą możliwością przejawiania uśmiechu w każdym miejscu w ,którym jesteś .
Czasem człowiek myśli tak;nie mogę w pracy się śmiać ,bo tam np ktoś jest niemiły  i przez niego nie mogę się śmiać ,albo mieć pozytywnego nastroju,jak przyjdę z pracy to włączę sobie komedię i się pośmieję .Czyli przekonanie ,że tak naprawdę nie ma nigdy na to czasu ,bo; w pracy nie można bo ktoś tam jest w niewłaściwym nastroju a w domu też zbyt nie ,żeby wzbudzić w sobie uśmiech ,to muszę włączyć najpierw komedię ,a uśmiech po prostu jest ,tylko czasem szukamy różnych sposóbów na uśmiech i to powoduje ,ze tracimy nasz naturalny uśmiech ,aby odnaleźć swój prawdziwy uśmiech ,trzeba zobaczyć z jakiego powodu naprawdę wewnątrz się uśmiecham ,czym jest uśmiech we mnie i dla mnie ,co sprawia ,ze naprawdę się uśmiecham wiecznie ,czym jest wieczność we mnie i czym jest .Czym Jest wieczny uśmiech ,który nigdy nie schodzi mi z ust i opromienia całe życie;)))))))

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-04, 15:58:35 »
Monika,
bardzo mi się podoba twoje podejście

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 15:54:22 »
Można jeszcze tak ,jak ktoś jest złośliwy ,bądź sypie ...... szczerze się roześmiać

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 15:51:53 »
Atlanta

Ty masz być swoim szczęściem ,Swoim uśmiechem ,jak tak będzie ,to nie będziesz potrzebowała bodźców z zewnątrz ,aby wzbudzić w Tobie uśmiech ,lub sytuacji ,w których osoby będą pokazywać Ci Twoją częstotliwość energetyczną ,która ma opory ,aby posłać tam uśmiech .

Tu nie chodzi o to by uśmiechać się do otoczenia ,kiedy wewnątrz ma się opory ,bądź otoczenie jest toksyczne ,ale o to by mieć wewnątrzne powody do uśmiechu ,ukazać sobie życie jako największą inspirację do świadomości sensu istnienia.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-04, 15:37:34 »
no ale ja się będę uśmiechać, a ktoś będzie ciskał k...wami i będzie złośliwy...
A muszę z nim gadać, bo coś tam
i co wtedy zrobić?
czar pryska....

haha :-)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-04, 15:35:25 »
Atlanta

A ja myślę ,że nawet chodzenie do pracy może być świetną szansą uzdrowienia siebie ,bo w każdej chwili można zmienić siebie i swój stosunek do czegokolwiek ,w Teraz ,w tej chwili,Zawsze jest czas na uzdrowienie ,Czas ,który potrzebujemy dla Siebie jest właśnie teraz ,nie ma innego czasu
Czas jest dany dla nas ,abyśmy Siebie poznali ,nawet ,kiedy chodzimy do pracy .Uzdrowienie jest w nas ,więc nie potrzebujemy urlopu ,by się uśmiechnąć ,albo wydobyć z siebie trochę zdrowia ,Czas jest dla Nas ,a my jesteśmy tu dla czasu ,dostaliśmy ten czas ,aby siebie uzdrowić ,aby wydobyć z Siebie boskość ,Czas jest Święty nawet w Pracy i tam też możemy zakochać się Sobie ,możemy podjąć pozytywne decyzje,możemy być mili ,życzliwi dla otoczenia,A Uśmiech jest Mocą Życia ,Jest Pięknem ,który wydobywa z Nas Pozytywny Nastrój ,Od razu człowiek gdy się uśmiechnie staje się Piękny ,Uśmiech Potrafi leczyć serce ,bo uśmiech to nasza prawdziwa natura !