Autor Wątek: Uzdrawianie słowem- I słowo ciałem się stało  (Przeczytany 18932 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-19, 01:51:16 »
natrafiłem na znaną historię o Samsonie i Dalili:
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1152
 i tak mi się to skojarzyło z podążaniem za pragnieniami, gdy przejmują kontrolę i opanują całe serce to jest "koniec", jak u Samsona,
ale zauważyłem jeszcze coś innego:
u Samsona źródłem mocy były "włosy" na głowie, czyli połączenie ze Stwórcą, u innych to połączenie wywiera inny skutek, z racji karmy, dlatego u nich takie czy inne nagłe odcięcie od wpływu z tego poziomu, może wywoływać efekt euforyczny : nagłego spełniania się pragnień i marzeń, schodzenia blokad i wzrostu poczucia wolności, odblokowania zdolności, uwolnienia od traum w ciele  itp. itd.  , tylko że jest to związane jedynie z odcięciem od wpływu przyczyn tych blokad i obciążeń, o czym warto pamiętać, można się bawić, czasem długo i "oszukiwać" prawo przyczyny i skutku, np. korzystając z usług i mocy różnych istot i wyższych Inteligencji,  ale kiedyś np. gdy będzie się chciało w pełni wrócić do "siebie",  trzeba będzie odkręcić całe to oparte na pragnieniach nakręcenie, usunąć belkę, spłacić do końca istotom należne za usługę  i przepracować/skonfrontować się znowu z tym od czego się odcięliśmy? : ) 

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-10-06, 11:35:53 »
zdaje mi się że w IV w. zabronili, chodziło o pieniądze

A dokladnie?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-05, 21:37:03 »
8 letnia dziewczynka uzdrawia w imię Jezusa mocą Boga:
http://chnnews.pl/index.php/pl/ameryka/item/1395-8-latka-sie-modli-i-ludzie-sa-uzdrawiani-wideo.html

jak ją odbieracie? : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-26, 16:00:47 »
wklejałem tu chyba ostatnio biblijny tekst o uzdrowieniu króla z trądu, a teraz znalazłem taki fragment z tym związany:

" Kilka dni temu moja 7-letnia córka obudziła mnie w nocy wołaniem. Okazało się, że przyśnił się jej koszmar. Uspokoiłam ją i uśpiłam, nie pytając o to, co się jej śniło. Na drugi dzień mała opowiedziała, co ją tak przestraszyło. Sen był faktycznie niepokojący. Śniło jej się, że bawiła się z kolegami w jakimś domu, w którym stała wielka beczka z niebezpieczną gotującą się cieczą. Wszyscy uważali, aby tam nie wpaść i unikali tego miejsca. Koledzy postanowili jednak zrobić dziewczynce brzydki kawał i wrzucili ją do tego płynu, a ona zanurzając się w nim trochę się cieczy napiła. Wieczorem siedzieli przy ognisku i mała poczuła, że coś jej przeszkadza pod bluzką. Spojrzała na swój pas i biodra i stwierdziła, że zaczyna gnić. Potem spojrzała na swoje ręce i nogi i zrozumiała, że to trąd. To ją tak przeraziło, że się biedaczka obudziła z krzykiem.

Po tym, jak ją uspokoiłam i uśpiłam, znów miała ten sen, ale już nie obudziła się z krzykiem. Przypomniała sobie w tym śnie, że tata jej kiedyś czytał biblijną historię o królu, który był trędowaty. I że prorok kazał mu się zanurzyć siedem razy w Jordanie, żeby mógł wyzdrowieć. Moja córka poszła więc w swoim śnie nad rzekę Jordan i zanurzyła się w niej siedem razy, za każdym razem sprawdzając czy już trąd ją opuścił. I dopiero za siódmym razem wyszła z rzeki zdrowa."
http://nowy.tezeusz.pl/blog/201830.html

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-19, 20:59:00 »
 Pieniądze, no tak !
Same old same old .

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-09-19, 18:42:57 »
zdaje mi się że w IV w. zabronili, chodziło o pieniądze

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-19, 18:41:29 »
 Nie jestem "uczona w piśmie" ;) ale wydaje mi się, że Jezus mówił , wspominał coś o reinkarnacji. Dopiero w późniejszych wiekach uznano to za herezję.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 13:48:53 »
i z tego powodu definicja którą podałam jest zła?
Bo to  że Jezus nie ustanowił żadnej religii jest oczywiste.

Nie napisałam, że jest zła. Jest nieprecyzyjna.

Cytuj
Oznacza to że chrześcijanin to ten który wyznaje religię Jezusa.

Ja bym ją napisała w skrócie tak: Chrześcijanin to osoba, która wierzy, że Jezus Chrystus zbawił ludzi, poprzez swoją ofiarę na krzyżu i zmartwychwstał.
« Ostatnia zmiana: 2014-09-19, 13:51:24 wysłana przez Grażyna Anna »

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 13:23:27 »
i z tego powodu definicja którą podałam jest zła?
Bo to  że Jezus nie ustanowił żadnej religii jest oczywiste.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 13:18:10 »
Oznacza to że chrześcijanin to ten który wyznaje religię Jezusa.

Tylko, że Jezus nie ustanowił żadnej religii. Religia ukształtowała się dużo później.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 12:15:36 »
Oznacza to że chrześcijanin to ten który wyznaje religię Jezusa.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 12:06:42 »
Chrystus -Pomazaniec, Namaszczony, Mesjasz
określa on osobę, zapowiedzianą przez Boga Jahwe, która ma przynieść ostateczne rozwiązanie problemu zła, grzechu i śmierci w świecie i ustanowić tzw. królestwo mesjańskie, będące nowym rajem, przewyższającym szczęście pierwszego. Chrześcijanie uznają, że tą osobą jest Jezus Chrystus

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 11:57:14 »
Pytanie: Kim jest chrześcijanin?

Odpowiedź: Słownik Webstera definiuje chrześcijanina jako „osobę wyznającą wiarę w Jezusa jako Chrystusa lub w religię opartą na nauczaniu Jezusa”. Jest to dobry punkt wyjścia do właściwego zrozumienia tego, co kryje się pod pojęciem „chrześcijanin”. Jednak, tak jak wiele świeckich definicji, nie oddaje w pełni biblijnej prawdy o tym, co oznacza być chrześcijaninem.

http://www.gotquestions.org/Polski/Kim-jest-chrzescijanin.html

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 11:46:46 »
Chrześcijanin to ktoś kto uważa że Jezus jest  jest jedyną Drogą, Prawdą i Życiem oraz że zbawienie czyli oświecenie może się dokonać tylko przez niego.
Forum jest antychrześcijańskie nie w tym sensie że walczy z wiarą chrześcijańską tylko dlatego że nie ma tu osób które w swoim rozwoju opierają się wyłącznie na Piśmie Św.

Blad. Chrzescijanin to ktos, kto wierzy w moc chrztu a nie w Jezusa. Chrzest byl dokonywany jeszcze przed Chrystusem, i mial miec zbawienna moc dla tych, ktorzy go dostapili. Najbardziej pierwotni chrzescijanie uznawali prawo reinkarnacji i wiele innych prawd duchowych (byli calkiem podobni do tego, co glosil Budda), a Jezus (niestety) troche juz to przeinaczyl, stad wziely sie pozniejsze rozlamy i sekty.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-19, 07:28:08 »
Chrześcijanin to ktoś kto uważa że Jezus jest  jest jedyną Drogą, Prawdą i Życiem oraz że zbawienie czyli oświecenie może się dokonać tylko przez niego.
Forum jest antychrześcijańskie nie w tym sensie że walczy z wiarą chrześcijańską tylko dlatego że nie ma tu osób które w swoim rozwoju opierają się wyłącznie na Piśmie Św.