natrafiłem na znaną historię o Samsonie i Dalili:
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1152 i tak mi się to skojarzyło z podążaniem za pragnieniami, gdy przejmują kontrolę i opanują całe serce to jest "koniec", jak u Samsona,
ale zauważyłem jeszcze coś innego:
u Samsona źródłem mocy były "włosy"
na głowie, czyli połączenie ze Stwórcą, u innych to połączenie wywiera inny skutek, z racji karmy, dlatego u nich takie czy inne nagłe odcięcie od wpływu z tego poziomu, może wywoływać efekt euforyczny : nagłego spełniania się pragnień i marzeń, schodzenia blokad i wzrostu poczucia wolności, odblokowania zdolności, uwolnienia od traum w ciele itp. itd. , tylko że
jest to związane jedynie z odcięciem od wpływu przyczyn tych blokad i obciążeń, o czym warto pamiętać, można się bawić, czasem długo i "oszukiwać" prawo przyczyny i skutku, np. korzystając z usług i mocy różnych istot i wyższych Inteligencji, ale kiedyś np. gdy będzie się chciało w pełni wrócić do "siebie", trzeba będzie odkręcić całe to oparte na pragnieniach nakręcenie, usunąć belkę, spłacić do końca istotom należne za usługę i przepracować/skonfrontować się znowu z tym od czego się odcięliśmy? : )