Autor Wątek: Uzdrawianie słowem- I słowo ciałem się stało  (Przeczytany 19005 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-09-13, 08:46:24 »
Chciałbym się dowiedzieć czegoś o chrzcie z OGNIA, bo w Ewangeliach nie znalazłem.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-13, 00:08:48 »
Zed :))

Ale co do pana nad sobą - niestety nie każdy może być bez pana.
Są tacy, którzy muszą "czuć bat nad sobą", Pana, muszą się czegoś bać.
Inaczej wychodzą z nich bestie bez hamulców.


A co do tzw zbawienia na krzyżu.
Jezus oddał ponoć życie za nas.
Dla naszego zbawienia.
O matko !!! Jakżesz taki przeciętny, biedny człowiek musi sie czuc winny!
Dla niego   taki przystojny facet musiał być zabity  !!!
Jakie to straszne !
A w sumie dlaczego to "musiało" się stać ?
Dlaczego trzeba było torturować i w końcu zabić Jezusa ?
Żeby ZDJĄĆ skutki  grzechu pierworodnego !
JAKIEGO GRZECHU przepraszam ???
 PIERWORODNEGO ???
a CO TO ZNACZY ?
Nie rozumiem !!
Człowieka trzeba było zabić ?
Żeby ODTĄD - WSZYSCY byli jak te lelije ? ;))

To skąd to "Panie nie jestem godzien." ?
I "Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina"?

Ta INDOKTRYNACJA, polegająca na wmawianiu winy,  której dokonuje się już na małych dzieciaczkach, powoduje, że takie dziecko czuje się winne wszystkiego, zawsze i wszędzie.

I cierpi ciagle, bo WINA DOMAGA SIE KARY.
I potem, z tym cierpieniem, w te dyrdy, do księdza ! Po ulgę :(

Ileż ja lat czułam się winną !
I gorszą :(
Zawsze gorszą od innych :((

Jezu ! ;))

TO JAK, ZDJĄŁ TĄ WINĘ CZY NIE ?
Bo jak zdjął - to nie jestem ABSOLUTNIE NICZEMU winna :)))

Paradoksalnie NIKT nie jest !

(nawet gwałcący dzieci pedofile)

A jeżeli nie zostały zdjete te winy, za które na krzyżu umarł, TO PO CO TA ŚMIERĆ BYŁA ???

Vicious circle.
Very, very vicious circle, indeed !

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 21:23:04 »
Tam też opis który można by zaadoptować do rytuału chrztu w którym kreśli się znak krzyża (równoramiennego?)  na czole:
"Na szczycie góry Meru, Ganges dzieli się na cztery odnogi, z których każda biegnie w różnych kierunkach [na wschód, zachód, północ i południe]. Odnogi te, znane pod nazwami: Sita, Alakananda, Caksu i Bhadra, spływają do oceanu."
(...)
Tudzież skutki tego (?) spływu na czakrę korony:
"Ze szczytu Meru spływa też wiele innych rzek, tak wielkich jak i małych. Rzeki te są niczym córki tej góry i w setkach odnóg spływają na rozmaite ziemie."
http://biblioteka.nama-hatta.pl/sb_c5/sb_c5_r17.htm

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 21:07:15 »
Chrzest z Ducha w klimatach hindu i na długo przed Jezusem:

Mój drogi królu. Pan Visnu, podmiot radości wszystkich ofiar, pojawił się na ofiarnej arenie Maharajy Bali jako Vamanadeva. Wówczas to wyciągnął Swą lewą stopę do krańca wszechświata i paznokciem Swego dużego palca na wylot przebił jego okrywę. Przez otwór ten wpłynęła – jako rzeka Ganges – czysta woda Oceanu Przyczyn i obmywszy lotosowe stopy Pana, pokryte czerwonawym pudrem, zabarwiła się na bardzo piękny różowy kolor. Dotykając transcendentalnej wody Gangesu, każda żywa istota może natychmiast oczyścić swój umysł z materialnego zanieczyszczenia – jednak jej wody zawsze pozostają czystymi. Ponieważ Ganges, zanim spadnie w ten wszechświat, bezpośrednio dotyka lotosowych stóp Pana, znana jest ona jako Visnupadi. Później otrzymała inne nazwy – jak Jahvavi i Bhagirathi. Po upływie tysiąca mileniów, woda Gangesu zstąpiła na Dhruvalokę, najwyższą planetę w tym wszechświecie. Z tego to względu wszyscy mędrcy i uczeni zwą Dhruvalokę Visnupada ["usytuowana na lotosowych stopach Pana Visnu"].

http://biblioteka.nama-hatta.pl/sb_c5/sb_c5_r17.htm
  Dzięki swej mocnej determinacji w pełnieniu służby oddania, Dhruva Maharaja, słynny syn Maharajy Uttanapady, znany jest jako najbardziej wzniosły bhakta Najwyższego Pana. Przebywając na swej planecie, Dhruva Maharaja do dnia dzisiejszego z wielkim oddaniem przyjmuje na swą głowę świętą wodę Gangesu, gdyż wie, że obmyła ona lotosowe stopy Pana Visnu. Ponieważ w głębi swego serca bezustannie z oddaniem myśli o Krsnie, przepełniony jest ekstatyczną tęsknotą. Z jego wpół przymkniętych oczu płyną łzy, a na całym ciele pojawiają się ekstatyczne symptomy ekstazy.
« Ostatnia zmiana: 2014-09-12, 21:09:50 wysłana przez Frisky »

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 20:21:31 »
furyah
--------------------
(Dzieje Apostolskie 1,4)

Nastąpiło to pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Chrystusa, podczas Zielonych Świąt

”Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął [jeden]. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.”

--------------------
Rozumiesz teraz perfidię kapłańską? Nawracają dzieci, które jeszcze nie zgrzeszyły, ducha w tym nie ma, bo do tego trzeba mieć uprawnienia jak Jan Chrzciciel, tylko przez takiego pośrednika, jak on, jest możliwy chrzest z wody i ducha- TEN co prorokuje zbawcę. Potem Jezus chrzcił ogniem. Robienie znaków krzyża na dziecku w czasie chrztu (symbol krzyża to zamykanie), to zamykanie, nowe krzyżowanie Jezusa i tych których Jezus w pierwszej kolejności błogosławi.

13 Wtedy przyniesiono Mu dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. 14 Lecz Jezus rzekł: "Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie". 15 Włożył na nie ręce i poszedł stamtąd.

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 19:53:18 »
furyah
=====
Masz to zawarte w całym tekście poniżej, jak i teksty o faryzeuszach (kapłanach katolickich obecnych również, co czynią, a co nie powinni)

Katolicki chrzest-> totalne nieporozumienie, nie ma nic wspólnego z chrztem z wody i ducha, również pisałam, że stary duch musi w nas umrzeć, a w jego miejsce wejść nowy. I nie jest prawdą, że katolicki chrzest zamyka koronę, tylko 3 oko i tarczycę: „nie będziesz widział w prawdzie, nie będziesz słyszał w prawdzie, nie będziesz mówił w prawdzie”.

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 19:48:56 »
Ps: Zwróć uwagę na te 2 ważne różnice

chrzest z wodą to nawrócenie
chrzest z ognia i ducha to zbawienie


Najpierw nawrócenie, potem zbawienie.

Jeśli następuje woda i duch, jest to nawrócenie w duchu świętym (prekursorem był Jezus, nikt przed nim)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-09-12, 19:46:29 »
Aster,
chodziło mi o obecny chrzest w KRK, ja słyszałam, że zamyka koronę. Dziecko jest poddawane temu rytuałowi i nie może wybrać, czy chce, czy nie chce. Jak zlikwidować efekty tego działania na czakry? Bo rozumiem, że nie pomoże tu apostazja...

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 19:41:32 »
kontynuując chrzcielne klimaty : ) jeszcze taki biblijny motyw spływu uzdrawiającej wody życia:

Ez 47, 1-9. 12 Woda wypływająca ze świątyni niesie życie
Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną na zewnątrz i poza murami powiódł mnie do bramy zewnętrznej, skierowanej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza.
Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył tysiąc łokci; był tam już potok, przez który nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka. Potem rzekł do mnie: «Czy widziałeś to, synu człowieczy?» I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki.
Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A on rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostaną przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.
A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ ich woda przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».

a tu wyszło mi że aniołki i kapłani od S. Vishwanandy ładnie podłączeni są pod to źródło wody życia, ale on ich tam wszystkich
(chętnych) chrzcił na nowo z tego co kojarzę:
http://4.bp.blogspot.com/-PZKO_A9CGgI/U1IK4-fugVI/AAAAAAAAw3w/x7ur8z1tpbg/s1600/easter-2014-singers.jpg
« Ostatnia zmiana: 2014-09-12, 19:51:08 wysłana przez Frisky »

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 19:37:49 »
furyah
==============

Pisałam to dwukrotnie na forum w jakiś wątkach: Jezus był chrzczony będąc dorosłym, w pełni świadomie, nie mógł go ochrzcić byle kto, tylko Ten, który wskazany jest przez Boga. Jan Chrzciciel był jedną z najważniejszych postaci owych czasów, któremu nawet Jezus się skłonił.

1 W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: 2 Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie. 3 Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi:
Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
Dla Niego prostujcie ścieżki!

6 Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy. 7 A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? 8 Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, 9 a nie myślcie, że możecie sobie mówić:"Abrahama mamy za ojca", bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi.

Katolicki chrzest-> totalne nieporozumienie, nie ma nic wspólnego z chrztem z wody i ducha, również pisałam, że stary duch musi w nas umrzeć, a w jego miejsce wejść nowy. I nie jest prawdą, że katolicki chrzest zamyka koronę, tylko 3 oko i tarczycę: „nie będziesz widział w prawdzie, nie będziesz słyszał w pradzie, nie będziesz mówił w prawdzie”. 

Jan Chrzciciel : 11 Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem świętym i ogniem. (mowa o Jezusie- więc mamy w jednym zdaniu dwa rodzaje chrztu: z wody i ognia, Chrzciciel boży może wodą chrzest czynić, Jezus ogniem)-> Bądź zimny (woda), albo gorący (ogień), bo będę wypluwał Ciebie z ust moich.

16 A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę (potwierdzeniu chrztu) i przychodzącego na Niego. 17 A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.


1J.5,11    A takie jest to świadectwo. że żywot wieczny dał nam Bóg,
         a żywot ten jest w Synu jego.
5,12    Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota.
5,13    To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli,
         że macie żywot wieczny.

Ciekawe zdanie wypowiada Jezus  „Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha.” Z człowiekiem narodzonym powtórnie z Ducha, dzieje się tak jak z wiatrem. W przeciwieństwie, do narodzenia z ciała, nie widzimy Tego, kto to narodzenie powoduje. Po drugie, inni nie mogą zobaczyć momentu, kiedy to narodzenia następuje.

Jezus w słynnym wersecie 16: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne..”

Ef 2: 13: „W Nim [Chrystusie] także i wy usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu. W Nim również uwierzyliście i zostaliście opatrzeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany.”

Duch Święty ożywia umarłego w grzechach człowieka.
Dobrym przykładem jest 2 Kor 3: 6: „On też sprawił, żeśmy mogli stać się sługami Nowego Przymierza, przymierza nie litery, lecz Ducha; litera bowiem zabija, Duch zaś ożywia.”

========

Ostrzeżenia Jezusa przed kapłanami, nie tylko w sprawie chrztu.


Ostrzeżenie
przed uczonymi w Piśmie

1 Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: 2 "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. 3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. 4 Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. 5 Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. 6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. 7 Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. 8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

11 Największy z was niech będzie waszym sługą. 12 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

Biada obłudnikom

13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. 15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami. 16 Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. 17 Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? 18 Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. 19 ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? 20 Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. 21 A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. 22 A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada. 23 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! 25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta. 27 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. 28 Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. 29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, 30 i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". 31 Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków! 32 Dopełnijcie i wy miary waszych przodków! 33 Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? 34 Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. 35 Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem. 36 Zaprawdę, powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na to pokolenie.

Objawienie Ojca i Syna

25 W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. 26 Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. 27 Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.


aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 19:11:11 »
Marylka wyjaśnię
----------

Marylka

Gdy zrozumiesz te teksty zrozumiesz wszystko, sprawa rozbija się o Łaskę i wiarę w Zbawienie. Nowy testament:

„List do Efezjan” w 4 i 5 wersecie 2 rozdziału: „A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni.”

Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, aby świat został zbawiony." (J 3, 16-17)

26 A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: "Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje". 27 Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: "Pijcie z niego wszyscy, 28 bo to jest Moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. 29 Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego". 30 Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej.

Dlaczego jest taka niewiara, że dokonało się? Ludzie grzeszą i będą grzeszyć (grzech im jest miły, a ludzi są słabi), dopóki do nich nie dotrze, że Szatan nieustannie oskarża nas przed Bogiem. Ukazuje ogrom naszego grzechu i mówi, że jesteśmy winni śmierci. I nam to samo szepcze do ucha. Dlatego nie czujemy się godni, nie wierzymy w łaskę, nie wierzymy, że grzechy zostały odkupione na krzyżu, a to znaczy, że nie wierzymy w Jezusa i jego mękę. Nie wierzymy w jego krew i nie pijemy jej, tylko księżulo popija z kielicha, a potem zaciąga na zachrystii za nas wszystkich ;) Skoro nie wierzymy, nie zapraszamy go do naszych serc i umysłów na zasadzie zbawcy, tylko na zasadzie syna bożego, ciągle przywołujemy oskarżyciela poprzez niewiarę, ze dokonało się. Proś o łaskę, a będzie Ci dana, tak jak zbrodniarzowi, który obok Jezusa umierał na krzyżu. Geneza grzechów nie zmieniła się od wieków, grzechy są takie same. Gdyby powstały nowe grzechy, których świat nigdy nie zaznał, potrzebne by było drugie zbawienie, na okoliczność nowych. Raz wystarczyło, zmienia się tylko sceneria na przełomie wieków, ale ludzka mentalność jest bez zmian, struktura grzechów jest dokładnie taka sama. Np. pycha, jest dokładnie taką samą pychą, jak przed wiekami, nie ewoluowała w inny stan.

I taki przykład łaski Jezusa:

Wiara kobiety kananejskiej (Kananejczycy wg Biblii; wężowe plemię)

21 Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu. 22 A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: "Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha". 23 Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: "Odpraw ją, bo krzyczy za nami!" 24 Lecz On odpowiedział: " Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela" 25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: "Panie, dopomóż mi!" 26 On jednak odparł: "Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom" 27 A ona odrzekła: "Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów". 28 Wtedy Jezus jej odpowiedział: "O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!" Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Jedno zborowe zmartwychwstanie już nastąpiło.

Po śmierci Jezusa

51 A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. 52 Groby się otworzyły i wiele ciał świętych, którzy umarli, powstało. 53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta świętego i ukazali się wielu. 54 Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili:
"Prawdziwie, Ten był Synem Bożym".
=================================


E w a n g e l i a - M a t e u s z a, rozdział 10- 8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 18:59:30 »
Atlanta

Dlaczego nie piszesz wprost, co Ci solą w oku, tylko insynuujesz „coś”, jak Judasz, pytaniem w próżnię?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 14:50:20 »
Grażyna Anna
tzn. jak tłumaczyło?  możesz bliżej jakie miałaś te odczucia? : )

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-09-12, 10:40:53 »
Grażyna Anna
to taka opiekuńcza boska energia, coś jak źródło z którego czerpią różne boginki również, przywoływane przez ludzi do pomocy, wsparcia, czy ochrony, albo nasi osobiści boscy opiekunowie/przewodnicy : )
- w tym ujęciu,  to chrzczenie nawet całkiem małych dzieci, nieświadomych tego pod co się ich podłącza, miałoby jednak  pewien sens

Dzięki Frysky :) To by tłumaczyło moje odczucia po chrzcie (już w okresie bycia świadomą osobą ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-12, 10:31:19 »
Grażyna Anna
to taka opiekuńcza boska energia, coś jak źródło z którego czerpią różne boginki również, przywoływane przez ludzi do pomocy, wsparcia, czy ochrony, albo nasi osobiści boscy opiekunowie/przewodnicy : )
- w tym ujęciu,  to chrzczenie nawet całkiem małych dzieci, nieświadomych tego pod co się ich podłącza, miałoby jednak  pewien sens